Jesteś gościem. Załóż konto lub zaloguj się, aby pisać na forum MineFox.


Oficjalne forum społeczności MineFox

MineFox.pl — Minecraft 1.21+

Aktualności, pomoc, rekrutacje i wydarzenia naszej aktywnej społeczności.

Discord MineFoxRanking serwerów
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
606
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2281
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma odetchnęła głęboko..
- Być może jesteśmy potężne jak na standardy tego wymiaru, ale tak czy siak nie jesteśmy niezniszczalne... Trzeba o tym pamiętać... Te demony okazały sie być większym problemem niz zakładano... Gdyby tylko Isabella zajęła sie nimi od początku zamiast wywoływać wojnę z elfami to do niczego by nie doszło... - powiedziała Entoma - Teraz urosły w siłę... żywiły sie całym chaosem... pokonanie ich nie bedzie takie łatwe...
- Pokonanie ich nigdy nie było naszym zadaniem... - odparła Solussa - Przeciez Lord Ignathir mówił wam to chyba od samego początku... Isabella miała się nimi zająć sama... My mieliśmy nie interweniować..
- Tak... pamiętam.... - odpowiedziała Entoma kiwając głową - Niestety... złamałam jego nakaz..
- Co takiego? - jęknęła Solussa w szoku.
Entoma nie odpowiedziała... Lupus pokręciła wolno głową opuszczając wzrok.
- Huh?! Halo? Co to ma znaczyć?! - jęknęła Solussa nie mogąc uwierzyć w to co usłyszała.. Patrzyła raz na Entome raz na Lupus... Domagała się natychmiastowych wyjaśnień.
W tym samym momencie jednak głos zabrał Cornelius który do tej pory siedział cicho i jedynie słuchał ich rozmowy.
- Entoma zdołała zeszłej nocy zabić jednego z demonów.... - rzekł
- Co?! - krzyknęła Solussa
- To była jej indywidualna decyzja... Chciała pomścić swoją siostrę za to co ja spotkało... i dopełniła swej zemsty... Udało jej sie to uczynić... Aczkolwiek sytuacja w pewnym momencie nieco wymknęła sie spod kontroli gdy drugi z demonów dołączył do walki... - powiedział mężczyzna
- Cornelius pomógł mi... w ostatniej chwili...- dodała Entoma - Nieco ucierpiałam w tej walce... ale teraz jest już zdecydowanie lepiej...
Solussa słysząc to wszystko złapała sie za głowę...
- Kompletnie oszaleliście!... wszyscy... Przecież gdy Lord Ignathir się o tym dowie to...
- Wiem... - przerwała Entoma - Jestem na to gotowa...Przyjmę to na siebie... Tymczasem.. Proszę.... zrób co mozesz aby pomóc Lupus... jeśli zdołasz...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-July-2026 14:50:30 przez Ravcore.)
30-July-2026 15:35:02
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2282
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
- Dobra.. Cesarzowo.. jakoś damy radę... jesteśmy zawsze z tobą.. wybacz nasze wzburzenie.. ale sama rozumiesz.. - odparł Ibrahim a po chwili poklepał Thanta po ramieniu...
- Spokojnie przyjacielu... i tak straciliśmy już zbyt wiele.. nie możemy stracić naszej wierności Cesarzowej... to wszak najważniejsze... - przemawiał
Cassahs kiwał głową..
- Wielki Wezyr ma absolutną rację.. Pani... jesteśmy tutaj aby cię wspierać i doradzać.. każdy może mieć gorsze chwile... burza nadeszła właśnie nad twoją głowę.. jednak wierzę że zdołasz okiełznać tą zawieruchę.. - przemówił świszczącym tonem Wampir Wyższy
Isabella kiwała głową jęknęła..
- Dziękuję... wiem... ja.. ja muszę to wszystko ogarnąć.. musze posprzątać syf... narobiło się go zbyt wiele... - jęknęła Isabella
Układała plan w głowie.. zamierzała zabrać się za wykonywanie warunków traktatku... zamierzała opanować mieszkańców.. zamierzała iść do Nihila... zamierzała dowiedzieć się jakim cudem Carraboth Holding runął...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
30-July-2026 22:26:29
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
606
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2283
