Ravcore
☆ Rysownik ☆
     
Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze: RozowyOrangutan
Odznaczenia:
(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
|
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Bitwa o Olympus nadal trwała... Zarówno legiony pod dowództwem Cassahsa jak i elfy które zdobyły miasto nie zamierzały ustąpić... Straty po obu stronach były horrendalne... Bombardowania niszczył działa obu stron i pogrążały w chaosie całą okolice.. Dym od ognia przysłaniał niebo....
Protesty nie ustępowały... Pomimo iż jeden z tych który napotkał na Isabella zdołał się rozejść, to pozostałe nadal maszerowały i wyrażały swoje niezadowolenie... Wiele ulic w Arkham było zablokowanych przez co ludzie nie mogli wrócić z pracy do swoich domów.. Korki ciągnęły się kilometrami... Drogi stawały sie nieprzejezdne...
Podobna sytuacja miała miejsce w innych miastach... Wszyscy wyrażali swoje niezadowolenie z podjętych ostatnio przez Isabelle decyzji...
W telewizji i w mediach społecznościowych organizowano sondaże które potem publikowano w wiadomościach informacyjnych... Jak sie okazało prawie 52% badanych wyrażało negatywną opinie względem decyzji Cesarzowej.... 30% wyrażało swoje poparcie, natomiast pozostałe 18% było niezdecydowanych bądź obojętnych...
Demon Wojna natomiast zgodnie z tym co powiedział, nie zamierzał się angażować w problemy wewnętrzne Królestwa Elfów... Sprawa pomiędzy Nelothem a Vangharem nie była jego problemem... Miał inne sprawy na głowie... Aktualnie zamierzał prześledzić jeszcze raz sytuacje na froncie... Wiedział o tym, że wojska Cesarzowej tymczasowo sie wycofały aby odzyskać stracone miasta... Ciekawiło go co wpłynęło na taką ich nagłą zmianę decyzji o zawieszeniu dalszego ataku... Aczkolwiek nawet pomimo tego jego plan szedł niezwykle pomyślnie... Niebawem miał zapanować zmrok co da mu możliwość wysłania ponownie armii wampirów na front... Już miał nawet pomysł gdzie je wysłać... Teraz gdy Wojska Cesarskie straciły tak wielu wezyrów były znacznie osłabione... Wojna zamierzał to w pełni wykorzystać...
Tymczasem Yunna po tym jak wróciła do swojej komnaty zdecydowała się umyć i przebrać w świeże ubrania.. Jej dotychczasowa sukienka była przemoczona po tym jak Pellar pchnął ją do sadzawki... Zdjęła ją więc czym prędzej i rzuciła na bok... Podobnie postąpiła z resztą swojego ubioru, w tym także i bielizną... W międzyczasie gdy woda nalewała się do wanny, Yunna stanęła przed dużym lustrem spoglądając na siebie i swoje ciało... Zdecydowanie nie można było jej narzucić czegokolwiek.... Jej ciało było praktycznie idealne godne tytułu księżniczki... posiadała w końcu zgrabną figurę o której większość kobiecych istot mogłaby pomarzyć... jej skóra byłą niezwykle gładka, a oczy błyszczały jak oszlifowane kryształy czerwonych rubinów... Nogi jak u modelki, a piersi choć nie należały do największych to również były w jej odczuciu niezwykłe ważnym atutem... Wygląd zewnętrzny był dla niej niezwykle istotny.... w szczególności teraz po swojej przemianie w wampira czuła nieustanną potrzebę prezentowania się przed innymi w stanie doskonałym... przede wszystkim przed Lordem Ignathirem który ją tutaj sprowadził.... Czuła do niego niesamowite przywiązanie mimo iż nie znali się długo... Czy to przez to że była wampirem? Być może, ale najzwyczajniej nie mogła się mu oprzeć... Chciała mieć go tylko dla siebie...
Jej obsesja jedynie się pogłębiała z każdą chwilą.... Niestety do tej pory nie była w stanie sprawić aby nieumarły arcymag spojrzał na nią z zainteresowaniem.... Zastanawiało ją to... Czy czegoś jej brakowało? Czy coś robiła źle? Nie.... to nie było możliwe... Przecież do tej pory robiła wszystko co ten jej rozkazał... robiła wszystko dla niego...
Sama myśl o tym że mogłaby z nim w przyszłości dzielić łoże nakręcała ją niesamowicie... Przeszedł ją aż lekki dreszcz z ekscytacji...
Yunna szybko otrząsnęła się ze swoich myśli widząc że wanna się już napełniła wodą... Lekko westchnęła pod nosem po czym weszła do niej pierw jedna noga, potem drugą... Zanurzyła się w niej i oparła plecami o krawędź... Na chwile przymknęła swoje oczy... Wiedziała że to dopiero początek, że wszystko jeszcze przed nią. Jesli nie dziś to jutro... Nadejdzie dzień w którym zdobędzie jego uwagę...
Jej humor szybko jednak został popsuty... Przypomniała sobie dlaczego właściwie wylądowała w swojej łazience... Dlaczego jej ubrania były przemoczone.... Tak... To była w końcu wina Pellara... jednak też nie do końca... Właściwie to była jej wina... Pellar zrobił to aby wymierzyć jej karę, choć prawdę mówiąc jego słowa w nią wymierzone była bardziej raniące niż czyny...
W tej chwili zgięła nieco swoje nogi i owinęła ręce wokół kolan.. Jej twarz zanurkowała miedzy nogami...
Yunna nie miała zbytnio pomysłu jak rozpocząć kolejną rozmowę ze swoim bratem... Nie wiedziała co właściwie powinna powiedzieć aby ten nie zamknął przed nią drzwi, aby wysłuchał ją do końca.... Poczucie winy nieustannie na niej ciążyło... Zaczynała rozumieć, że popełniła wiele błędów.... Była zdrajczynią która doprowadziła do upadku własne królestwo... Myślała, że jeśli zdobędzie to co bedzie chciała to odżyje od nowa....Poczuje prawdziwą radość.... aczkolwiek przez to, że zabijała po drodze wszystkich jej najbliższych, była do tego niezdolna... Czuła się kompletnie osamotniona...
Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.
MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
|
|
| Oceny: | |
| 21-March-2026 16:47:03 |
|