Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
   Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft                                         
         

Serwery Minecraft

Witaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas

Lista Serwerów Minecraft



Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów:
  • Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
  • Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
  • Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
  • Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
  • Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
  • Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
  • Spersonalizuj swój prywatny profil,
  • Uczestnicz w forumowych konkursach,
  • Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami!

               
serwery minecraft



 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
604
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1821
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma pokręciła głową. Słowa podekscytowanego Thanta nie wywołały w niej większych emocji. Złączyła oba rękawy ze sobą..
- Cóż... To nie było nic specjalnego ani widowiskowego... Po prostu robię to co potrafię najlepiej... SPRZĄTAM... W końcu takie jest zadanie pokojówki... - powiedziała spokojnym tonem


Nihil odwrócił się i wolno podszedł do wampira wyższego.. Spoglądał intensywnym wzrokiem na niego
- Nie wiesz o co chodzi.... Tak... Racja... Właśnie zdołałem zauważyć Casshas... NIE MASZ ZIELONEGO POJECIA CO SIE WOKÓŁ CIEBIE DZIEJE... Powiedz mi... gdzie jest Zakira? ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ GDZIE ONA JEST? MAM CI POWIEDZIEĆ TY DURNIU? - rzekł ostrym tonem Nihil łapiąc Cassahsa za gardło i podnosząc go jedną ręką w górę.. Wampir przestraszył się... Zaczął się dusić..


Zołnierze słysząc co mówi Vanessa ponownie spojrzeli na siebie nawzajem
- Ciekawe... Coż... skoro tak zachęcasz... - rzekł pierwszy z nich po czym ściągnął spodnie.
- Ja jej nie tykam... Paskudna jest... - mruknął drugi z wojowników - Brudna ludzka kobieta... Tsss..
- Fakt... do ładniejszych nie należy... - odparł pierwszy łapiąc ją za włosy - Ty.. Surel... Umiesz czary-mary nie? Wez jej twarz napraw bo nie mogę na to patrzeć...
Surel czyli wojownik który odmówił zabawy, syknął pod nosem.
- Czemu ja mam to robić? Pogrzało was... Czemu robicie to co ona chce? Mieliśmy ja zabić i wrócić na statek.. Admirał się wkurzy jak będziemy się ociągać...
- Spokojnie, zrobimy to szybko... co nie chłopaki?
Pozostała dwójka wzruszyła ramionami
Surel pokręcił głową
- Dobra... zrobie to... ale jesteście mi wszyscy winni piwo... Zreszta to ja nosiłem ten sznur przez całą drogę.. Wy jedno wielkie gówno żeście przynieśli...
Pozostali pokiwali głowami. Surel kompletnie niezadowolony, użył swojej magii regeneracyjnej sprawiając że twarz Vanessy wróciła do normy...
- Zadowoleni? - syknął
Pierwszy z żołnierzy pokiwał wolno głową po czym wszedł od tyłu w Vanesse. Surel widząc to odwrócił się i odszedł kawałek dalej...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 00:06:07 przez Ravcore.)
Wczoraj 00:04:32
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
365
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #1822
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Thant słysząc słowa maciupeńkiej momentalnie zbliżył się do niej jeszcze bliżej... szarmancko pochylił głowę..
- Gratuluję! Gratuluję! - jęknął niezwykle podekscytowany - To było niesamowite widowisko... Entomo... twoja dominacja nad Sisyphusem, ach! Wprawiła mnie w niesamowitą ekstazę.. - przemawiał Thant, po chwili pochwycił wolno i delikatnie rękaw Entomy... ucałował szarmancko...
- Nie mogłem się okiełznać gdy to oglądałem.. hahahah! Kibicowałem ci lolitko... - przemawiał Thant będąc w kolosalnym zachwycie maleńką Entomą...
- HOLA! WEZYRZE! - warknął zazdrośnie Galthran i leciutko go szturchnął - Nie zapędzaj się.. - dopowiedział Czarny Rycerz
- Tss... a ty co? - Thant jęknął lekko do Galthrana... zerkał jednak na Entomę z kolosalnym podziwem... wpatrywał sie w nią jak w obrazek...




