MineServer.pl - Minecraft Serwer Serwery Minecraft

Pełna wersja: [RolePlay] SmokoGrad
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
-Hmmm. coś mnie łaskocze, nie ważne... ja chcę stąd zwiać!
Charlie złapał rękę Potyui i wcisnął się tuż za nią. W jego głowie cisnęło się około tysiąca pytań a mimo to zdolny był jedynie stęknąć: "O Boże".

Tak bardzo się rozpisałam~
Draco i nieznany mu smok przylecieli na dość małą wyspę i weszli do jaskinii.
- Draco, jak dobrze że tu jesteś. Zeramus ma dość sporo odłamków żebra, których ja nie wyciągnę tymi pazurami.
- Już idę, czy on przeżyje?
- Nie dostał mocniej od ciebie. Dalej, chodź!
***
- No dalej, smok Ancorona i Waxyo zna drogę. Gdzie oni? - zapytał Draco obserwując niebo.
- Yhhh... Na pewno przylecccccą. Wierzzzzę w naszzzzzzych ludzi - odpowiedział Zeramus, zjawiając się z obandażowanym podbrzuszem.
- Kiedyś też w kogoś wierzyłem... To było w bitwie o Mroczną Twierdzę, dwanaście lat temu. Rasa Draconów kontra Mroczni. Byli oni tacy jak my, tylko że przepełnieni czarną magią...
***
- Tras! Musimy wiać! Za dużo ich, są zbyt wściekli! - krzyknął Draco spoglądając ostatni raz na martwe ciało Władcy.
Jaszczur wyskoczył przez rozbitą czarną ścianę wprost na swego smoka. Zlecieli na dół.
- Uciekamy, dalej! - krzyknął, jednakże smok ani drgnął.
- Tras?
- Idź. Twierdzę należy zniszczyć, nie ma ochronnych zaklęć.
- Zginiesz! Przywali cię zapadając!
- Proszę, idź. Uwierz mi, ten jeden raz. Wrócę.
- A więc niech tak będzie... - odpowiedział Dracon, uciekając sprintem.
Gdy był dosyć daleko, usłyszał huk. Obrócił się i zobaczył, że mrocznej fortecy nie ma.
Minuty mijały, a smoka nie było...
***
- I nigdy więcej go nie zobaczyłem - dokończył Draco z wyrazem żalu na twarzy. - Teraz czuję się podobnie, odszedłem zbyt szybko, nie oglądając się za siebie.
- Przesssszłość to przesssszłość. Co siiię ssstało to siiię niiie odssstanie, ale przyszzzłość tworzymy my. Terraz.
W tym momencie niebo rozświetliła eksplozja.
- Oby uciekli w porę...
(krwa napisze ktoś cokolwiek?)
Slash w tym czasie przeglądał swój arsenał by mieć pewność że następnym razem kogoś zabije
*Następnym razem nikt mi nie umknie!
Po tych słowach wrócił do przeglądania
-Mam dość! Ja stąd uciekam! Nie wiem kiedy wrócę i czy w ogóle!

Avir wskoczył do wody i zaczął płynąć.

Uciekł z wyspy [Tymczasowo xd.]
Tauriel lecąc zauważyła Avira który zaczął płynąć w wodzie i powiedziała:
-Tchórz...-Tauriel Nie chciała uciekać z wyspy więc poszukała kryjówki została w niej dopóki Smok nie wybuchnął...
imię:Geralt( Wiedzmin)
Rasa:Odmieniec
Wiek:40 lat
WyglądBig Grinługie białe włosy(wystrzyzone boki),krótka broda(biała),Wzrost 1m90
Charakter:Wiedzminski
moce:Igni
Słabości-Srebro
Op-7/10
Krótka historia:

najsławniejsza z wiedźmińskich prób przeprowadzanych na młodych chłopcach, mająca na celu dać wiedźminowi jego nadludzkie zdolności i zmieniająca oczy z ludzkich w kocie. Wywołuje wśród czarodziejów wiele kontrowersji, ze względu na to, że przeżywa tylko trzech, najwyżej czterech na dziesięciu chłopców.
Geralt jako jeden z chłopcow przetrwal probe i stal sie wiedzminem.....
Yyyyyyy too late. Sorry, powyżej 100 stron jest, wyspa yebła tak że tam tera dziura je, tera tylko uciec ;/
AMX2 odrzucony
Przekierowanie