Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
   Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft                                         
         

Serwery Minecraft

Witaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas

Lista Serwerów Minecraft



Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów:
  • Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
  • Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
  • Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
  • Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
  • Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
  • Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
  • Spersonalizuj swój prywatny profil,
  • Uczestnicz w forumowych konkursach,
  • Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami!

               
serwery minecraft



 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #1941
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
[*] Drakkan wpisany na Cmentarz SadSadSadSad


Isabella syknęła lekko...
- Entomo! Przestań! - krzyknęła bardziej wzburzonym tonem - Nie gadaj mi takich rzeczy, sama zawiodłam się na sobie - jęknęła po chwili i skierowała wzrok w dół...
- O co ci chodzi... o te elfy? Uciekłabym stąd... a tą wojnę zamierzam definitywnie zakończyć.. - syknęła - Zdejmij mi z rąk te nędzne kajdany...



Tymczasem do Thanta i Wezyrów przybyły informacje z linii frontu na którą wyruszył Drakkan... informacje spod Northgrove...
Thant nachylił głowę do przybyłego wojownika... pokiwa głową...
- CO?! Drakkan... NIE ŻYJE?! Kur*a! - ryknął..
Pozostali Wezyrowie wytrzeszczyli oczy... to był.. kompletny szok...
Ibrahim otworzył usta.. chwycił się za serce...
- CO?! - ryknął wściekły - TO POTWIERDZONA WIADOMOŚĆ?! - wrzasnął.. niedowierzał... jego przyjaciel zginął?
- KTO TO ZROBIŁ?! - ryknął wściekle...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
Wczoraj 02:04:01
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1942
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma zabrała swoje ostrze sprzed twarzy Isabelli i schowała je z powrotem do rękawa. Cały czas spoglądała na Isabella swoim wzrokiem.
- Arogancja kompletnie cię oślepiła... Zapomniałaś jaki był twój cel kiedy zostałaś mianowana Cesarzową... Lord Ignathir dał Ci wszystko po to abyś zaprowadziła pokój i harmonie w tym wymiarze... Dał Ci ten świat, dał Ci ląd abyś mogła tworzyć i sprawiedliwie rządzić.... Tymczasem co robisz teraz? Zamiast harmonii w krainie panuje kompletny chaos... Wywołałaś konflikt zbrojny na skalę globalną.... Ludzie w całej krainie strajkują i protestują przeciwko twoim decyzjom... a demony które się tu przedostały robia co chcą... Właśnie sie dowiedziałam ze kilka godzin temu uprowadziły moją siostrę, ale ty oczywiście pewnie o niczym nie masz pojęcia... W taki sposób zajmujesz się rzeczami i osobami które lord Ignathir nakazał Ci bronić? Zawiodłaś mnie... i Lorda Ignathira również... Zamiast harmonii jedynie pogłębiłaś panujący chaos... Jeśli dalej będziesz tak postępować to możesz stracisz wszystko co osiągnęłaś do tej pory... Twoim największym wrogiem bowiem jesteś ty sama...
Po tych słowach odwróciła się i odeszła kawałek dalej kierując swoje spojrzenie na ocean.

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
Dzisiaj 00:54:11
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #1943
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabellę coraz bardziej bolała głowa.. czuła przesyt tego wszystkiego... czuła ciężary... westchnęła... wkurzało ją już to wszystko i wszyscy...
- Skończ Entomo.. przestań gadać to w taki sposób jakby wydarzenia mające tydzień, a protesty mające niecałe kilka godzin miały trwać całe 20 lat. To kilkugodzinny chaos. Chaos który jest pod całkowitą kontrolą. Zaraz go zakończę gdy tylko zetnę cztery łby. Skończcie w końcu tak gadać. 20 lat w tej krainie panuje harmonia i spokój jakich nigdy nie było, nikt nie potrafił czynić tego co ja. Ja nie sprowadziłam demonów do swojej krainy, musicie z tym tematem wyruszyć do Akatosha i z nim o tym debatować, wyruszajcie więc do tego nędznego demona. Ja jedynie zabijam te obrzydliwe demony jednego za drugim aby pozbyć się ich z mojej krainy, nie mają ze mną szans. To ich koniec, zaraz będą leżeć u mych stóp. A jeśli Lupus została złapana to z własnej winy, z własnych decyzji, relacji które podejmowała i jej osobistych emocji, niestety. Jednak przy mnie zawsze była bezpieczna i zadbana, bardzo ją kocham.. w moim zamku zawsze była absolutnie bezpieczna. - odparła spokojnie
- Konflikt z elfami jest moim konfliktem, nikogo innego. Był jak najbardziej potrzebny, należy ich wymazać, nie wiesz co robili i do czego są zdolni. Niebawem się zakończy a moi poddani otrzymają nowe tereny. Każdy wróci do bycia zadowolonym. - Syknęła ostro Isabella
Wiedziała także że bestie które kreuje zniszczą wszystko... już niebawem zamierzała nafaszerować Gothmoga brutalnymi mitycznymi zaklęciami i wykreować dla niego ogrom horkruksów... ale to tylko jeden z jej asów których miała ogrom, a które stale poszerzała.. cieszyła się że zabezpieczyła się na wszelkie możliwe ewentualności... wiedziała bowiem że znajdą się zawsze tacy którym harmonia nie odpowiada i którzy będą rzucać jej kłody pod nogi i zwalać winę na nią, aby ponownie przewrócić wszystko do góry nogami i zwalić winę na kogoś innego... Isabella wiedziała że to typowe dla tych istot.. na szczęście miała ogromy lat aby przemyśleć wszystko.. kiwnęła wolno głową..
Tymczasem obok Isabelli pojawił się Mroczny Dym... zaraz z niego wyłonił się sam Zerratu... pojawił się obok swej Pani... po chwili momentalnie rozwalił swą mocą kajdany które Isabella miała na rękach i uwolnił ją..
Cesarzowa kiwnęła głową.. spaliła liny które miała na nogach a po chwili wstała wolno.. teraz Entoma nie była w stanie już zerkać na nią z góry.
Isabella rozejrzała się po elfich truchłach...
- Ciekawe że te bydlaki mają taki zapas tych kajdan, hah... trzeba całkowicie usunąć te całe "kajdany".. zniszczę ich wszelkie zasoby.. - syknęła Isabella sama do siebie myśląc o tym co cały czas wyprawiają elfy.

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Dzisiaj 02:04:28 przez DevilxShadow.)
Dzisiaj 01:55:25
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1944
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Entoma skierowała swoje spojrzenie na Zerratu który się pojawił. Po chwili jednak z powrotem odwróciła wzrok w inną stronę.. Kiwnęła lekko głową
- A więc tak się na to zapatrujesz... Spodziewałam sie takiej odpowiedzi z twojej strony... Mimo tak dużego doświadczenia nadal nie potrafisz zrozumieć własnych błędów i zwalasz je na innych... Nie zmieniło się absolutnie nic...
Po tych słowach ucichła na kilka chwil. Zrozumiała że ona i Isabella nigdy się nie porozumieją... Ich światopoglądy były zupełnie inne... Ich ścieżki musiały się rozejść..
- Życzę Ci powodzenia... To był nasza ostatnia rozmowa... Nie mam Ci nic więcej do powiedzenia... Żegnaj... - odparła chłodnym tonem Entoma po czym teleportowała się zostawiając Isabelle samą.


Ku zaskoczeniu Wojny i Śmierci z ciemności wyszedł starszy mężczyzna ubrany w szykowny czarny mundur... Zatrzymał się kilka metrów od nich i schował ręce za plecy.. Spojrzał na ich oboje po czym popatrzył na bezwładnie leżącą na ziemi pokojówkę..
- Huh? To jakiś żart? - zapytał Wojna spoglądając na mężczyzne - Co to za starzec... Zgubiłeś się?
Mężczyzna wydawał się kompletnie nie przejmować demonami..
- Jestem przekonany, że nie w taki sposób powinno się traktować niewiasty... Niezależnie od tego jakiej są rasy i skąd pochodzą zasługują na szacunek... - rzekł poważnym tonem cały czas spogladając na bezwładnie leżące na ziemi ciało Lupus.
Wojna słysząc to popatrzył na Śmierć... Dostrzegł jednak że demon ma wytrzeszczone oczy i zaczyna sie cofać do tyłu..
- Ej? Co ty... Co ty wyprawiasz... - rzekł Wojna do Śmierci kompletnie zdumiony jego zachowaniem.
Śmierć pokręcił głową..
- To... To nie ktoś kogo można pokonać... Ten poziom mocy... Nie wyczuwasz jej?! - ryknął Śmierć
Wojna bedąc w kompletnym szoku popatrzył jeszcze raz na mężczyznę... Dopiero teraz zrozumiał o co jego kompanowi chodziło... Również zaczął sie cofać..
- Cholera.... - ryknął Wojna - Jak to mozliwe?... Jego moc przekracza wszelkie granice... W tym świecie jest ktoś potężniejszy od Isabelli?...
Męzczyzna nie reagował na ich słowa... Spoglądał jedynie na nich swoim poważnym wzrokiem... Jego oczy błysnęły zielonym blaskiem... Demony czując jego aurę magiczną najzwyczajniej się przeraziły... Zarówno Śmierć jak i Wojna uciekli czym prędzej nie pozostawiając po sobie śladu..

[Obrazek: hgahhgh.jpg]

Stary jegomość pogładził się ręką po swojej brodzie i kiwnął lekko głową... Demony uciekły szybciej niż się sam spodziewał...
Nie tracąc jednak czasu nad zbędnym rozmyślaniem, podszedł szybko w stronę leżącej Lupus... teraz bedąc blisko niej mógł w stanie ocenić jej urazy... Rudowłosa była nieprzytomna a jej ciało w opłakanym stanie... Natychmiast rozerwał lewą ręką jej kajdany i łańcuchy które blokowały jej magiczne zdolności...
- Jestem przekonany, że dojdziesz do siebie za kilka dni... - rzekł cichym i spokojnym tonem mężczyzna - Z psychiką jednak... moze być trochę dłużej...
Po tych słowach delikatnie wziął ciało Lupus na ręce i udał się w głąb jaskini znikając w jej ciemności..


Natomiast pod Northgrove Lodowe Elfy zakończyły kompletną anihilację armii Cesarskiej...
Baruka obserwował jak jego żołnierze wracają..
- Dobra robota panowie... - rzekł Baruka i kiwnął lekko głową
- To było łatwiejsze niż myśleliśmy... Wojska cesarskie są tak słabe... jakim cudem Mrocze elfy z nimi przegrywają? - rzekł jeden z nich
Baruka słysząc to zaśmiał sie pod nosem.. Katem oka popatrzył za siebie na mury miasta za którymi chowały nie tysiące obrońców.
- Coż... Czasami ilość nie idzie w parze z jakością... - odparł lider elfów - Widać to wyraźnie po jednej i drugiej stronie barykady...
- W takim razie.. co teraz? Rozbiliśmy armię... Zrobiliśmy co nam kazał nam ich śmieszny król... Można uznać, że zadanie zostało wykonane? - zapytał inny z lodowych elfów
Baruka zmrużył oczy... Zastanawiał się...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
Dzisiaj 11:30:06
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #1945
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella słysząc to i widząc teleportację Entomy westchnęła..
- Entomo.. nie.. ja.. nie chciałam.. - jęknęła Isabella smutnym tonem
Po chwili usiadła na pokładzie a plecami oparła się o maszt statku... jej oczy się zaszkliły.. miała w planie poprosić Entomę o to aby to ona została obrońcą jej horkruksa.. ale wszystko zepsuła.. teraz pozostawał przy niej... nie wiedziała co zrobić.. czy zachować.. czy może Gothmog powinien go otrzymać... gdy Isabella skończy jego kreację.. czuła że głowa ją boli...
- Cholera.. - syknęła i sama uderzyła się lekko w policzek.. z jej lewego oka pociekła łza.. czuła się coraz gorzej psychicznie... jej głowa mocno bolała.. owinęła kolana rękami i schowała głowę.. po chwili zaczęła lekko masować skronie..
Zerratu siedział nieopodal.. przyglądał się uważnie Isabelli...
Po każdym ataku tego głosu w jej głowie czuła się coraz bardziej słabo psychicznie.. teraz dodatkowo przyczyniały się do tego te wszystkie inne rzeczy.. wiedziała jednak że musi zakończyć tą wojnę.. musi już w końcu wygrać.. to wszystko kotłowało jej się w głowie... za wszelką cenę nie chciała stracić jakiejkolwiek kontroli.. za wszelką cenę nie mogła dopuścić wydarzeń które mogłyby być negatywne w skutkach dla niej... wiedziała że to priorytet absolutny.. chowała głowę w kolanach a z jej oczu kapnęło kilka łez...
Zerratu podszedł nieco bliżej... pacnął ją lekko łapą... nie reagowała jednak...
W tym momencie obok nich pojawił się zarówno Shohu jak i Zaiross... zwierzęta otoczyły Isabellę... Cesarzowa usłyszała pisk Zairossa... poczuła ich obecność... otarła lekko oczy o rękaw i uniosła głowę uśmiechając się do nich... uśmiechnęła się..

[Obrazek: lDiwKdc.jpeg]

- Kochani.. jesteście ze mną tak długo... oprócz Lorenzo jesteście mi najbliżsi... - przemówiła do nich... - Dziękuję że ze mną jesteście.. dajecie mi naprawdę dużo radości i siły... - jęknęła a po chwili pogładziła Zerratu po pysku, Zairossa po głowie, Shohu także kciukiem leciutko po głowie..
Shohu jednak przekazał jej teraz informacje o Drakkanie.. że ten zginął... Isabella załamała się że straciła już Vanessę i Drakkana.. nikt nie miał zginąć.. westchnęła z żalu...
- Nie.. nie tak miało być.. - jęknęła otrzymując informacje od czarnego kruka... - Jakiś elf... go pokonał?! Kur*a! - syknęła zaciskając pięści - Pora to wszystko zakończyć... Demony, Nelotha... to koniec ich wszystkich.. mam siłę i ich zniszczę.. - mówiła nabierając wkurzonego wyrazu twarzy...



Tymczasem Zakira będąca w zamku Isabelli umyła dokładnie wiele razy swoje ciało i włosy... uznała że pora zakończyć kąpiel.. moczyła się bowiem już długo... po chwili wolno wyszła z wanny, a następnie zaczęła wycierać swoje ciało i włosy świeżym ręcznikiem... osuszała ciało kilka minut, a po chwili dostrzegła wiszące szlafroczki na ścianie... podeszła i włożyła na siebie jeden.. przewiązała się w pasie... uśmiechnęła się lekko.. cieszyła się że trafiła do zamku Isabelli bo tutaj miała wszystko co potrzeba.. miała do dyspozycji przecież kilka łazienek, kilka dużych wanien... cieszyła się że mogła poleżeć w tej dużej wannie i dokładnie się umyć.. poczuła się w końcu bezpiecznie.. będąc tutaj w zamku Cesarzowej... pokiwała głową i stanęła przed lustrem... przeglądała się chwilę w nim, a po chwili jednak otworzyła lekko usta...
- Och.. szlag.. nie mam żadnych swoich ubrań.. nawet żadnej bielizny... cholera... - jęknęła nie wiedząc co teraz zrobić... zaczęła się zastanawiać... była bowiem nago tylko w szlafroku...



Wszyscy Wezyrowie milczeli od dłuższej chwili.. fakt o śmierci Drakkana zwalił ich z nóg...
- Na imie mu... Baruka.. Baruka.. - przemówił wojownik w kierunku Ibrahima
- Baruka?!... - zaciskał pięsci Ibrahim.. był całkowicie wściekły... Drakkan bowiem zginął...
- Nie wiemy co to za jeden.. ale straszne monstrum.. - rzekł wojownik... przełknął ślinę
Wszyscy Wezyrowie byli w totalnym szoku na wieść o śmierci Drakkana.. wszyscy aż milczeli...
- Co teraz? - spytał po chwili ciszy Siael patrząc na Thanta
Thant natomiast pokręcił głową i westchnął...
- Nie wiem.. Niech Cesarzowa Isabella poprowadzi ostateczne etapy wojny.. ja swoje zrobiłem.. - rzekł wolno Thant i skrzyżował ręce - Wy żeście się wszyscy niezbyt popisali... - dopowiedział po chwili mrużąc oczy i patrząc na Ibrahima
Wielki Wezyr zaciskał pięści...
- Thancie! Daruj sobie uszczypliwośći... Drakkan nie żyje! Jasna cholera... - krzyknął Ibrahim - Mój atak przebiegał zgodnie z planem... niestety zaskoczyła nas fala szczurów... choroba... to był kompletny szok... - przemawiał Wielki Wezyr
- Drakkana również zaskoczono... mówiłem że elfy to cwane lisy i bestie... mają swoje sztuczki... - dopowiedział Ibrahim
Siael pokiwał głową
- Nie kłóćcie się Panowie... musimy ponownie zapanować nad sytuacją.. niesamowicie żal mi Drakkana... ale mamy wojnę do wygrania.. - przemówił silnym tonem Siael
Cassahs pokiwał głową...
- Przybycie Isabelli będzie kluczowe... to najważniejsza kwestia... to nasza Cesarzowa i jej ogromna siła i władza da w tej wojnie ostateczne zwycięstwo.. - przemówił potwornie Cassahs... naprawdę bardzo wiele osób oczekiwało już przybycia Isabelli... wielu na to czekało.. wszyscy oczekiwali tego momentu.. nikt nie wiedzia jednak kiedy nastąpi...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Dzisiaj 22:03:19 przez DevilxShadow.)
Dzisiaj 21:55:19
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości