15-August-2026, 18:55:30
Nihil i Wojna biegali w zawrotnym tempie w swoim kierunku...Demon zamachnął sie swoim potężnym orężem... Zamierzał trafić Nihila gdy ten znajdzie się wystarczająco blisko... Dowódca Nieumarłych przewidział jednak co demon planował zrobić.. Gdy tylko demon zaatakował, Nihil zablokował jego cios swoją tarcza w taki sposób że ostrze topora Wojny zjechało po jej krawędzi a sam Nihil drugą ręką wykonał szybki cios swoim toporem trafiając wojną prosto w jego hełm. Demon ryknął czując cios na sobie... Atak był na tyle mocne że został odrzucony na kilka metrów w bok... Nihil nie zamierzał jednak na tym zaprzestać... Wyskoczył w stronę demona i jak tylko ten odwrócił głowę w jego stronę, Nihil uderzył go potężnym ciosem ze swojej tarczy prosto w twarz.. Demon wytrzeszczył oczy.... Z jego usta spłynęła krew... Próbował ponowie odwrócić głowę ale spotkał się z kolejnym ciosem topora... Wojna upadł na ziemię z hukiem i splunął krwią..
Był kompletnie zaskoczony.... nie spodziewał się, że ktokolwiek będzie w stanie z nim konkurować w tym miejscu...
- Jestem pod wrażeniem.... - rzekł Wojna mrocznym tonem - Byłeś w stanie sprawić abym poczuł ból... Niebywałe....
Nihil nie odpowiedział... szedł wolnym krokiem w stronę demona... Jego oczy błyszczały zielonym blaskiem... obrócił swoim toporem w ręce..
Wojna widząc to zaśmiał sie szyderczo... Na oczach Nihila błyskawicznie zregenerował swoje rany i podniósł sie wolno z ziemi..
- No dobrze.... Skoro tak... to nie bedę się ograniczał... - powiedział Wojna..
Nihil ugiął lekko kolana... stał twardo na ziemi.. Miał świadomość jaką mocą dysponują demony... wiedział ze to nie są żarty.... wiedział od początku, że pokonanie tego monstrum nie bedzie takie proste... Na jego oczach ciało Wojny zaczęła otaczać mroczna aura... Z każdą chwilą stawała się coraz bardziej intensywna..
Nagle... kompletnie niespodziewanie... Wojna zaatakował z prędkością błyskawicy ze swojej pięści... Nihil ledwo zdążył zakryć się tarczą... Atak był na tyle mocny ze wywołał falę uderzeniową a Nihil został odrzucony do tyłu na tyle daleko że przebił ścianę pobliskiego budynku... Cegły i deski spały prosto na niego przykrywając jego ciało w chmurze pyłu...
Wojna nie zaprzestał jednak na tym zaczął ciskać kulami ognia w miejsce gdzie lezał Nihil, wywołując przy tym spektakularne eksplozję ognia.. jedną za drugą... Pod wpływem zniszczeń i ognia cały budynek runął w dół...
Tymczasem Bellatrix dołączyła do gwardzistów Nihila i zołnierzy pomagając im organizować masową ewakuacje ze stolicy... Czarodzieje otwierali portale zabierając ludnosć cywilną poza mury miasta... Sytuacja była jednak trudna... Wampiry cały czas atakowały i utrudniały w działaniach... Gwardziści zdołali po drodze zabić kilkoro z nich, jednak trafienie ich w locie było niezwykle trudne...
Lupus słysząc słowa Sisyphusa pokręciła głową..
- Nie... skąd... - odparła - Nie jest aż tak źle... Sama myślałam gdy Cię poznałam, że wyglądasz dużo gorzej... W końcu nie bez powodu ktoś chowa się pod metalową zbroją.... Ale na to wychodzi że byłam w błędzie...
Po tych słowach lekko chrząknęła pod nosem i poprawiła nieco swoje włosy..
- A tak poza tym... moze głupie pytanie ale... Dlaczego siedzisz w tej... chacie? Myslalam ze masz swoje tereny... i swoją kobietę... Mowiles przedtem jak gadałeś z Entomą że nie masz już potęg i bractwa... Nie rozumiem... - zapytała nieco niepewnym tonem
Był kompletnie zaskoczony.... nie spodziewał się, że ktokolwiek będzie w stanie z nim konkurować w tym miejscu...
- Jestem pod wrażeniem.... - rzekł Wojna mrocznym tonem - Byłeś w stanie sprawić abym poczuł ból... Niebywałe....
Nihil nie odpowiedział... szedł wolnym krokiem w stronę demona... Jego oczy błyszczały zielonym blaskiem... obrócił swoim toporem w ręce..
Wojna widząc to zaśmiał sie szyderczo... Na oczach Nihila błyskawicznie zregenerował swoje rany i podniósł sie wolno z ziemi..
- No dobrze.... Skoro tak... to nie bedę się ograniczał... - powiedział Wojna..
Nihil ugiął lekko kolana... stał twardo na ziemi.. Miał świadomość jaką mocą dysponują demony... wiedział ze to nie są żarty.... wiedział od początku, że pokonanie tego monstrum nie bedzie takie proste... Na jego oczach ciało Wojny zaczęła otaczać mroczna aura... Z każdą chwilą stawała się coraz bardziej intensywna..
Nagle... kompletnie niespodziewanie... Wojna zaatakował z prędkością błyskawicy ze swojej pięści... Nihil ledwo zdążył zakryć się tarczą... Atak był na tyle mocny ze wywołał falę uderzeniową a Nihil został odrzucony do tyłu na tyle daleko że przebił ścianę pobliskiego budynku... Cegły i deski spały prosto na niego przykrywając jego ciało w chmurze pyłu...
Wojna nie zaprzestał jednak na tym zaczął ciskać kulami ognia w miejsce gdzie lezał Nihil, wywołując przy tym spektakularne eksplozję ognia.. jedną za drugą... Pod wpływem zniszczeń i ognia cały budynek runął w dół...
Tymczasem Bellatrix dołączyła do gwardzistów Nihila i zołnierzy pomagając im organizować masową ewakuacje ze stolicy... Czarodzieje otwierali portale zabierając ludnosć cywilną poza mury miasta... Sytuacja była jednak trudna... Wampiry cały czas atakowały i utrudniały w działaniach... Gwardziści zdołali po drodze zabić kilkoro z nich, jednak trafienie ich w locie było niezwykle trudne...
Lupus słysząc słowa Sisyphusa pokręciła głową..
- Nie... skąd... - odparła - Nie jest aż tak źle... Sama myślałam gdy Cię poznałam, że wyglądasz dużo gorzej... W końcu nie bez powodu ktoś chowa się pod metalową zbroją.... Ale na to wychodzi że byłam w błędzie...
Po tych słowach lekko chrząknęła pod nosem i poprawiła nieco swoje włosy..
- A tak poza tym... moze głupie pytanie ale... Dlaczego siedzisz w tej... chacie? Myslalam ze masz swoje tereny... i swoją kobietę... Mowiles przedtem jak gadałeś z Entomą że nie masz już potęg i bractwa... Nie rozumiem... - zapytała nieco niepewnym tonem
![[Obrazek: fe56ec7633fbe2b4332ec006256fe0a2.jpg]](https://i.ibb.co/mCSBQtGF/fe56ec7633fbe2b4332ec006256fe0a2.jpg)