Jesteś gościem. Załóż konto lub zaloguj się, aby pisać na forum MineFox.


Oficjalne forum społeczności MineFox

MineFox.pl — Minecraft 1.21+

Aktualności, pomoc, rekrutacje i wydarzenia naszej aktywnej społeczności.

Discord MineFoxRanking serwerów
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2261
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
W Arkham panował kompletny chaos po tym jak budynek firmy Isabelli runął na ziemię.. Zewsząd można było słyszeć krzyki, płacze i odgłosy syren alarmowych. Dym i chmury pył który wzbił się w powietrze po upadku wieżowca zasłaniał widoczność w całym centrum stolicy... Ilość zniszczeń była niewyobrażalna.. Tysiące mieszkańców zostało przykrytych gruzami... kolejne tysiące zginęło na miejscu... Z minuty na minute sytuacja stawała się oraz bardziej niestabilna i niebezpieczna.. Na ulicach dochodziło do zamieszek i bijatyk... Wielu z protestujących obwiniało Isabellę i jej niekompetencje za tę sytuację... Po raz kolejny bowiem zginęło wiele osób których rodziny popadły w żałobę... Isabella nie straciła tylko swojej firmy, ale również wszystkich pracowników i wysoko postawionych urzędników którzy dla niej pracowali... Wszyscy bowiem którzy znajdowali się w środku Carraboth Holding podczas eksplozji nie zdołali przeżyć...


Szefowa jeszcze przez chwile spoglądała na siedzącego za biurkiem Amona po czym opuściła wzrok patrząc na dokumenty lezące na stole. Kilka z nich wydawało jej się dobrze znajomych...
- Czyli... Mam rozumieć, że na razie nie będziemy prowadzić kolejnych podobnych operacji? - zapytała
- Nie ma potrzeby aby podejmować tego typu ryzyka.. W szczególności, że po takim ciosie Isabella bedzie z pewnością bardziej czujna... - odparł Amon - Gdy nadejdzie odpowiedni moment to wydam odpowiednie instrukcje...
Kobieta kiwnęła lekko głową
- Aczkolwiek radze Ci sie przygotować... dodał Amon poważnym tonem
Szefowa natychmiast podniosła wzrok spoglądając na twarz Amona z lekkim zaskoczeniem.
- Co... Co chcesz przez to powiedzieć? - zapytała
Amon parsknął pod nosem.
- W następnej przygotowanej przez mnie misji bedzie potrzebny twój osobisty udział... - rzekł Amon mrocznym tonem - Zadanie zostanie zlecone tobie a nie twoim pośrednikom...
- Ale.... jakie zadanie... - próbowała dopytać Szefowa niepewnym głosem
- Dowiesz sie tego gdy nadejdzie pora... Tymczasem możesz odejść... - odparł tajemniczo Amon i wskazał jej ręką drzwi..
Szefowa przełknęła lekko ślinę po czym pochyliła głowę i nie mówiąc już nic więcej wyszła z komnaty należącej do Amona... Mężczyzna w masce odprowadził ją wzrokiem a gdy znikła z powrotem opuścił wzrok spogladając na dokumenty leżące przed nim na blacie..

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
14-July-2026 13:42:29
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2262
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella klęczała i płakała... Thant nie wiedział co począć.. doprawdy była to tragedia.. brutalna i kolosalna
- NIE!!!!! JAKIM PRAWEM?! - krzyczała Isabella w amoku
- OBDUDOWAĆ TO!!!!!! MACIE TO ODBUDOWAĆ! - wyła w kompletnym chaosie... nigdy nie była tak mocno złamana jak teraz...
Thant oddychał szybko.. jego myśli wariowały.. nie wiedział jak może okiełznać Cesarzową która była w takim stanie...
Isabella uderzała pięścią w ziemię.. płakała...