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Solussa nie była zadowolona z tego co zdołała usłyszeć z ust Corneliusa i Entomy... Wszystko wskazywało na to że gdy ona była zajęta wykonywaniem zadania powierzonego jej przez lorda Ignathira, jej siostry przekroczyły ściśle określone granice które nie powinny przekraczać... Z jednej strony działania Entomy były lekkomyślne i emocjonalne ale Solussa rozumiała ich genezę... Entoma chciała zrobić wszystko co w jej mocy aby pomoc Lupus i zrobiła to na tyle ile potrafiła... zabiła Demona własnoręcznie.. Pomimo iż każda z nich była od siebie różna.. każda z nich była inną istotą to siostrzana więź pomiędzy nimi była niezwykle silna i nierozerwalna... Jedna siostra była gotowa poświęcić sie w imię drugiej....była gotowa wskoczyć za nią w ogień... Tak stworzył je Ignathir...
- Entoma... Nie rób tego... Prosze... - powiedziała słabym tonem Lupus - To nie jest twoja wina....Mówiłam Ci to już...
- Ktoś musi ponieść odpowiedzialność... - odparła Entoma - To ja złamałam jego nakaz i wdałam sie w walkę z demonem... Lord ignathir dowie sie o tym prędzej czy później... Ukrywanie tego na niewiele sie zda...
Solussa westchnęła pod nosem.
- Nie podejmujcie na razie żadnych pochopnych decyzji... w szczególności ty... Entoma... - powiedziała Solussa - O ile twój akt determinacji i zabicia demona z pewnością robi wrażenie to jestem pewna że lord Ignathir nie odbierze tego zbyt pozytywnie... Doceniam że chcesz wziąć na siebie odpowiedzialność ale nie masz pojęcia jak sroga kara moze Cię czekać za niesubordynację..... Chyba wszyscy wiemy jak skończyła Vecta....
Entoma nie odpowiedziała.. Lupus mruknęła pod nosem. Widząc trwającą ciszę Cornelius postanowił ponownie zabrać głos
- Pani Solusso... Liczymy w tej kwestii na pani pomoc... Stan Panienki Lupus się stale pogarsza i coraz szybciej traci energie... W takim wypadku nie zostało jej zbyt dużo czasu nim padnie z wyczerpania... Jeżeli planujemy jakieś działanie to musimy to zrobić jak najszybciej....
- Tak.... racja... Dokończymy naszą rozmowę potem.... - odparł Solussa - Lupus... Chodź ze mną... Pójdziemy do salonu... Położysz się wygodnie na sofie... Ja zajmę się reszta... Zobacze co da sie zrobić..
Lupus wolno podniosła sie od stołu... Solussa podeszłą do niej i złapała ją za rękę. Pomagając jej iść, wspólnie udały się do salonu znajdującego sie tuz obok kuchni... Cornelius odprowadził je wzrokiem po czym popatrzył na Entomę, która nadal siedziała przy stole.
- Naprawdę wierzysz w to, że Solussa zdoła jej pomóc? - zapytał poważnym tonem Cornelius
- Nie wiem.... oby... - odparła Entoma - Jesli nie ona... To skończyły mi się pomysły...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-August-2026 09:44:08 przez Ravcore.)
31-July-2026 15:20:43
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2284
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
- No i.. powinniście zapłacić też.. reparacje ze swojej kieszeni.. taki punkt też był.. - mruknęła Isabella
Panowała grobowa cisza.. wszyscy byli mocno wkurzeni i poirytowani... nikt jednak juz się nie rzucał.. panowali nad sobą..
- Ale.. ja.. ja mogę pokryć te koszta.. nie chcę was tak kolosalnie obciążać.. - przemawiała Isabella
Wezyrowie westchnęli... wszyscy czuli wściekłość...
- Cesarzowo.. poradzimy sobie.. uda nam się.. - mruknął Ibrahim chcąc pokrzepić Isabellę.. wszyscy widzieli w jakim jest stanie..
- Carraboth Holding... jakim cudem runął... - przemówił Ibrahim
- Nie wiem.. ale żądam natychmiastowych wyjaśnień tego ekscesu... - syknęła Isabella - Jakim cudem?! Czyżby strajkujący mieszkańcy.. byli zdolni do takiej tragedii? Nie.. nie sądzę... - mówiła
- Czyżby w Holdingu? Ktoś? Wewnątrz?.. nie.. pracownicy na pewno nie mogli... - przemawiała
Thant kiwał głową..
- Był u mnie szef ochrony.. mówił o zakłóceniach serwerów i dziwnych wydarzeniach.. - przemówił Thant...
Isabella była wściekła...
- KTO?! KTO TO ZROBIŁ.. - syknęła

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
01-August-2026 00:07:12
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
606
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2285
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Tymczasem Demon Zaraza obserwował bieżącą sytuacje w krainie przy pomocy wiziera... Widział że sytuacja zaczyna ponownie działać na ich korzyść... Demon Wojna zdołał naprawić swój pancerz po niespodziewanym starciu z Corneliusem i był gotowy do działania...
- A więc.... co teraz? - zapytał Wojna
- Właśnie myślę... - odparł Zaraza - Nasz projekt z elfami dobiegł końca... Wygląda na to że Isabella podpisała z nimi traktat pokojowy, tak jak oczekiwaliśmy... niezwykle dla niej dotkliwy.... jednocześnie Carraboth Holding został zrównany z ziemią... Wszystko wskazuje na to że nie tylko my działamy aktywnie...
- Jeżeli mamy tutaj udział strony trzeciej to lepiej dla nas...
- Tak... Jednakże musimy być ostrożni... Być moze straciliśmy Śmierć, ale to nie może być naszą słabością.... jego starta nie będzie bezwartościowym poświęceniem... - odparł Zaraza
- Nie będziemy mogli stworzyć armii... Cholerna maszkara w stroju pokojówki.... gdyby nie ten starzec to zmiażdżyłbym jej czaszkę... tss... Następnym razem...
- Nie będzie następnego razu... - wtrącił Zaraza - Lepiej wymaż z głowy te myśli... Ten o kim mówisz był w stanie uszkodzić twój pancerz... Zdecydowanie nie jest kimś z kim warto zadzierać... Trzymaj sie od niego z dala...
Wojna ryknał gniewnie pod nosem i zacisnął pieści...
- Moje szczurki przejmują kolejne tereny... Już niebawem dotrą do Arkham... przejmą całe Kartis... Już teraz zakaziły ogromne połacie terenu... Miasta są niezdolne do życia... Tysiące trupów leży na ziemi przez plagę... Piękny widok...
- Świetnie... cieszę się twoim szczęściem.... - odparł sarkastycznie Wojna
Zaraza parsknął pod nosem... W swojej głowie układał dalszy plan działania.. Demony nie chciały dać o sobie zapomnieć i zamierzały rozpocząć kolejną ofensywę...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-August-2026 13:07:20 przez Ravcore.)
01-August-2026 13:04:33
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2286
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
- ZNISZCZĘ tego kto to zrobił... - syknęła wściekle Isabella
- Pomożemy ci.. Pani.. - syknął Cassahs
Wezyrowie kiwali głowami..
Isabella była totalnie roztrzęsiona.. w kompletnych emocjach.. była w kolosalnym szoku.. syknęła... po chwili odeszła kawałek od stołu... wstała i odeszła kawałek od wezyrów... słyszeli stukot jej pięknych szpilek... Isabella odsunęła się kawałek.. a po chwili odetchnęła głęboko.. ciarki przeszły jej ciało...wzdrygnęła się.. po chwili.. przemówiła telepatycznie do samego Nihila...
- Nihilu.. Dowdódco Nihilu... wybacz że przemawiam do ciebie telepatycznie.. ale.. ja.. ja proszę cię o audiencję.. chcę się z tobą spotkać.. powiedz.. kiedy byśmy mogli... - powiedziała wolno łamiącym się głosem... bała się że Nihil ją znienawidzi.. łzy napłynęły do jej pięknych oczu.. bała się.. wiedziała że będzie zły.. chciała stanąć przed nim tym razem pokornie... nie chciała stracić jego przyjaźni.. bała się jego odpowiedzi..

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
01-August-2026 18:03:48
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
606
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2287
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Sytuacja w Arkham jak i w całym Cesarstwie stawała się coraz bardziej niestabilna i chaotyczna... Wiadomość o podpisaniu traktatu pokojowego przez Isabella nie została jeszcze upubliczniona i nie dotarła do obywateli... Rozgoryczenie i wściekłosć ludzi sięgała zenitu... Sytuacji nie poprawiały wiesci o niezwykle wybuchowym zniszczeniu Carraboth Holdingu oraz nagich zdjęć Cesarzowej z kawiarni zrobionych przez przechodniów...Poparcie Isabelli spadało coraz bardziej i sięgało coraz większego dna... Nawet dotychczasowi wielbiciele i sojusznicy Isabelli bali się publicznie przyznawać do swoich poglądów... Według nich Isabella po prostu zabłądziła... podjęła w ostatnim czasie tak wiele bardzo złych decyzji że brakuje jedynie pojedynczej iskry aby doprowadzić ludzi do wymuszenia ogólnego zamachu stanu i zrzucania Isabelli z tronu...
Protesty nasilały sie coraz mocniej i uczestniczyło w nich coraz więcej osób... Ludzie obwiniali Isabelle za całą wojnę , za setki tysięcy ofiar, za zmarłych z ich rodzin, za rosnąca inflacje, za bezrobocie po zablokowaniu przez nią wielu firm oraz za samo zniszczeniu Carraboth Holdingu... Na ulicach wybuchały ciągłe zamieszki.. Ludzie niszczyli samochody, mienie publiczne, wybijali szyby mieszkań i budynków oraz zrywali plakaty promujące Isabelle...
Dodatkowo wiele miast zostało pochłonięte przez zabójczą plagę... Media dopiero teraz zaczęły informować o tym, że coś jest nie tak... Co prawda wybuch chorób zakaźnych w miejscach masowych zbiorowisk martwych ciał było dosyć powszechne, ale na ów plagę nie było żadnego lekarstwa... Żaden czarodziej nie był w stanie przy pomocy swojej magii uzdrowić chorego... a śmierć przychodziła szybko.. Plaga była niezwykle zabójcza i rozprzestrzeniała sie w zastraszającym tempie...


Nihil przebywał cały czas w swojej rezydencji razem z Bellatrix.. Rozmawiali ze sobą dosyć długo na różnorodne tematy... W pewnym momencie jednak Nihil usłyszał dosyć niespodziewaną wiadomość od Isabelli. Dosyć szybko nabrał większej powagi a jego oczy lekko błysnęły zielonym blaskiem...
- Huh? Co sie stało? - zapytała Bellatrix lekko zaskoczona nagła zmianą humoru Nihila.
- Isabella... Wysłała mi wiadomość...
- Jaką? - dopytała zaciekawiona
- Chce się ze mną spotkać... Pragnie audiencji... Wiadomo chyba z jakiego powodu... - odparł
Bellatrix mruknęła cicho pod nosem i podrapała sie lekko po podbródku.
- Zamierzasz ją przyjąć?
Nihil przez chwile myślał po czym przyłożył dłoń do swojej głowy... Aktywował moc telepatii.
" Przybądź dziś wieczorem... Dla twojego dobra radze Ci przygotować jakieś sensowne usprawiedliwienie..." odparł poprzez telepatie zarówno mocnym jak i niezwykle poważnym tonem po czym opuścił dłoń i kiwnął lekko głowa w stronę Bellatrix...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-August-2026 23:09:19 przez Ravcore.)
01-August-2026 23:08:57
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2288
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella usłyszała odpowiedź Nihila.. pokiwała głową.. zamierzała przybyć natychmiast wieczorem... jej oczy były zaszklone.. nigdy nie była tak bezradna jak teraz.. chciało jej się płakać.. ten chaos który ją opanował był zbyt duży.. czuła jakby tonęła, jakby wpadła w wir który ją ciągnął na dno.. czuła że ciężko jej się oddycha, że traci dech.. była zbyt mocno przytłoczona.. nie pojmowała jak do tego wszystkiego doszło..
- Będę.. Dziękuję Nihilu.. - odpowiedziała krótko.. Dowódca nieumarłych jednak mogl uslyszeć że jej głos brzmi jakby umarła.. jakby była martwa.. zimny.. łamiący się.. załamany.. nigdy nie miała takiego tonu głosu..
- Cesarzowo... Ja.. nie chcę cię dobijać.. ale.. szerzą się plagi i choroby... wielu ludzi umiera... zamieszki publiczne.. ludzie dostali całkowitego szału.. wszystko się sypie.. kolejno.. - przemówił wolno Thant...
Isabella gładziła się ręką nerwowo po twarzy, karku, włosach.. nie mogła w to uwierzyć.. nie wiedziała co zrobić.. teraz naprawdę zaczęła się bardzo mocno bać..
- Nie.. NIE NIE.. - zaczęła jęczeć...
- Teleportuję nas.. do Arkham... ja.. wygłoszę.. przemówienie publiczne.. ja muszę opanować mieszkańców... to nie może dalej trwać.. - powiedziała w totalnym chaosie
Isabella machnęła dłonią... teleportowała siebie i Wezyrów w pobliże Royal Grand Hotel... działała w emocjach, nerwach i amoku...
- Natychmiast dajcie informacje wszędzie.. że wygłoszę przemowę.. że wysłucham każdego i wynagrodzę.. że zapłacę każdemu.. że oddam wszystko.. że naprawie wszystko... - wydała rozkaz
- Ale.. Pani.. - mruknął Ibrahim
- NATYCHMIAST każdy ma się dowiedzieć... niech wszystkie media tu przybędą.. - syknęła Isabella.. nie miała pojęcia jak to opanować.. pogubiła się..

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
01-August-2026 23:40:07
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
606
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2289
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Minęło kilka minut nim Cornelius wraz z nadal lekko kulejącą Entomą wspólnie udali się do salonu. Lupus leżała już wygodnie na sofie a Solussa siedziała obok niej trzymając prawą ręką na czole Lupus... Jej oczy były przymknięte... Była w pełni skupiona... Rudowłosa wraz z biegiem czasy zaczeła się mocniej wiercić i jęczeć pod nosem... Solussa skanowała jej umysł aby dowiedzieć się szczegółów...
Entoma spoglądała na nia w milczeniu...Podparła swój rekaw o oparcie fotela aby utrzymać równowagę... Miała ogromne nadzieje że Solussa bedzie w stanie pomóc Lupus i zakończyć ten nonsens... Cornelius tymczasem schował ręce za plecy i podszedł do okna... Wszyscy oczekiwali na diagnozę i jakiekolwiek rezultaty...
W tej samej Lupus zaczęła stękać jeszcze mocniej i mrużyć oczami... Solussa słysząc to otworzyła oczy
- Nie wierć się tak bo obraz staje sie nieczytelny... - powiedziała blondwłosa - Wytrzymaj jeszcze chwile...
- Łatwo... łatwo ci mówić... - syknęła słabym włosem Lupus która odczuwała duży dyskomfort... Posiadanie drugiej osoby w głowie która grzebie we wnętrzu jej umysłu wcale nie było przyjemnym uczuciem...
Solussa westchnęła i ponownie przymknęła oczy. Kontynuowała swoje działanie....

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-August-2026 13:26:43 przez Ravcore.)
02-August-2026 13:26:22
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2290
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
- Pani... nie wiem czy to dobry pomysł wygłaszać mowy w takim stanie w jakim aktualnie jesteś.. - mruknął Ibrahim
Isabella trzymała się za głowę.. bała się jak nigdy.. ten chaos był zbyt ogromny.. widziała że przybywają przed hotel media i ludzie... sporo...
- Ja muszę ich uspokoić!! To nie może trwać, rozniosą mi wszystkie miasta! Przecież tu zapanował kompletny chaos! Nie mogę na to patrzeć! - krzyczała Isabella wiedząc co się dzieje wszedzie dookoła..
Ibrahim gładził się po brodzie.. sam nie wierzył w to co tutaj się dzieje...
- Mieszkańcy... jestem pod Royal Grand Hotel.. chcę z wami pomówić.. przybądźcie licznie.. proszę.. będę przemawiała globalnie.. to co się dzieje.. to nie może trwać.. WOJNA Z ELFAMI DOBIEGŁA KOŃCa... - przemawiała Isabella... wzmocniła swój głos zaklęciami.. jej głos i słowa słyszalny był na kilometry... zadudnił potężnie... Isabella wzdrygnęła się... bała się że ją rozniosą.. ją.. jej miasto i miasta.. jej budynki.. nie mogła na to wszystko pozwalać.. chciała im oddać zaraz bardzo dużo.. chciała poinformować o wszystkim.. chciała uspokoić.. chciała ich opanować...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
Wczoraj 01:31:31
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: