Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
   Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft                                         
         

Serwery Minecraft

Witaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas

Lista Serwerów Minecraft



Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów:
  • Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
  • Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
  • Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
  • Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
  • Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
  • Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
  • Spersonalizuj swój prywatny profil,
  • Uczestnicz w forumowych konkursach,
  • Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami!

               
serwery minecraft



 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2101
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Galthran z uwagą wysłuchał słów Harolda.. zerknął raz po raz na teczkę...
- Hah no proszę Haroldzie... no proszę.. Pani Entoma to wspaniała liderka... - odparł wolno - Wow.. kawiarnie, budynki.. plac zabaw.. niesamowite decyzje.. - dodał będąc pod wrażeniem działań malutkiej...
- Pomnik dla Cesarzowej... no no.. niesamowita inicjatywa.. jak najbardziej.. - mówił Galthran spokojnie.. w tej chwili zmrużył oczy..
- Jak najbardziej wszystko podpiszę Haroldzie.. to wszystko bardzo potrzebne.. - mówił kiwając głową - Ale.. chciałbym dodać coś od siebie.. a mianowicie pewną.. niespodziankę dla Pani Entomy... mam na myśli także i jej pomnik... jako wyzwolicielki.. kreatorki nowego ładu... taką dałbym tabliczkę.. - przemówił niesamowicie podekscytowanym tonem...




Isabella zamierzała śledzić pojedynek... martwiła się o Entomę.. myśli o pokojówce zagłuszyły nawet słowa Vanghara... Cesarzowa mocno myślała o maciupeńkiej... kibicowała jej całym sercem... spoglądała w niebo mrużąc oczy..
Po chwili jednak zerknęła na Vanghara...
- Ech jasna sprawa Vangharze... spokojnie... - odparła - Daj mi jeszcze chwilkę.. - mrukneła i ponownie zerknęła w niebo...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
04-April-2026 00:09:28
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2102
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Harold słysząc słowa Galthrana podrapał się po swojej brodzie i pokiwał wolno głową.
- Mhm.... Rzeczywiście ciekawa propozycja... - rzekł Harold - Zgaduje jednak, że Pani Entoma nie byłaby czymś takim zainteresowana... Z pewnością by się na to nie zgodziła... Ale... można to uznać za inicjatywę ludności w ramach podziękowania za jej zasługi... Ona sama nie musi o tym wiedzieć... Jak mówisz... "niespodzianka"
W tej chwili zrobił krótką pauzę.. Zmrużył lekko oczy..
- Powiedz Galthranie.... Jako pomysłodawca... Gdzie należałoby taki pomnik postawić? Masz byc może jakieś określone miejsce na myśli?


Tymczasem Lupus zdołała po bardzo długim czasie podnieść się z lóżka do pozycji siedzącej... Cornelius był przy niej cały czas... obserwował ją...
- Powinnaś jeszcze leżeć... Nie wstawaj jęsli nie czujesz się jeszcze na siłach... - rzekł mężczyzna podchodząc bliżej..
Lupus jedynie wolno kiwnęła głową... Jej głowa była opuszczona w doł... Jej ciało lekko się chwiało... Nadal była jeszcze słaba...
- Entoma.... Ona... - zaczeła Lupus cicho kładąc obie dłonie na swoich kolanach.
- Tak... - odparł Cornelius - Wyruszyła aby walczyć z demonem...
Lupus słysząc to zacisnęła zęby... Jej warga lekko zadrgała...
- Rozumiem co sobie myślisz... - odpowiedział Cornelius - To była jednak jej indywidualna, świadoma decyzja... Chciała to uczynić... czułem wyraźnie determinacje w jej głosie... Temu jej nie zatrzymywałem...
Lupus odetchnęła głęboko... Czuła sie kompletnie bezsilna... Choc bardzo chciała to nie mogła teraz w żaden sposób pomóc swojej siostrze...
- Nie martw się... - powiedział mężczyzna - Miej wiarę... Panienka Entoma wróci zwycięsko...
- Oby... - odparła słabym tonem Lupus cały czas maja opuszczoną głowę... Jej oczy lekko się zaszkliły...


Entoma i Demon Śmierć kontynuowali swoją walkę pokonując kolejne kilometry w powietrzu... Lecąc niczym bolidy oboje atakowali siebie nawzajem w zatrważającym tempie... Wszystko wyglądało tak jakby oboje byli równi sobie pod względem mocy... Sam ten fakt doprowadzał Demona do wściekłości... Nie potrafił zrozumieć jakim cudem pokojówka jest aż tak potężna że jest w stanie stawić mu czoła, a nawet zadać mu obrażenia...
Gdy oboje pojawili się nad pustynią Non-Shadar, Entoma teleportowała się bliżej Demona i zadała od tyłu błyskawiczny cios z poł obrotu swoim ostrzem... Śmierć nie zdążył zareagować w porę... Dostał dotkliwy cios w plecy i zaczął opadać na ziemie jak meteor.... Widział wyraźnie że spada z coraz większa prędkością...
Bedąc jeszcze w powietrzu syknął i obrócił się w stronę pokojówki... Dostrzegł, że ta właśnie cisnęła z rękawa kartę w jego stronę.. Otworzył szerzej oczy.. Karta leciała z ogromną prędkością...
Śmierć syknął gniewnie po czym w ostatniej chwili przemienił się w dym... Karta uderzyła prosto w wydmę wywołując przy tym ogromna eksplozję.. Demon zmaterializował się chwile potem kilkanaście metrów dalej... Entoma jednak już na niego czekała... Pojawiła sie tuż za nim...
- PRZESTAŃ... UCIEKAĆ!! - rykneła gniewnie Entoma wykonując potężne kopnięcie swoim obcasem... Demon az wytrzeszczył swoje oczy... Kopniecie było tak potężne że jego sylwetka sie wygięła... Po sekundzie odleciał z impetem uderzając z ogromną siłą w pobliską wydmę.. Pył i piach od uderzenia wzleciały w powietrze...
Entoma natychmiast cisnęła kolejne dwie karty ze swojego rękawa które poszybowały w chmurę pyłu... Tym razem były to talizmany Pychy i Grabieży... Zamierzała unieruchomić Demona i zadać mu krytyczne obrażenia równocześnie.. Nie miała jednak pojęcia czy karty trafiły swój cel... Natychmiast ruszyła w stronę chmury pyłu aby się przekonać...
Gdy jednak dotarła na miejsce gdzie powinno wylądować ciało demona, tego nigdzie nie było.. Rozejrzała się dookoła... Usłyszała jego szyderczy śmiech...
- BRAWO... HAHAH... Doskonała robota.... - mówił Demon - Zdołałaś mnie ostro wkurzyć....

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
04-April-2026 01:17:35
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2103
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Galthran zaczął się zastanawiać.. myślał przez moment... westchnął po chwili..
- Hmm.. a Ty masz jakiś pomysł? Pani Entoma nie chciałaby z pewnością aby jej pomnik stał w jakimś centralnym punkcie... sądzę że wolałaby jakieś inne miejsce może nieco bardziej skryte.. jednak dostojne i intrygujące miejsce.. z pewnością nie chciałaby aby codziennie na jej pomnik gapiło się mnóstwo oczu... a raczej bardziej sporadycznie.. hmm.. - myślał głośno...



Isabella westchnęła.. pokręciła głową.. po chwili syknęła pod nosem.. uniosła dłoń i TELEPORTOWALA się stąd... chciała jak najdalej.. miała dosyć..
Pojawiła się po chwili na swojej prywatnej wyspie... na piasku na plaży... zachwiało jej się w głowie i upadła na swój tyłeczek.. usiadła na piasku... jęknęła z bólu i żalu..
- NIE.. co się STAŁO.. NIEE.. - jęczała uderzając dłońmi w piasek..
- CO TO ZA HORROR... - jęczała czując jak setki myśli WALĄ jej w głowie niczym DZWONY..
- AŁA!! - krzyczała z okrutnej rozpaczy i żalu.. jej ciało się trzęsło.. łzy spłynęły po jej policzkach...


- Jasna Cholera.. co tu się odwala... Cassahsie.. - ryknął Thant..
- Nic tu po nas... Cesarzowa wypowiedziała swe słowa... - przemówił Cassahs, po chwili chwycił Zakirę i Thanta i teleportował ich w miejsce obozowiska Ibrahima...
Wampir Wyższy podbiegł do leżącego Wielkiego Wezyra... ten jęknął z bólu gdy ich zobaczył..
- IBRAHIMIE! Nic ci nie jest?! Szybko.. musimy stąd odejść... - przemawiał Cassahs
- Jak to? Co ty mówisz.. WOJNA.. - ryknął Ibrahim...
- Cesarzowa podjęła decyzje.. nasze siły się wycofują z tych terenów... wszelkie bronie, torpedy i legiony się wycofują.. wszystko stąd znika.. cały front.. - odparł Cassahs
Wielki Wezyr wytrzeszczył oczy.. BYŁ W SZOKU...
Po chwili Cassahs teleportował siebie, Zakirę, Ibrahima i Thanta prosto do Wielkiej Twierdzy Wezyrów...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-April-2026 01:35:43 przez DevilxShadow.)
04-April-2026 01:34:41
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2104
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Harold odwrócił wzrok spoglądając w stronę okna...Wyraźnie myślał nad słowami Galthrana..
- Cóż.... Centrum miasta raczej odpada, ale co powiedziałbyś na teren miejskiej areny? Jej pomnik z pewnoscią by tam pasował... Jak wiemy Pani Entoma jest niezwykle potężna i doskonale walczy pomimo jej niepozornego na pierwszy rzut oka wyglądu... Co o tym sądzisz?


Tymczasem w podziemnej bazie Szefowa wydała polecenie arystokratom aby tymczasowo wrócili do swoich domów... Całe spotkanie zostało bowiem zakończone... Najważniejszy cel jaki był został zrealizowany... AMON POWRÓCIŁ....Teraz cała kontrola była w jego rękach... Szefowa nie zawahała się nawet na chwile oddając mu władze... W końcu on miał dużo większe doświadczenie od niej samej...
Z każdą chwilą Amon odzyskiwał swoją moc... stawał się coraz silniejszy i bardziej świadomy co do aktualnej sytuacji w wymiarze.. Póki co jednak nie zamierzał się ujawniać... Zamierzał czekać na odpowiedni moment aby zadać druzgocący cios...
Szefowa przejęła teraz role jego osobistej asystentki...
- Sofia.... czyż nie? - zapytał Amon spoglądając na Szefową przenikliwym wzrokiem..
Szefowa pochyliła głowę..
- Tak Sir... Choć przez lata działałam pod wieloma imionami... - odparła spokojnym tonem
Amon kiwnął wolno głową..
- Domyślam się... Ktoś taki jak ty nie mógłby działać pod jednym imieniem... Podziwiam twoją odwagę... Tworzyć podziemne imperium tuz pod nosem Isabelli... Nie każdy by to potrafił...
- Dziękuję... Obrałam sobie za wzór tak wybitną jednostkę jak ty... - odparła
Amon parsknął pod nosem
- Czeka nas wiele pracy.... ale tak jak mówiłem... czas działa na naszą korzyść... Osiągniemy nasz cel stopniowo....
Szefowa kiwnęła wolno głową..
- Isabella popełniła ogromny błąd atakując Królestwo Elfów... Przypieczętowała tym jedynie swój los.... Już niebawem będziemy o tym słyszeć we wszystkich mediach...
- Do czego zmierzasz? - zapytała Szefowa zaciekawiona jego słowami
- Jej chwilową słabość należy wykorzystać aby zadać jeszcze bardziej dotkliwe straty... - odparł Amon - Istnieje do tego nawet idealny cel... Jestem pewny, że wiesz co mam na myśli... prawda Sofio?
Szefowa otworzyła lekko usta na słowa Amona... Była nieco zaskoczona... kiwnęła jednak lekko głową...


Ibrahim wyszedł cało z potężnej eksplozji wywołanej w namiocie...On sam nie miał jednak pojęcia jakim cudem... Wcześniej tego nie dostrzegł, ale teraz gdy wraz z pozostałymi wezyrami został teleportowany do Twierdzy to zauważył, że do jego koszuli wbita była magiczna karta... Gdy tylko wziął ją do ręki, karta skruszyła sie i wyparowała.... Był to Talizman Ochrony rzucony przez Entome jeszcze przed tym jak uzyła eksplozji... Dzieki niemu Ibrahim zdołał przeżyć...


Entoma otoczona prze chmurę pyłu i kurzu próbowała zlokalizować Demona po jego głośnie ale na próżno... Spodziewała sie ataku... Nie miała jednak pojęcia skad on nastąpi..
Nagle... w jej stronę poszybowała mroczna fala energii.. Entoma ledwo co zdążyła się odsunąć... Fala przeleciała tuż przed jej twarzą... Natychmiast odwróciła się w stronę z której nadleciała fala... W tym samym jednak momencie Demon zadał jej cios od tyłu swoimi szponami targając jej suknie i wykonując cięcie na jej ciele.. Entoma jęknęła pod nosem i ugięła się... Chciałas skontrować ten niespodziewany atak i zamachnęła się swoim ostrzem, jednak ponownie dosięgły ja szpony Demona po raz kolejny trafiając ją w plecy.... na piach skapnęło kilka kropel jej srebrzysto-niebieskiej krwi...
- HAHAHA! - zaśmiał sie Demon po czym teleportował sie przed nią zadając jej silnego kopniaka prosto w twarz... Jej maska pod wpływem uderzenia lekko się skruszyła... Entoma odleciała kawałek dalej i z impetem uderzyła o ziemię... Jej ciało drżało.... Po raz pierwszy w życiu poczuła coś takiego jak ból... Dysząc podniosła się wolno z ziemi.. Z jej rekawa wysunęła się pojedyncza karta która upuściła na ziemię... Natychmiastowo otoczyła ja zielona aura która zaczęła leczyła otrzymane obrażenia... Był to Talizman Błogosławieństwa...
Demon Śmierć widząc to syknął gniewnie pod nosem... Natychmiast ruszyła na nią ponownie..
- GIŃ MASZKARO! - ryknął atakujac swoimi szponami z obu rąk... Entoma jednak odskoczyła do tyłu robiąc w powietrzu salto uniakjac tym samym pierwszego ciosu demona....Jego szpony wbiły się w piach... Gdy tylko stopa Entomy dotknęła ziemi to natychmiast wystrzeliła w jego kierunku jak z procy.. Demon zdążył jedynie wytrzeszczyć swoje oczy... Entoma wykonała błyskawicznie i precyzyjne cięcie wzdłuż całego jego ciała i pojawiła sie za jego plecami... od razu jednak zrobiła to jeszcze raz... i jeszcze raz... i kolejny... Entoma przecinała go raz za razem i z coraz większa prędkością... Demon nie był w stanie tego skontrować... Został uwieziony w sferze ciosów pokojówki... atakowała go z każdej strony a na koniec pojawiła się centralnie nad nim i wykonując salto w powietrzu wbiła go gwałtownie w ziemię swoim obcasem tworząc przy tym karter... Huk od uderzenia był słyszalny na odległość... Piach i pył ponownie poszybowały w górę tworzą chmury jak podczas erupcji wulkanu...
Demon by cały pocięty... Jęknął parszywie... Entoma widząc że ten się dalej rusza wbiła go jeszcze raz swoim obcasem... Jej oczy błyszczały czerwienią ze wściekłości..
W tym samym momencie usłyszała jakiś odgłos za sobą... Odwróciła się za siebie instynktownie tylko po to aby otrzymać potężny cios prosto w klatkę piersiową.... Pokojówka odleciała kilka metrów szorując po piasku... Syknęła i kaszlnęła... po jej podbródku spłynęła kropla krwi...
Demon Śmierć tymczasem podniósł sie z ziemi szczerząc się szyderczo... Wszystkie jego rany od razu się zregenerowały po raz kolejny...
- Tylko na tyle cię stać? - zapytał prześmiewczo Demon śmiejąc się pod nosem
Entoma odetchnęła kilka razy... Nie przypuszczała, że napotka na takie trudności... Demony stały się potężniejsze niż były wcześniej... pokojówka wiedziała, że musi znaleźć sposób na to aby zastopować jego regeneracje jeśli chce wygrać...
Nieco obolała podniosła się z ziemi i spojrzała na swojego przeciwnika....
- Zabiję cię... - odparła Entoma mrocznie
Demon słysząc to uśmiechnął się szerzej... Zmrużył oczy... Na oczach Entomy podniósł swoją dłoń w górę.. Natychmiast na niebie pojawiły sie czarne chmury zasłaniając nocne niebo... Po chwili skierował dłoń w stronę Entomy i cisnął w nią jaskrawofioletowym promieniem mrocznej energii.. Pokojówka natychmiast teleportowała się, a promień uderzył w wydmę uwalniając ogromną ilość energii i spektakularną eksplozję...
Entoma pojawiła się tuż za nim jednak demon w tym samym momencie również sie teleportował i po raz kolejny cisnął promieniem energii... Entoma natychmiast teleportowała sie jeszcze raz unikając zabójczego ataku...
Ich walka nabrała po raz kolejny tempa... Teraz wszystko zależało od tego kto jako pierwszy popełni druzgocący błąd... Oboje teleportowali sie raz za razem próbując nawzajem zadać sobie ciosy....
W pewnym momencie gdy Demon się teleportował natychmiast obrócił się za siebie aby skontrować Entomę... Wiedział bowiem ze ta zaatakuje od tyłu... Wyciągnął swoje szpony... Ta sparowała jednak błyskawicznie jego cios i uderzyła go kolanem w brzuch.. Demon zgiął się nieco otwierając usta z bólu... Nie spodziewał się tak błyskawicznej kontry... Pokojówka wykorzystała ten moment... Z jej rękawa wysunęła sie karta którą cisnęła prosto do jego gęby, po czym przeskoczyła na jego głową i wykonała precyzyjne kopniecie od tyłu w jego plecy... Demon natychmiast odleciał pod wpływem uderzenia... Samo w sobie kopniecie nie było jednak niczym co mogłaby zaszkodzić Demonowi... to co było istotniejsze to karta, którą Entoma wcisnęła do gęby demona... Ten nie zdążył jej bowiem nawet wypluć nim sie aktywowała... Karta eksplodowała wywołując wielką i spektakularną eksplozję... Entoma zasłoniła swoją twarz rękawami aby ochronić oczy przed jej blaskiem....

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
04-April-2026 15:05:00
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2105
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Czwórka Wezyrów zjawiła się w twierdzy... pojawili się na środku... każdy jeden w iście okropnym nastroju...
Cassahs momentalnie chwycił Zakirę i odciągnął na bok...
Ibrahim zaś.. o karcie Entomy.. cały czas..
- Entomo.. Entomo.. to ty.. cudowna moja... - jęczał kompletnie otumaniony
Thant wytrzeszczył oczy patrząc na Ibrahima.. wszystko słyszał..
- CO ŻEŚ RZEKŁ TAM?! POD NOSEM?! - ryknął - CO ENTOMA?! - wrzasnął
- Entomo Entomo.. - jęczał Ibrahim w rauszu...

Cassahs srogo patrzył na młodziutką wampirzycę
- ZAKIRO! CO ŻEŚ ROBIŁA NA FRONCIE?! GADAJ! - ryknął
Zakira trzęsła się...
- Ja... No... byłam bo dostąpiłam zaszczytu.. od Cesarzowej... byłam przy niej... - jęczała
- TO NIEODPOWIEDZIALNE! KARYGODNE! ... JUŻ ZAPOMNIAŁAŚ CO CIĘ SPOTKAŁO?! - wykrzykiwał
- ZAKIRO! NIE ŻYJE JUŻ TAK WIELU WEZYRÓW... SIAEL, DRAKKAN, JR... WSZYSCY! PRZEZ SWOJE ZACHOWANIE MOGŁAŚ BYĆ NA ICH MIEJSCU...





Isabella siedziała na piasku... patrzyła na ocean... płakała... nieustannie płakała czując ból, chaos i słabość.. nie mogła opanować łez...
- NIEEE! - jęknęła..
Jej psychika i głowa ogromnie cierpiały..



Galthran pokiwał głową ewidentnie zadowolony
- Noo.. to świetny pomysł.. idealne miejsce Haroldzie... - odparł wolno

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-April-2026 17:32:24 przez DevilxShadow.)
04-April-2026 16:54:01
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2106
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma stała w miejscu spoglądając intensywnie w miejscu gdzie wybuchła jej karta... Podeszła kilka kroków bliżej.... Nadal wyczuwała obecność Demona... Gdy kurz i pył opadły dostrzegła go leżącego na piasku... całego we krwi... Nie mógł się już ruszać... Eksplozja rozerwała jego szczękę i zmasakrowała doszczętnie jego ciało... Jęczał z bólu...
Teraz miała dogodna okazje aby go dobić... Jej oczy błysnęły... Ruszyła na niego z prędkością światła.... Jej oręż wysunął się z rękawa... Już robiła zamach.. gdy niespodziewanie w tym samym momencie poczuła że coś złapało ją za nogę...
- HUH!?... - Jęknęła kompletnie zaskoczona pokojówka i odwrócił swoją głowę.. Była w szoku... Znikąd pojawił się drugi demon....Wojna...
- Nie tak prędko... - rzekł mocnym tonem w stronę Entomy po czym zacisnął swoją dłoń na jej nodze jeszcze mocniej... Entoma nie mogła się uwolnić... Nagle Wojna ryknął i zaczął obijać pokojówką brutalnie o ziemię jak szmacianą lalkę... W lewo i prawo.. nieustannie... Po dłużej chwili wyskoczył w górę i robiąc zamach rękę cisnął nią z ogromną siłą prosto w glebę tworząc przy tym wgłębienie... Entoma jęknęła w bólu.. Całe jej ciało otrzymało obrażenia... Obróciła się wolno na brzuch...
Demon Wojna spoglądał na nią przez chwilę po czym spojrzał w kierunku leżącego bezwładnie Demona Smierci
- Żałosne... Miałeś jedno zadanie i nie sprostałeś... - rzekł mocnym tonem w jego stronę..
Entoma syknęła pod nosem... Korzystając z okazji podniosła się z ziemi po czym teleportowała się pojawiając się tuż przed Wojną i wykonała potężne kopniecie prosto w jego głowę... Uderzenie było na tyle mocne że wywołało fale uderzeniową... Niestety... Wojna stał w miejscu niewzruszony... Nie przesunął sie nawet o centymetr... Entoma była w szoku... Była zbyt słaba fizycznie, aby mogła cokolwiek mu zrobić... Był jak niezniszczalna ściana... Wojna który cały czas był obrócony w stronę Śmierci w tym momencie spojrzał na pokojówkę obracając z powrotem swoją głowe..... Jego oczy błysnęły... W mgnieniu oka odpowiedział potężnym uderzeniem z pięści... Entoma odleciała kilkanaście metrów do tyłu uderzając z impetem prosto w wydmę robiac w niej głębokie wgłębienie...
Wojna widząc to parsknął prześmiewczo pod nosem po czym odwrócił sie i ruszył w stronę Śmierci...
Entoma leżała bezwładnie sycząc cicho... Jej ciało drżało... Była wściekła... z pod jej maski wylał się strumień jej niebieskiej krwi... Była poturbowana i ranna... Nie zamierzała sie jednak poddać....Zamierzał pomścić swoja siostrę.... Musiała walczyć dalej... nawet jeśli miałaby walczyć przeciwko dwóm demonom równocześnie...
Cała poturbowana i obolała podniosła się wolno z ziemi... Jej ciało lekko sie zachwiało...
- Tsss... T-To... nie.. ko-niec.... - syknęła słabym tonem po czym z jej rękawa wysunął się po raz kolejny Talizman Błogosławieństwa...


- Mhm... W takim razie postaram się załatwić zgodę na budowę owego monumentu... - rzekł Harold - Jesli bedziesz chciał Galthranie... moze zechciałbyś go zaprojektować.. W końcu jesteś u boku Pani Entomy najdłużej... Znasz ją chyba najlepiej...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-April-2026 17:51:13 przez Ravcore.)
04-April-2026 17:46:02
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2107
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella płakała... po jej policzkach ciekły łzy.. opadła bezwładnie głową na piasek i leżała na plaży pod gołym niebem... płakała mocno i na głos... jej oczy zgasły i były smutne...



- Entomo Entomo.. - jęczał nadal Ibrahim w ekstazie..
- Przestań Ibrahimie! - ryknał Thant stojąc przy leżącym na ziemi Ibrahimie..
- DOSYĆ, nie gadaj już o maleńkiej panience! - krzyczał tonem pełnym zazdrości Thant...
- O CO CI CHODZI IBRAHIMIE?! - ryknął..

- Zakiro.. okiełznaj się.. NATYCHMIAST! - krzyczał srogim tonem Cassahs
- Przepraszam wuju.. przepraszam.. - jeczała
- Sama widzisz co się dzieje! CAŁKOWITY CHAOS... - syknął...








- Cudownie Haroldzie! To wspaniała rzecz.. - mówił Galthran pełen ekscytacji - Tak.. zaprojektuję.. osobiście narysuję.. wszystko dokładnie.. - mówił z błyskiem w oczach i tonem pełnym ekscytacji...
Zamierzał umieścić rysunek Entomy zarówno w swoim bestiariuszu jak i wykreować ów wspomniany pomnik... aż zatarł ręce z ekscytacji...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
04-April-2026 18:24:58
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2108
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Wojna podszedł bliżej... Stanął nad leżącym demonem Śmiercią.. Pokręcił głowa widząc teraz z bliska w jakim jest stanie...
- Dałeś się ubić małej dziewczynce w stroju pokojówki? Jak Zaraza o tym usłyszy padnie ze śmiechu... - rzekł Wojna prześmiewczo
Śmierć słysząc jego słowa zawarczał ze wściekłości... Jego ciało zaczęło się powoli leczyć..
- Wystarczył jeden mój cios i już zmiotło ją z planszy... - dodał Wojna - Lepiej weź się w garść... Zaraza oczekuje że stworzysz armie upadłych... Z jej pomocą nie tylko zniszczymy wszystkie miasta ale i przejmiemy cały wymiar...
Śmierć podniósł sie w tym momencie na równe nogi...
- Zaraz sie tym zajmę... - odparł parszywym tonem regenerując swoją szczękę
W tym samym momencie pomiędzy demony spadła karta.. Wojna i Śmierć popatrzyli na nią.. Śmierć wytrzeszczył oczy i natychmiast zasłonił się rękami... Karta wybuchła rozdzielając oba demony.. Śmierć został odrzucony do tyłu... Wojna natomiast ugiął się i cofnął parę kroków... Entoma wskoczyła pomiędzy demony i natychmiast rozpoczęła ofensywę... Rzuciła się na Demona Śmierć... Ten natychmiast przemienił się w dym i odleciał kilkanaście metrów dalej. Wojna w tym momencie doskoczył do pokojówki.. Wyciagnął swój topór za pleców i uderzył nim prosto w grunt wywołując trzęsienie ziemi.. Entoma wyskoczyła w powietrze unikając jego ataku... Faktem było że nie mogła mu dorównać w sile fizycznej... aczkolwiek była od niego zdecydowanie szybsza i zwinniejsza.. Wojna popatrzył na pokojówkę w górę.. Widział jak ta wyskoczyła w powietrze... Entoma zanurkował w tej chwili w doł i zaatakowała Wojne swoim ostrzem... Wojna jednak zablokował jej atak swoim toporem i odepchnął ją do tyłu... Entoma bedąc w powietrzu wykonała salto w tył i wylądowała kilka metrów dalej.... Wojna natychmiast na nia ruszył szarżą...
W tym samym momencie oczy Entomy błysnęły karminowym blaskiem..
W tej chwili ziemia zatrzęsła się.. Wojna zatrzymał się i popatrzył w dół... Dostrzegł ze cały grunt się osuwa... Usłyszał donośny ryk.... Z podziemi pojawiła się ogromna bestia... Ożywiona Skolopendra...
- CO?!... - ryknął Wojna
Ogromny robal natychmiast rzucił się na zaskoczonego demona i zaczął go grzebać w gruncie coraz głębiej i głębiej... Wojna próbował zatrzymać bestie swoją siła ale robal napierał coraz mocniej i mocniej...

Skolopendra pojawiła się na wezwanie Entomy praktycznie natychmiast... Dało to pokojówce chwile czasu aby zająć się tym którego zamierzała zlikwidować..
Śmierć zmaterializował się z czarnego dymu na pobliskiej wydmie... Był w szoku widząc jak olbrzymi robal grzebie ze sobą Wojnę...
- Cholera... - syknął spoglądając w kierunku Entomy - Co za natrętna istota...
W tym momencie całe jego ciało po raz kolejny otoczyła mroczna aura.. Gdy jednak spojrzał po raz kolejny w miejsce gdzie stała Entoma tej już nie było.. Otworzył szerzej oczy... Pokojówka była tuż za nim...
- MOWIŁAM CI.... ZABIJE CIĘ... - powiedziała po czym wbiła swoje ostrze prosto w głowę demona... Ten natychmiast zawył parszywie... Uderzył pokojówkę swoim ramieniem po czym cisnął w jej stronę kule mrocznej energii prosto z rąk... Entoma zrobiła szybki unik po czym ponownie zadała kolejny cios w jego czaszkę...
- ARRRGHH! - Ryknął donośnie demon... Cisnął błyskawicami mroczej energii w Entome próbując się bronić... Pokojówka teleportowała się... Demon zaczął miotac błyskawicami w każdą stronę ze wściekłości robiac przy tym doszczętny zamęt..
Pokojówka natomiast pojawiła się tuz nad demonem i cisnęła w niego kartą ze swojego rękawa... Był to Talizman Pychy... Karta trafiła w jego głowę... Demon został kompletnie sparaliżowany...
- CO.... CO DO.... NIE....NIE!... NIE MOŻLIWE!!! - ryknął próbując użyć swojej mocy... Nie był jednak w stanie... Całe jego ciało zostało sparaliżowane..
Entoma wylądowała z gracją tuz przed nim i popatrzyła mu prosto w twarz..


Harold kiwnął wolno głową... Uśmiechnął się lekko.. Galthran podpisał wszystkie dokumenty które przyniósł..
- Rozumiem.. rozumiem... - rzekł zabierając teczkę do swojej ręki - W takim razie nie będę Ci już przeszkadzał... Przybędę niebawem jak dowiem się więcej i jak uda mi się zdobyć zgode na budowę... Jestem bardzo ciekaw co uda Ci sie wymyśleć... Z chęcią zobaczę gotowy projekt..

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-April-2026 18:48:16 przez Ravcore.)
04-April-2026 18:41:30
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2109
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Ibrahim odetchnął bardzo mocno i dysząco ponad 10 razy.. zdołał się okiełznać po chwili.. zerknął na Thanta..
- Nic.. ja.. prawie zostałem pochłonięty.. przez śmierć... stałem na krawędzi... to Entoma.. przybyła... - jęknął - To Entoma walczy.. z demonem... - mruknął..
Thant wytrzeszczał oczy.. czuł ekscytację..
- Niesamowite... ENTOMA! - krzyknął...



Galthran pokiwał głową...
- Oczywiście Haroldzie... będzie gotowy jak przybędziesz..

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
04-April-2026 19:32:30
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2110
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Wojna miał dość wielkiego robala który cały czas grzebał go coraz głębiej... Jego gniew sięgnął zenitu... W jednej chwili zacisnął pięści po czym uderzył z całej swojej siły prosto w głowę skolopendry... Cios był tak potężny że bestia wystrzeliła do tyłu przez tunel który wydrążyła...

Demon Śmierć tymczasem został unieruchomiony...
- Głupia... Nie masz pojęcia z kim zadarłaś... - mówił demon a jego ciało zaczęło się trząść... Wszystko wskazywało na to że talizman przestawał działać.. Demon mógł sie uwolnić lada chwila... Jego oczy błyszczały w ciemności...

W tym samym momencie pokojówka poczuła wstrząs... Gry odwróciła głowę za siebie dostrzegła jak skolopendra wylatuje prosto z tunelu w powietrze i twardo ląduje kilkadziesiąt metrów dalej na piasku wzniecając chmurę pyłu.. Robal skrzeczał i ryczał wijąc się na pustynnym piachu...
Kilka sekund póżniej z tunelu wyszedł Demon Wojna... Natychmiast zlokalizował swoim wzrokiem Entomę.. Wyciągnął swój topór...

- HAHAHA! - zaśmiał się Demon Śmierć który zaczął sie coraz mocniej szamotać - Jak sama widzisz... NIE WYGRASZ! PRZEGRAŁAŚ! TO TWÓJ KONIEC!
Entoma słuchając jego słów przez chwilę stała w milczeniu, po czym gwałtownie się odwróciła i błyskawicznie odcięła łeb Demonowi swoim ostrzem.. Oczy Demona Śmierci sie wytrzeszczyły w szoku....
- ARGHHHHH... NIEEEEEE..... - zasyczał w agonii po czym jego ciało zdezintegrowało się przemieniając w pył.. Jego głowa sturlała się po piasku w dół wydmy po czym również przemieniał się w pył...

DEMON ŚMIERĆ - NIE ŻYJE

Wojna widząc to nie ukrywał swojej wściekłości... Zacisnął dłoń na swoim toporze i rzucił się prosto na Entome... Pokojówka odskoczyła do tyłu unikając jego ciosu... W trakcie uniku wyczuła coś dziwnego.... Czuła wyraźnie magiczną moc wezyra Siaela dobiegającą z ciała Demona Wojny... Doszła do szybkiej konkluzji że demon zabił wezyra i absorbował jego moc stając się jeszcze silniejszy...
Na jej oczach Wojna zniknął teleportując się, po czym pojawił się tuż obok niej... Jego pieść już leciała w jej kierunku... Entoma sparowała jego atak swoim ostrzem z rękawa... Siła fizyczna demona jednak była dużo większa wiec bez większego trudno kompletnie przebił blok pokojówki i trafił ją w jej ciało... Entoma odleciała z impetem prosto w ziemię... Zdołała jednak wylądować twardo na nogach... Wojna jednak nie przestawał atakować... ponownie pojawił sie tuż obok niej tym razem robiąc zamach toporem... Pokojówka odchyliła się do tyłu robiac unik jednak Demon w tym samym czasie kopnął ją z całej siły w brzuch wywołując przy tym kolejną falę uderzeniową... Entoma jęknęła z bólu... Z pod jej maski trysnęła błękitna krew... Wojna zrobił obrót swoim toporem w ręce po czym zadał potężny cios rękojeścią swojej broni prosto w twarz pokojówki... Maska na jej twarzy pękła w połowie a sama Entoma odleciała od uderzenia kilkanaście metrów dalej szorując po piasku..
Wojna widząc jak ta leży bezwładnie uśmiechnął się szyderczo... Obrócił swoim toporem w dłoni... zaczął iść wolnym, twardym i dudniącym krokiem w jej stronę..
- Naprawdę myślałaś, że uda Ci sie ujść cało po tym jak zabiłaś jednego z nas? - mówił Wojna idąc w jego kierunku - Przez ciebie musimy zmienić nasze plany dziewczynko...
Entoma sykneła cicho.. Wolno odwróciła głowę w strone nadchodzącego w jej stronę demona... Próbowała zabrać siły na to aby wstać...



Tymczasem gdy Isabella, wezyrowie oraz legiony zniknęli spod murów Daggerfall, Vanghar jeszcze przez moment stał obserwując krajobraz po bitwie.. Elfy na murach wiwatowały... Były zadowolone że udało im się wyprzeć stąd Cesarzową.. Vanghar jednak nie podzielał ich radości... Zszedł z murów bez słowa... Na dole czekali na niego już jego żołnierze...
- Sir... Ewakuacja została skutecznie przeprowadzona... Słyszeliśmy jednak ze Cesarzowa wycofała wojska...Więc... jakie są twoje rozkazy? - zapytał jeden z elfów
- Na razie nie musimy siać paniki... Isabella poddała sie dobrowolnie... Najwyraźniej w końcu do niej dotarło że zrobiła z siebie tyrankę gorszą od Malacatha... Od władzy kompletnie jej odbiło... Tak jak każdemu zresztą odbija gdy zbyt długo trzyma na głowie koronę...
- Mhm... Król Neloth jest tego doskonałym przykładem... Marnie skończył, ale przynajmniej koronę zachował na pamiątkę... - odparł inny żołnierz.
Vanghar parsknął pod nosem
- Ta... Nie daleko pada jabłko od jabłoni... - odparł Vanghar
Zołnierze popatrzyli na siebie nawzajem i pokiwali głowami
- Szykujcie się na dzień jutrzejszy... Odbędą się bowiem negocjacje z tą wariatką w samo południe w Halkret... - dodał Vanghar chowając ręce za plecy.. Zmrużył swoje oczy... - Zobaczymy jak będzie się zachowywała jak spotkamy się twarzą w twarz z bliska...


Harold pochylił lekko głowę
- Do zobaczenia więc Galthranie... - odparł po czym wolnym krokiem wyszedł z komnaty zostawiając rycerza samego..

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-April-2026 23:09:33 przez Ravcore.)
04-April-2026 22:42:49
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: DevilxShadow