- Brylant? Hmm.. - Lushar chwycił wspaniały brylant w dłonie... zaczął go uważnie obserwować z każdej strony...
- Lykantropa.. wampirzycę.. przedmioty.. ubrania.. - powtórzył - Ciekawe...
- Panie... przeszukaliśmy ogrom.. praktycznie całą tą krainę... sprawdzaliśmy wszystko co było możliwe, wszystko co wpadło nam na drogę.. - przemawiał Hinn...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
14-July-2026 20:35:45
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2263
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Po krótkiej chwili Entoma opuściła swój rękaw w dół, Wiadomość którą wysłała poprzez telepatię została już przekazana. Teraz jedyne co pozostało, to cierpliwie czekać na rozwój wydarzeń.
Lupus natomiast patrzyła na swoją siostre niezwykle intensywnie. Oczekiwała wyjaśnień.
- Wysłałaś wiadomość? No i co? - zapytała nieco drżącym głosem
Entoma wolno obróciła głowę w jej stronę i popatrzyła na jej twarz.
- Nie wiem.... - odparła Entoma - Na tę chwile nie jestem w stanie nic Ci powiedzieć... Musimy czekać... Zobaczymy czy przybędzie czy nie...
Lupus westchnęła głęboko i opuściła głowę. Nadal nie miała pojęcia do kogo Entoma wysłała wiadomość, ale jesli ta osoba bedzie w stanie jej pomóc to nie ma to dla niej znaczenia... Chciała za wszelką cenę z powrotem móc normalnie funkcjonować i wyzbyć się traumy która zatruwa jej umysł..
Tymczasem Cornelius który stał z boku słuchając rozmowy pokojówek spojrzał katem oka na zegar który wskazywał właśnie 14:15... On również był ciekaw z kim rozmawiała Entoma poprzez telepatię ale nie planował o to dopytywać... W końcu prędzej czy później i tak wyjdzie to na jaw..


Zgodnie z obietnicą Vanghara przekazanej Isabelli, elfy zaczeły stopniowo wycofywać swoje oddziały z podbitych przez siebie terenów Cesarstwa... Zniszczenia w wyniku wojny były ogromne i wiele miast zostało zniszczonych... Ofiar nie sposób było się doliczyć...Vanghar oczekiwał na to, że postanowienia traktatu które podpisała Isabella zaczną być realizowane w jak najszybszym tempie...


Pył i kurz zaczał powoli opadać ujawniając ogrom zniszczeń po upadku potężnego wieżowca...W wiadomościach zaczeły być przekazywane teraz już potwierdzone informacje na temat tego co sie stało... Chaos w całym Arkham jak i krainie jedynie sie pogłębiał... Ludność była podzielona jak nigdy.... Protestujący i przeciwnicy Isabelli tracili cierpliwość... Ich żądania nadal nie zostały spełnione... Isabella nadal nie uczyniła nic aby zrekompensować im poniesione straty przez wywołaną przez nia wojnę...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
15-July-2026 14:21:01
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2264
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella była złamana... nie mogła wstać z kolan... pyły z każdą minutą opadały coraz mocniej... z każdą chwilą dostrzegała bardziej... jak jej wspaniały wieżowiec leży.. powalony... zniszczony... na ogromną połać terenu... rozwalił tak wiele... nie mogła w to uwierzyć... kto? Kto? Jak? JAK KTOŚ zaatakował CENTRUM i SERCE jej stolicy? Łzy ciekły jej z oczu nieprzerwanie.. klęczała... sam Thant nie wiedział co począć... nigdy nie widział jej w takim stanie... trzymał się rękami za głowę...
- Nie... nie... nie... - powtarzała szaleńczo Isabella - Nie... NIE... TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDĄ.. - krzyczała płacząc szaleńczo... nie wstawała z kolan... ten widok ją zniszczył... ten widok ją zniszczył...
Thant wiedział... że muszą jak najprędzej udać się do twierdzy wezyrów.. że muszą opanować ten cały amok i to szaleństwo... chaos był zbyt ogromny...
Isabella także wiedziała... że musi ZADOWOLIĆ elfy i Vanghara.. że musi PRĘDKO traktatu punkty... wiedziała że musi zadowolić mieszkańców... amok był kolosalny... jej budynek.. całe ciało ją bolało.. jej głowa pulsowała... podpierała się dłońmi o ziemię.. klęczała w zgliszczach swego budynku...




- Doprawdy? - mruczał Lushar... obserwował brylant w swej dłoni... westchnął... chwytając brylant nie zaznał tego co pragnał zaznać.. to uświadamiało go że to nie jest to...
- Nie... ten brylant nie jest tym czego poszukiwałem... - mruknął srogo...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
16-July-2026 00:52:06
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2265
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Gdy tylko Szefowa opuściła komnatę należącą do Amona i zamknęła za sobą drzwi, odetchnęła głeboko i pokręciła lekko głową. Wieści o tym że mężczyzna w masce szykuje dla niej jakąś specjalną misje nieco ją zaniepokoiły... Nie wiedziała czego sie spodziewać w szczególności, że do tej pory nie brała czynnego udziału w jakichkolwiek misjach i miała mnóstwo osób które wykonywały całą robotę za nią... Tym razem jednak nie mogła skorzystać z tej możliwości... W końcu jeśli zawiedzie to ona osobiście poniesie konsekwencje...
Dość szybko otrząsnęła się jednak z tych negatywnych myśli i ruszyła korytarzem przed siebie.. Odgłos jej szpilek dudnił mocno wśród panującej tu grobowej ciszy... Zamierzała udać się teraz prosto do swojej komnaty... Po drodze minęła kilku strażników i żołnierzy którzy pochylili przed nią swoje głowy... Być może nie sprawowała już tutaj pełni władzy jak wcześniej, ale wciąż była bardzo wysoko w hierarchii i wszyscy oddawali jej należny szacunek... Nie ukrywała, że jej się to bardzo podobało...
Po kilku minutach gdy dotarła już pod drzwi swojej komnaty popatrzyła na dwóch strażników którzy stali pod drzwiami...
- Poinformujcie mnie gdy przybędzie Magister z jego oddziałem... Będe musiala im zapłacić za wykonaną misję... - powiedziała kobieta
Strażnicy kiwnęli głową
- Oczywiście.... Jak pani sobie życzy... - odparł jeden z nich
Szefowa nie mówiąc nic więcej po chwili otworzyła drzwi i szybko zniknęła w srodku swojej komnaty...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
17-July-2026 13:32:18
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
369
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2266
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Thant ponownie przyklęknął na kolano przy płaczącej i krzyczącej z bólu, klęczącej Cesarzowej...
- Pani... Cesarzowo... proszę... musimy się stąd teleportować.. im dłużej będziesz spoglądać na tę masakrę to tylko gorzej... bardzo proszę cię.. Isabello.. proszę.. posłuchaj mnie.. teleportuję nas.. zawdzięczam ci wiele, znamy się tak długo... nie mogę patrzeć na to jak cierpisz... - przemawiał do Cesarzowej
Isabella klęczała... łzy ciekły jej z oczu ogromnymi strużkami... nie mogła znieść widoku zawalonego Wieżowca Carraboth Holding, zdewastowanych pobliskich budynków i wspaniałego centrum... budowała to wszystko tak długo, tak starannie... dla wszystkich... dla siebie, dla mieszkańców, dla świata... a teraz to wszystko jest tutaj zniszczone.. jakim cudem? Nie mogła tego pojąć... bolał ją każdy kawałek ciała, jej głowa pulsowała.. traciła dech... to był zbyt duży cios... klęczała bezwładnie i bezbronnie, nie miała pojęcia.. nie mogła pojąc co tutaj się wydarzyło.. trzymała w dłoniach pył i piach, trzymała kawałki szkła.. jej ręce poraniły się od szkła... wszak Wieżowiec był mocno oszklony... huk jego runięcia był kolosalny...
Isabella trzęsła się.. dostała drgawek... to było zbyt wiele... zdewastowali ją... poniżyli... zniszczyli jej ukochany budynek... nie mogła się opanować... mdliło ją aż na ten widok... jej głowa wirowała... nie mogła tego pojąć...
- Zabierz.. . ZABIERZ MNIE STĄD... Thant... JUŻ.. - syknęła trzęsąc się...
Thant pochwycił jej ramię.. po chwili teleportował siebie i Cesarzową... do Wielkiej Twierdzy Wezyrów...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
Dzisiaj 03:18:13
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości