|
Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
|
Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft Serwery MinecraftWitaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas Lista Serwerów Minecraft Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów: - Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
- Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
- Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
- Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
- Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
- Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
- Spersonalizuj swój prywatny profil,
- Uczestnicz w forumowych konkursach,
- Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami! | |  |
Ocena wątku:
- 5 Głosów - 4.2 Średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
[RolePlay] Magic World V - The New Era
|
| Autor |
Wiadomość |
Ravcore
☆ Rysownik ☆
     
Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
604
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze: RozowyOrangutan
Odznaczenia:
(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
|
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma widząc że Thant zaczął pomagać Galthranowi z ciałami zmarłych, odeszła na bok.. Dostrzegła bowiem Harolda który stał przy jednym z budynków i obserwował całą sytuacje..
Widząc zbliżającą pokojówkę chrząknął pod nosem.
- A jednak.... A więc dlatego byłaś taka spokojna... - rzekł Harold - Od początku wiedziałaś jak sie to potoczy...
Entoma stając przed Haroldem kiwnęła wolno głową
- Niestety wiązało się z to z ofiarami i dużymi zniszczeniami... - odparła - Być może dało się tego uniknąć... No ale coż... Raczej nic podobnego nie bedzie miało już tutaj miejsca w przyszłości... Zakon został rozbity... Gdy wszystko zostanie odbudowane będzie można zacząć od nowa...
- To prawda.... - powiedział Harold - Powiedz... Jaką ścieżką zamierzasz podążyć bedąc teraz na samym szczycie? Co zamierzasz teraz zrobić jako nowa władczyni?
Entoma słysząc te pytania Harolda odwróciła wzrok w inną stronę... Doskonale wiedziała, że jej czas powoli dobiega końca i jej rządy nie potrwają tu zbyt długo... To wszystko było jedynie chwilowe... Nie miała pojęcia jak dużo jej pomysłów uda sie zrealizować...
- Zobaczymy... - odparła Entoma spokojnym tonem - Zobaczymy co czas pokaże...
Śmierć widząc jak szybko padły szczury zaśmiał się pod nosem
- I co.. to wszystko? Co to niby miało być? - ryknął Śmierć
Zaraza nic nie odpowiedział na jego twarzy nieustannie tkwił paskudny szyderczy uśmiech
- Żałosne.... przecież to kompletnie nic nie dało! - mówił dalej Śmierć
- Och... Nie masz pojęcia o czym mówisz... - odpowiedział Zaraza - Naprawdę myślałeś że to koniec? To był tylko początek...
- Co? - zapytał zdziwiony Śmierć
- Szczury same w sobie to tylko słabe, niewielkie stworzenia.... jednak to co się liczy to nie ich rozmiary.... - mówił Zaraza - Liczy się to co ze sobą przenoszą....
W tym momencie skierował swoje spojrzenie na Śmierć. Jego oczy błysnęły w mroku jaskini.
- Choroby... ZARAZĘ.... - powiedział Demon mrocznym głosem
Większość szczurów została zabita, a oddziały wróciły do kontynuowania ofensywy... Sytuacja jednak nagle ponownie się zmieniła... Niespodziewanie kazdy z żołnierzy zaczynał odczuwać coraz to większe osłabienie... Na oczach Ibrahima jego żołnierze zaczeli padac jak muchy.. i to nie od elfich ataków... zaczeli padać martwi sami z siebie... Plaga rozprzestrzeniona przez martwe truchła szczurów szerzyła się w zastraszającym tempie dziesiątkując oddziały Ibrahima... On sam też zaczął odczuwać osłabienie.... Zaczęło mu sie kręcić w głowie... Wcześniej jeden ze szczurów zdołał go ugryźć w ramię.. Magowie próbowali leczyć żołnierzy, ale ich magia kompletnie nie działała... Byli kompletnie bezradni... Sami również stali się ofiarami całej tej zarazy...
Ofensywa kompletnie sie załamała, a śmierć zbierała obfite żniwo.. Komendanci towarzyszący Ibrahimowi wymiotowali i pluli krwią... ich ciała pozieleniały... Leżeli na ziemi umierając w agonii.. Elfy będące na pierwszej linii frontu również zaczęły odczuwać objawy szerzącej sie plagi która stopniowo zaczeła rozprzestrzeniać sie w zastraszającym tempie na całe miasto... Sytuacja była katastrofalna dla obu stron...
Surel tymczasem zdołał dotrzeć na plaże gdzie wcześniej został zakotwiczony statek admirała.. Teraz jednak jak sie okazało jego tu juz nie było... Elf rozglądał się w panice... Zaczął się zastanawiać czy nie pomylił przypadkiem drogi, ale był w stu procentach pewny, że to było tutaj...
- Cholera jasna.... - ryknął na głos załamanym głosem. Zmrużył oczy spoglądając na horyzont... W oddali dostrzegł oddalający się okręt... Nie mógł uwierzyć w to, że Admirał ich tu po prostu zostawił... Odpłynął bez nich... Nie poczekał na nich...
- Nie... To nie możliwe... NIEE!!! Admirale!!!! - ryknął Surel padając na kolana... Wiedział, że to koniec...
Po krótkiej chwili elfi wojownik mruknął głośno i eksplodował w ustach Vanessy... Pokiwał wolno zadowolonym tonem
- Wspaniale... Widać, że ci się to podoba... - powiedział elf
Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.
MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-January-2026 16:22:22 przez Ravcore.)
|
|
| Oceny: | |
| 03-January-2026 22:34:39 |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: