01-April-2026, 00:35:21
Isabella wysłuchała słów Vanghara... doprawdy wyrósł na nowego elfickiego lidera... jednak teraz wirowało jej w głowie, widziała jak przez mgłę... czuła jak jej całe ciało drży... opadła bezwładnie na kolana już chwilę temu...
- Poddaję.. chcę końca tej wojny... - powtórzyła... zerknęła lekko w górę w kierunku Vanghara...
- To nie mój podstęp.. - jęknęła łamiącym się tonem... chwyciła się za głowę i mocno syknęła z bólu.. - Ała.. moja głowa... - jęknęła mrużąc oczy...
Isabella jęknęła lekko... zerknęła kątem oka w stronę swoich.. i Cassahsa...
- Cassahsie.. wycofajcie wojska.. broń... wycofajcie się wszyscy spod tych terenów... wycofuję oddziały... - przemówiła... wszyscy słyszeli...
Generałowie wytrzeszczali oczy.. byli w szoku... Zakira była zaszokowana... Cassahs złapał się za głowę...
Po chwili Wampir Wyższy wystąpił przed szeregi...
- Słyszeliście rozkaz naszej Cesarzowej! Wycofać się! Odwrót.. - powiedział - WYCOFAĆ! - krzyknął Cassahs
Rozkaz został WYDANY... oddziały zaczęły się WYCOFYWAĆ z terenów elfów... wszystko zaczęło znikać... przerwano jakiekolwiek ataki... wycofywano się... w pełni.. stacjonujące nieopodal oddziały w miejscu gdzie znajdował się także i Ibrahim również niebawem miały to uczynić...
Galthran siedział na jednym z krzeseł przy stole w jednym z pomieszczeń w twierdzy.. przeglądał właśnie swój bestiariusz... postanowił umieścić w nim... Entomę.. opisać ją... jako istotę wspaniałą.. inteligentną.. potężną.. mistyczną i magiczną... jedyną i unikatową.. wyróżniającą się na tle innych... pragnął to uczynić i od jakiegoś czasu rozpoczął to... dopiero niedawno, bo wcześniej wiele się działo..
W tej chwili wyczuł jednak obecność w twierdzy... Harolda... pokiwał lekko głową.. oczekiwał spokojnie aż ten przybędzie do niego...
- Poddaję.. chcę końca tej wojny... - powtórzyła... zerknęła lekko w górę w kierunku Vanghara...
- To nie mój podstęp.. - jęknęła łamiącym się tonem... chwyciła się za głowę i mocno syknęła z bólu.. - Ała.. moja głowa... - jęknęła mrużąc oczy...
Isabella jęknęła lekko... zerknęła kątem oka w stronę swoich.. i Cassahsa...
- Cassahsie.. wycofajcie wojska.. broń... wycofajcie się wszyscy spod tych terenów... wycofuję oddziały... - przemówiła... wszyscy słyszeli...
Generałowie wytrzeszczali oczy.. byli w szoku... Zakira była zaszokowana... Cassahs złapał się za głowę...
Po chwili Wampir Wyższy wystąpił przed szeregi...
- Słyszeliście rozkaz naszej Cesarzowej! Wycofać się! Odwrót.. - powiedział - WYCOFAĆ! - krzyknął Cassahs
Rozkaz został WYDANY... oddziały zaczęły się WYCOFYWAĆ z terenów elfów... wszystko zaczęło znikać... przerwano jakiekolwiek ataki... wycofywano się... w pełni.. stacjonujące nieopodal oddziały w miejscu gdzie znajdował się także i Ibrahim również niebawem miały to uczynić...
Galthran siedział na jednym z krzeseł przy stole w jednym z pomieszczeń w twierdzy.. przeglądał właśnie swój bestiariusz... postanowił umieścić w nim... Entomę.. opisać ją... jako istotę wspaniałą.. inteligentną.. potężną.. mistyczną i magiczną... jedyną i unikatową.. wyróżniającą się na tle innych... pragnął to uczynić i od jakiegoś czasu rozpoczął to... dopiero niedawno, bo wcześniej wiele się działo..
W tej chwili wyczuł jednak obecność w twierdzy... Harolda... pokiwał lekko głową.. oczekiwał spokojnie aż ten przybędzie do niego...
![[Obrazek: explosion-anime.gif]](https://www.gif-vif.com/trending/explosion-anime.gif)
![[Obrazek: tenor.gif]](https://c.tenor.com/IWynd_oYzVkAAAAd/tenor.gif)