09-May-2026, 14:30:41
Argal otworzył szerzej oczy... Był mocno zaskoczony postawą Cesarzowej oraz jej słowami.. Nie myślał, że kiedykolwiek coś takiego bedzie miało miejsce...
- Bywa przyjemna? Huh.... - mruknął cicho spoglądając na Isabelle - Ta... prawda... szkoda tylko, że tak rzadko... Te dłonie zamiast wywoływać wojny i mordować mogłyby uczynić wiele dobra... Szkoda... Nie wiem co o tym sądzić...
Pomimo odważnych prób, Isabella nie była w stanie w pełni usatysfakcjonować Argala tak jak by tego chciała... Eriohor również nadal nie był przekonany co do jej szczerości i cały czas nie ulegał jej urokowi... Zupełnie tak jakby w tym wszystkim czegoś brakowało... Brakującego elementu układanki dzięki któremu mogłaby sprawic im przyjemność i udowodnić swoje intencje... Argal i Eriohor nie byli bowiem w żadnym stopniu naiwni... Ich doświadczenie znacząco przewyższało te które posiadała Cesarzowa... Byli od niej starsi i bardziej obeznani... Wszystko wskazywało na to że Cesarzowa musiała sie jeszcze bardziej postarać aby ich do siebie przekonać...
- Chcesz abyśmy Cię więcej dotykali? - zapytał Eriohor - To chyba nie jest najlepszy pomysł...
- To prawda... - odparł mocnym tonem Argal - Dotknąłem wcześniej twoich włosów i dłoni za twoją prośbą, ale nie zamierzam naruszać twojej prywatności szerzej i dotykać tam gdzie nie powinienem.. Pomyliłaś nas z kimś innym... Nie jesteśmy dzikusami...
- Bywa przyjemna? Huh.... - mruknął cicho spoglądając na Isabelle - Ta... prawda... szkoda tylko, że tak rzadko... Te dłonie zamiast wywoływać wojny i mordować mogłyby uczynić wiele dobra... Szkoda... Nie wiem co o tym sądzić...
Pomimo odważnych prób, Isabella nie była w stanie w pełni usatysfakcjonować Argala tak jak by tego chciała... Eriohor również nadal nie był przekonany co do jej szczerości i cały czas nie ulegał jej urokowi... Zupełnie tak jakby w tym wszystkim czegoś brakowało... Brakującego elementu układanki dzięki któremu mogłaby sprawic im przyjemność i udowodnić swoje intencje... Argal i Eriohor nie byli bowiem w żadnym stopniu naiwni... Ich doświadczenie znacząco przewyższało te które posiadała Cesarzowa... Byli od niej starsi i bardziej obeznani... Wszystko wskazywało na to że Cesarzowa musiała sie jeszcze bardziej postarać aby ich do siebie przekonać...
- Chcesz abyśmy Cię więcej dotykali? - zapytał Eriohor - To chyba nie jest najlepszy pomysł...
- To prawda... - odparł mocnym tonem Argal - Dotknąłem wcześniej twoich włosów i dłoni za twoją prośbą, ale nie zamierzam naruszać twojej prywatności szerzej i dotykać tam gdzie nie powinienem.. Pomyliłaś nas z kimś innym... Nie jesteśmy dzikusami...
![[Obrazek: bellatrix4.jpg]](https://i.ibb.co/YT3fnc6V/bellatrix4.jpg)