- ZAKIRA?! NIHILU?! MÓW MI WSZYSTKO! - syknął Cassahs będąc kompletnie zdezorientowanym... dopadł go okrutny szok... nie wiedział co się dzieje... kaszlnął podle...
- MÓW! - warknął




Vanessa poczuła podniecenie, ekscytację, ekstazę i pochłonęła się kompletnie... poczuła promyk szczęścia gdy Surel uleczył jej buzię.. wiedziała że będzie mogła używać ust...
- Oo.. Surel.. - jęknęła odwracając lekko twarz w kierunku tamtego - Dziękuję ci.. nie pożałujesz swojego czynu.. obiecuję.. - jęknęła do niego naprawdę wdzięcznym i bezbronnym tonem.. poczuła w tej chwili w sobie jednak sprzęt drugiego wojownika.. od razu ulegle i ponętnie jęknęła gdy ten wszedł w nią od tyłu..
- Ochh... kotku.. - jęknęła rozchylając jeszcze lepiej nogi i wypinając się aby oddać mu się w pełni - Okaż dominację.. jestem twoją niewolnicą.. należę do ciebie cała.. użyj mnie jak tylko pragniesz... wyżyj się.. - jęczała i mruczała mocno go rozpalając namiętnym i seksownym tonem

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 01:58:39 przez DevilxShadow.)
Wczoraj 01:57:40
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
604
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1823
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma która nie ruszyła się przez ten cały czas z miejsca, popatrzyła na swój rękaw który ucałował Thant. Mruknęła cicho pod nosem.. Nie wiedziała co o tym sądzić... Nie podobało jej się jednak jak wezyr ją nazwał...
- Co ty powiedziałeś? "Lolitko?" - powtórzyła Entoma niezadowolonym tonem - Kim ty niby jesteś by mnie nazywać w ten sposób?


Nihil zacisnął swoje dłonie na gardle Cassahsa jeszcze mocniej po czym rzucił nim w ścianę jak workiem treningowym.
- TY TĘPY OŚLE! - ryknął wściekły Nihil. Wieczny ogień aż w nim buzował... - Nie potrafisz się zająć swoją własną siostrzenicą! Pozwoliłeś by porwały ją elfy! MIAŁEŚ SIĘ NIA ZAJĄĆ DO CHOLERY po całym bajzlu który narobiła na Abregado a ty pozwoliłeś by wpakowała się w ręce elfów którzy ja molestowali i gwałcili przez kilka godzin na wodach wokół mojego terytorium... W TAKI SPOSÓB ZAŁATWIASZ SPRAWY CASSAHS? TAK PILNUJESZ SPRAWY KTÓRE CIE DOTYCZĄ?


Surel skrzyżował rece i pokręcił głową... Usiadł z boku i oczekiwał aż Ci skończą tą zabawę.. Nie miał ochoty nawet na to patrzeć...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 13:05:51 przez Ravcore.)
Wczoraj 02:24:19
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
365
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #1824
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Thant słysząc niezadowolony ton Entomy momentalnie przyklęknął przed nią na jedno kolano...
- Wybacz, najwyższa Panienko... - przemówił określając ją teraz w inny sposób - To w żaden sposób nie miało cię urazić, pokojóweczko... po prostu tak cię postrzegam... i to jest właśnie takie wspaniałe... - przemawiał nadal podnieconym tonem
- Tak niepozornie wyglądająca pokojówka jak ty skrywa w sobie tak wspaniałe potęgi... zmiażdżyłaś Sisyphusa... aachh... nie mogę się oprzeć... - przemawiał w kierunku maciupeńkiej... był pod kolosalnym wrażeniem malutkiej i jej całokształtu... zachichotał lekko...


Cassahs warknął i kaszlnął paskudnie... to co usłyszał wprawiło go w FURIĘ... JEGO OCZY WPROST HUKNĘŁY OKRUTNĄ CZERWIENIĄ...
- CO?!?!? NIHILU! - ryknął a jego ciało otoczyła mroczna aura... zaczął się lekko trząść w furii... narastała w nim nienawiść i potworna wściekłość po tym co usłyszał... niedowierzał...
- Zniszczę wszystkich.. to już koniec elfów... - przemówił okrutnym tonem - Zakira była bezpieczna... miała zakaz opuszczania mojej twierdzy.. - warknął



Pierwszy z wojowników wszedł w Vanessę... to jednak Vanessa zaskoczyła go lekko i zaczęła posuwać tyłkiem i kontrolować tempo na początku... to ona wykonywała ruchy traktując jego sprzęt niczym zabawkę... na stojąco przy drzewie z boku wyglądało to naprawdę dobrze... Vanessa była świetna... posuwała tak jakieś dobre 3 minuty... jęczała co chwila... w umyśle miała Surela... to jego zamierzała najlepiej wynagrodzić.. na koniec...
Jęczała i krzyczała... po chwili szepnęła do wojownika który brał ją teraz od tyłu...
- No dalej, zerżnij mnie kotku... - jęknęła ponętnym, niewolniczym, uległym, poddanym i kuszącym tonem.. mruczała i jęczała..
Wojownik był kolosalnie rozpalony.. Vanessa czuła jak jego sprzęt reaguje i aż drga... ten w tym momencie chwycił ją za biodra i zaczął posuwać szybko.. Vanessa jęczała i ulegle mu się oddawała... mruczała z zadowolenia
- Dobrze ogierze... jesteś świetny.. bierz swoją niewolnicę jeszcze bardziej dziko.. - jęczała mu ponętnym tonem...
Wojownik momentalnie posłusznie zaczął dawać jej klapsy cały czas posuwając...
- Oo.. tak kocie... - jęknęła ulegle... mruczała..

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
Wczoraj 17:57:47
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
604
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1825
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma słuchając słowa Thanta jedynie pokręciła głową.
- A więc musisz się jeszcze wiele nauczyć o tym kto stoi na samym szczycie na kto grzęźnie głęboko na dnie... - odparła Entoma - Galthranie... Nie traćmy już czasu... Idziemy...
Po chwili minęła Thanta z lewej strony nie zatrzymując się nawet na chwile... Wezyr miał doskonały widok na jej figurę od tyłu.. na nogi oraz buty na obcasie... W pewnym momencie jednak Entoma sie zatrzymała i popatrzyła na niego kątem oka.
- Dla twojej wiadomości... na tym świecie istnieje tylko jedna istota, która mogłaby się ze mną jakkolwiek równać... Pewnie wiesz kogo mam na myśli... Wszyscy inni nie mają żadnego znaczenia... Tak jak Sisyphus... Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla ciebie... - dodała


Nihil srogo spoglądał na Cassahsa... Gdyby tylko chciał mógłby go zdezintegrować... Wampir nigdy nie widział Władce Nieumarłych tak zdenerwowanego.
- Zakira jest na moim okręcie w porcie... Leży ledwo żywa... Bierz ją stąd i się nią zajmij jak należy.... - rzekł mrocznym tonem Nihil - TO OSTATNIE OSTRZEŻENIE CASSAHS.... JAK JESZCZE RAZ POPELNISZ BŁĄD, KTÓRY JA BEDE MUSIAŁ NAPRAWIAĆ, TO OSOBIŚCIE ODRĄBIĘ CI ŁEB... Bierz Zakire i wracaj do siebie....
W tym momencie Nihil gwałtownie wskazał ręką drzwi..
- PRECZ MI Z OCZU!! - ryknął gniewnie Nihil przepełniony furią.

Tymczasem do kajuty na okręcie Nihila wszedł nieumarły który miał przynieść ubrania Zakirze... Podszedł do jej łózka i położył obok niej czyste ubrania... Nie było one wykwintne ani jakkolwiek specjalne, ale na ten okres czasu powinny być wystarczające...
Nieumarły widział że Zakira leży z zamkniętymi oczami, więc pomyślał że pewnie śpi... Bez słowa więc wyszedł z kajuty...


Zołnierz nie przerywał operowania swoim sprzętem we wnętrzu Vanessy... Zaśmiał się nieco...Poruszał coraz mocniej i szybciej trafiajac tym samym coraz głebiej... Pozostała dwójka patrzyła na to przez chwile po czym równiez podeszli do dziewczyny ściągając spodnie...
Surel warknął gniewnie widząc co jego kompani wyprawiają. Nie mieściło mu się to kompletnie w głowie. Dla niego było to kompletnie obleśne..
- Co za imbecyle... - ryknął

=============================================

Yunna jeszcze przez krótki moment stała w wodzie w bezruchu myśląc o tym wszystkim co się wydarzyło.. Woda spływała po jej ubraniach i nogach... Była kompletnie przemoczona, ale mimo wszystko nie przeszkadzała jej to tak jak myśli które zebrały się w jej głowie... To co powiedział jej Pellar mocno na nią zadziałało.. nawet bardziej niż sama się spodziewała.. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła wewnętrzny niepokój i poczucie własnej winy... Nie potrafiła zrozumieć dlaczego... Przecież osiągnęła to co pragnęła... Zdobyła to o czym marzyła... A jednak... mimo to czuła ogromną pustkę... Czuła się samotna... Poprzez swoją decyzje odrzuciła własną rodzinę i człowieczeństwo... stała się potworem... Do tej pory jej to kompletnie nie przeszkadzało... ale .. teraz? Teraz ocknęła się z zaćmienia w które popadła.. Otworzyła swoje oczy... Zaczęła rozumieć że to był błąd... Pellar miał racje... Od samego początku miał rację... Kompletnie pochłonęła sie w własnym szaleństwie i egoiźmie...
Upadała księżniczka zrobiła krok do przodu wychodząc z wody... Woda kapała z niej nieustannie... Z opuszczoną głową i przygnębioną miną podeszła do najbliższej ławki i usiadła na niej... Czuła wyraźny ból głowy... zaczęła masować prawą dłonią swoje czoło.


Natomiast Shizzu i Naberal zakończyły wspólny trening na arenie... Obie były właśnie w drodze powrotnej do zamku... Idąc spokojnym i wolnym krokiem obie siostry zaczęły ze sobą rozmawiać...
- Nadal masz wątpliwości co do swoich umiejętności? - zapytała Shizzu
Naberal opuściła swój wzrok
- Zawsze je posiadam... Za każdym razem jak coś robię wyobrażam sobie potem, że mogłam to zrobić lepiej.. efektowniej.. szybciej... Faktem jest że bywa to męczące, ale działa też poniekąd motywująco...
- Jasne... Pamiętaj tylko, że ta cała "misja" ma być dla ciebie urlopem... Mam nadzieje, że nie będziesz przesadzać... Dobrze wiem, że bardzo lubisz...
- Tak... Racja... i właśnie to mnie martwi... Co prawda mam kilka zadań i celów do zrealizowania, ale z pewnością nie zajmą one całego mojego czasu... Szczerze... nie mam pojęcia co powinnam tam oprócz tego robić... - powiedziała Naberal
- Jak to co?... Odpoczywać... Zrelaksować się... Jeżeli chcesz mogę ci dać kilka ksiązek, które osobiście uznałam za warte lektury - powiedziała Shizzu - Do tej pory nie miałaś na nic czasu... Myślę, że to będzie odpowiedni moment aby to wykorzystać...
Naberal kiwnęła lekko głową
- Poza tym... może znajdziesz jakieś interesujące istoty... może poznasz kogoś ciekawego... wartego uwagi... - dodała Shizzu
- Szczerze w to wątpię... - odparła Naberal pewnym tonem - Magiczny wymiar jest pełen ludzkich pluskw, a w nich nie ma niczego interesującego...
- Mhm... - mruknęła Shizzu - Jest duża szansa na to, że możesz mieć rację...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 19:26:42 przez Ravcore.)
Wczoraj 18:31:06
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
365
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #1826
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Thant widząc tyłek Entomy poczuł jeszcze większe rozpalenia... aż jęknął lekko.. podniósł się z kolana i ruszył za nimi w lekkim odstępie...
- Wszystko wiem potężna Entomo.. wszystko rozumiem.. niczemu nie przeczę.. - odparł Thant będąc niesamowicie podekscytowanym - Gratuluję ci niesamowicie.. to co uczyniłaś było wspaniałe.. aaacchhh... - jęczał idąc za nimi - Proszę cię zezwól mi popatrzeć tutaj jeszcze chwilę na finisz tych wydarzeń.. ustanę z boku.. muszę się okiełznać.. jednak taki widok Sisyphusa... ach.. Entomo... sprawiłaś mi niesamowity ubaw.. - jęczał podniecony krocząc nieopodal nich.. wielbił Entomę i podziwiał...




Zakira otworzyła lekko oczy... dostrzegła ubranka... jęknęła...
- Och.. Nihilu... - mruknęła a po chwili wolno podniosła się.. rozejrzała się na boki a potem zrzuciła koc i stanęła nago w kajucie Nihila... pokiwała głową a po chwili wolno włożyła na siebie przyniesione ubrania.. jęknęła... po chwili usiadła przy łóżku na ziemi.. objęła kolana rękami.. skuliła się... dostrzegła jednak na biurku Nihila papier i pióro.. doskoczyła do niego... jej oczy błysnęły.. zaczęła pisać...
"Nadal nie umiem opanować swojego umysłu.. nie umiem zapanować nad myślami... całe moje ciało drży i dygocze.. czuję się tak słabo, bezbronnie.. mój umysł próbuje wyprzeć to wszystko... jednak to wraca.. to nadal mnie boli... coś innego jednak pozwala mi to zwalczyć.. to Ty, Nihilu... widok Ciebie po otwarciu oczu... to.. to dało mi nadzieję... dziękuję Ci Nihilu.. dziękuję Ci mój wybawco... nie zapomnę Ci tego nigdy... napisałam ten list w pośpiechu, drżącą dłonią... jest mi bardzo wstyd że po raz kolejny Twoim oczom ukazałam się w takiej sytuacji.. mam nadzieję że nasze kolejne spotkanie jeśli się przydarzy będzie znacznie inne.. zapewniam Cię.. Twoja przyjaciółka Zakira..."
Wampirzyca zostawiła list na jego biurku... po chwili ponownie skuliła się przy łóżku...




Cassahs posłusznie pochylił głowę przed Nihilem okazując mu szacunek...
- Wybacz Dowódco.. popełniono błędy, nie ma ku temu wątpliwości... zapewniam jednak że to ostatnie.. - rzekł mrocznym tonem, a po chwili ruszył w kierunku drzwi i opuścił rezydencję Nihila... rozejrzał się a po chwili ruszył w kierunku okrętu...


Vanessa jęczała nieustannie gdy wojownik brał ją od tyłu, mruczała ulegle... dostrzegła dwóch pozostałych.. jęknęła...
- Chodźcie Panowie... wasza uległa niewolnica jest do waszej dyspozycji.. bądźcie ostrzy.,.. - mruknęła ulegle.. w tej chwili wojownik który brał ją od tyłu wyszedł z niej na moment.. przeszedł i stanął przed nią.. drugi zaś podszedł od tyłu... pierwszy z wojowników wszedł w nią od przodu.. od razu kontynuował posuwania jej swoim sprzętem.. drugi zaś wszedł w Vanessę od tyłu w drugie miejsce.. kobieta momentalnie jęknęła ulegle i mruknęła... krzyknęła...
Trzeci zaś podszedł bliżej niej ze swoim sprzętem... mimo kajdanek zdołała chwycić go dłonią.. zaczęła mu na razie robić ręką.. pozostałych dwóch natomiast zaczęło szybko i intensywnie posuwać ją z dwóch stron.. Vanessa zaczęła jęczeć i krzyczeć z rozkoszy i zadowolenia... wojownik będący z tyłu chwycił jej włosy... zaś ten będący z przodu chwycił jej szyję i zaczął lekko podduszać... Vanessa jęczała nieustannie, mruczała i krzyczała... jej głos był słodki, ponętny, uwodzicielski, kuszący, bezbronny, poddany.. z jej oczu ciekły łzy...
- Och, Pannn-ow-iee.. - jęczała - Jesteście najlepsi... - mruczała rozpalając ich niesamowicie.. chciała aby ją jeszcze bardziej poniżali i obrażali...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
Wczoraj 20:38:40
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
604
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1827
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma szła cały czas przodem w kierunku głównego placu nie zatrzymując się nawet na chwile. Po drodze słuchała pochwał które prawił Thant.
- Świetnie... Bardzo mnie cieszy, że się cieszysz i że byłam w stanie dostarczyć ci niezapomnianych wrażeń audiowizualnych... - odparła obojętnym tonem - Teraz jednak uprzejmie proszę abyś nie przeszkadzał jeśli chcesz mi towarzyszyć...
Po tych słowach zatrzymała się.. Przed nią bowiem znajdował się jeden z zawalonych budynków. Pokręciła lekko głową, po czym wyskoczyła w górę lądując z gracją na szczycie ruin budynku.. Przeszła po ścianie po czym zeskoczyła w dół po drugiej stronie...
Zaledwie kilka sekund później była już na miejscu... Rozejrzała się po głównym placu.. Scena była doszczętnie zniszczona... Na ziemi leżały tez ciała martwych ludzi których zabił Sisyphus...
- Ech.... Doprawdy niefortunna sytuacja... - powiedziała cicho patrząc na trupy


Nihil odprowadził Cassahsa wzrokiem obserwując jak wychodzi z jego rezydencji... Nieumarły Dowódca syknął ze złości.. Miał dość kolejnych incydentów wywoływanych przez wezyrów Isabelli które ciągle się pojawiały i mieszały w jego planach... Coraz bardziej dostrzegał, że Isabella otoczyła się bandą patałachów którzy nie mieli zielonego pojęcia co się wokół nich dzieje i co wyrabiają... Według niego takie osoby nie powinny otrzymywać tak wysokich stanowisk...
Po chwili wziął kilka głębokich oddechów po czym usiadł przy stoliku łapiąc się za głowę. Zastanawiał sie nad tym co się stanie dalej... i co bedzie z Zakirą... Miał nadzieję, że ta dojdzie do siebie po tym co przeżyła...


- Cicho być... - rzekł zołnierz który stał za nią i pociągnął ją mocno za włosy - Zwykłe szmaty takie jak ty mają prawa głosu...
Po chwili popchnął ja w bok a Vanessa przewróciła się na ziemię... Pierwszy z elfów położył się na ziemi i złapał Vanesse gwałtowanie ja przysuwając w swoją stronę. Usadowił ją przodem na swoich udach po czym wszedł w nia swoim sprzętem... Pozostała dwójka zrobiła nieco kwaśną minę.. Nie zamierzali pozostawać w tyle... Drugi z elfów przyklęknął na ziemi wchodząc od tyłu i trzeci stanął przed Vanessą i chwycił gwałtowanie jej głowę wpychając swój sprzęt do jej ust.
- No nareszcie bedzie cicho... - rzekł zadowolony elf który pochwycił jej głowę..
Cała trójka brała ją jednocześnie..
- Surel... dawaj dołączaj! - rzekł pierwszy z elfów z szyderczym uśmiechem na ustach
- Milcz durniu... Nie takie było nasze zadanie! - ryknął Surel poirytowany. - Po co wy to w ogóle robicie?!
- A co nam szkodzi?... Skoro sama chciała... - mruknął obojętnym tonem elf który trzymał sprzęt w ustach Vanessy - I tak zaraz zginie...


Tymczasem Szefowa ponownie pojawiła sie w swojej komnacie... Natychmiast podeszła do szafki i otwierając szufladę odłożyła z powrotem złotą monetę do jej wnętrza. Uśmiechnęła sie pod nosem... Była bardzo zadowolona bo zdołała się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy które z pewnością jej się przydadzą w późniejszym etapie jej planu...
- Och.... Jestem pewna, że gdy to wszystko się skończy, to będzie ze mnie niezwykle zadowolony.... - powiedziała Szefowa sama do siebie i uśmiechnęła się szyderczo.. Szybko jednak się opanowała... Wiedziała, że już niebawem odbędzie się omówione spotkanie z arystokratami którzy wsparli ją w jej planie... oraz.. przede wszystkim dopełnienie Operacji RENOMA...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 22:45:12 przez Ravcore.)
Wczoraj 22:35:50
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości