RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Galthran pokiwał głową...
- Oczywiście, jak rozkażesz Pani Entomo.. - rzekł wolno i spokojnie
Thant mrużył oczy, zerkał na nich raz po raz, spoglądał również na martwe ciała...
- No.. Sisyphus latał tutaj jak wściekły byk, niczym tur... haha.. nasza Pani Entoma zaś niczym matador... poskromiła bydlaka, ależ! Hahha! Kibicowałem ci od początku.. - przemawiał dalej będąc podnieconym tym wszystkim...
- No naprawdę.. Pani Entomo.. to coś uczyniła... ach... niebywałe, niebywałe! - przemawiał rozglądając się na boki
Zakira szła zamkowymi korytarzami.. nie wiedziała gdzie idzie, gubiła się.. zamek był naprawdę duży i niesamowity.. było tu tak wiele komnat.. zakamarków... obrazów, malowideł, rzeczy do podziwiania.. rozglądała się cały czas... cieszyła się też z tej ciszy która tu była... samotności... szukała cały czas łazienki.. chciała znaleźć się w niej jak najszybciej i schować pod prysznicem.. chciała się jak najszybciej umyć... jęczała raz po raz...
Po kilkunastu minutach chodzenia po korytarzach i zaglądania tu i tam w końcu znalazła jedną z szykownych łazienek.. uchyliła drzwi... dostrzegła jak bardzo jest elegancka i przestronna, duża... uśmiechnęła się widząc duży marmurowy prysznic... wolno weszła do środka.. zamknęła za sobą drzwi.. zaczęła się rozglądać po łazience..
Ibrahim natomiast nie przerywał ofensywy i bombardowań... uderzenia bomb i pocisków w pełni skupiły się na Smoczymoście... miasto naprawdę mocno oberwało.. mury upadały a wszelka obronność bardzo słabła...
Wielki Wezyr obserwował fruwające pociski.. słyszał huki... kiwał głową...
- Wielki Wezyrze! Melduję że nasze pociski zrobiły kolosalną masakrę w murach Smoczymostu... możemy tam już wkroczyć... jesteśmy gotowi! - krzyknął jeden masywny komendant..
Ibrahim uśmiechnął się.. pokiwał głową.. zakręcił mieczem w dłoni...
- W takim razie... do dzieła, Panowie... - przemówił potężnym tonem, a po chwili dał znak czarodziejom... Ci zaczęli otwierać ogromne portale dla jednostek... LEGIONY zaczęły wkraczać do portali...
portale umożliwiły teleportacje potężnych wojowników tuż pod mury Smoczymostu... z HUKIEM tutaj zaczęło się pojawiać ogrom oddziałów... natychmiastowo zaczęli się brutalnie wdzierać do miasta.. wkroczyli... w tej chwili rzeź się rozpoczęła... sztandary Cesarstwa miały po operacji Ibrahima niebawem zawisnąć na murach i wieżach Smoczymostu...
- Do boju, bracia.. - przemówił Ibrahim, a po chwili osobiście teleportował się i pojawił w swoim potężnym uzbrojeniu w Smoczymoście... dostrzegł elfy.. uśmiechnął się...
- O KUR*A! TOŻ TO WIELKI WEZYR! - wrzasnęły zaszokowane elfy
- Do piachu, bydlaki.. - przemówił Ibrahim, a następnie huknął w nich potężną salwą ognistych kul... zmasakrował sporą grupę.. swym mieczem zaś natychmiastowo zblokował cios jednego z elfów który zaatakował go od pleców... odepchnął bydlaka i powalił na ziemię, za moment zaś wbił swój miecz w jego tors uśmiercając elfa...
Za moment obok Ibrahima pojawiło się 4 masywnych komendantów.. dołączyli z nim do boju... oprócz tego ogrom czarodziejów, istot magicznych a także wojowników Cesarskich... atak na Smoczymost nabrał OKRUTNEGO i mistrzowskiego rozpędu...
Vanessa słysząc jego słowa i widząc jego czyn jęknęła namiętnie i ulegle.. uśmiechnęła się lekko i przygryzła wargę robiąc seksowną minę, zerknęła na niego..
- Och.. wiesz.. szczerze polubiłam cię.. kotku.. a twój sprzęt ma niesamowity rozmiar.. jestem taka mokra jak na niego patrzę.. - jęknęła mu uległym tonem chcąc przed aktem rozpalić go jeszcze bardziej swoimi słowami.. Poprawiła nieco swoją pozycję.. w tej chwili wygodnie umieściła swoje kolana na ziemi.. klęczała przed nim na swoich kolanach.. była na kolanach przed elfem, całkowicie przed nim uniżona...
- Wiem że jesteś mężczyzną.. silnym wojownikiem.. że lubisz dominować.. ja zaś jestem twoją uległą dziewczynką.. chcę żebyś wiedział że znam swoje miejsce i to rozumiem.. jak poczujesz chęć i zapragniesz to użyj mojego gardła tak ostro jak tylko zechcesz, nie musisz się hamować kotku.. możesz spełnić na mnie wszelkie żądze.. należę do ciebie.. ulegle zrobię wszystko.. możesz mnie szarpać, policzkować, wyzywać i opluwać.. - mówiła ulegle klęcząc przed nim na kolanach..
Chciała żeby mu się podobało.. żeby naprawdę mu się to spodobało.. machnęła lekko włosami, a po chwili zaczęła działać.. chwyciła prawą dłonią jego sprzęt i ulegle zaczęła mu obciągać swój wzrok zaś skierowała w górę na niego, miała seksowny wyraz twarzy.. wyglądało to niesamowicie..
- Chce żebyś był zadowolony z mojej obsługi.. jestem twoją suką.. jestem tu po to aby zrobić ci dobrze... - jęknęła mu totalnie go rozpalając.. całkowicie się przed nim uniżała i była mu w pełni posłuszna i uległa co mocno na niego działało.. chciała być jak najlepszą grzeczną dziewczynką i niewolnicą.. Za wszelką cenę chciała pokazać jak całkowicie im uległa, jak jest im posłuszna.. wiedziała że takie jej uniżenie i posłuszeństwo mu się podoba..
- Kotku.. twój sprzęt jest idealny.. twoja uległa dziewczynka jest ci wdzięczna że jej go dajesz.. - jęknęła mu na koniec kompletnie już go rozpalając i całkowicie się uniżając... otworzyła w tej chwili usta i wsadziła sobie jego sprzęt do buzi.. rozpoczęła akt.. Zamierzała zrobić mu teraz jak najlepiej.. jak najbardziej posłusznie i ulegle.. chciała aby mu się to mocno spodobało.. zaczęła wolno lizać i ssać jego sprzęt swoim językiem i ustami... wyjęła jednak po chwili na moment i zaczęła lizać ulegle jego jaja.. mruczała mu również namiętnie.. ssała i lizała jego jaja dłuższą chwilę, po chwili ponownie wzięła do buzi jego sprzęt.. lizała językiem od góry do dołu.. namiętnie ssała ustami... pozostali mogli dostrzec jak jej głowa sprawnie się porusza.. najpierw lizała i ssała każdy centymetr jego sprzętu.. za moment zamierzała zacząć brać głębiej..
![[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]](https://i.imgur.com/5ZxkCR0.gif)
☠ Hi there my dear! Turn back! Turn back... ☠
♛♛♛
|