DevilxShadow
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
      
Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
362
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze: DevilxShadow
Odznaczenia:
(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
|
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Callisto widziała jak krew Azazlefa kapie na jej jedwabne czarne szaty... potem widziała jak kilka kosmyków jej pięknych czarnych niczym noc włosów lekko opada na ziemię.. z jej prawego oka popłynęła jeszcze jedna łza robiąc lekką kreskę z tuszu pod okiem.. Czarownica wiedziała że nie może kompletnie nic zrobić, jest całkowicie bezbronna, całkowicie zdominowana... nie mogła zrobić niczego, mogła być jedynie uległa...
Po chwili jednak usłyszała słowa Entomy o armiach... o ich wojownikach... otworzyła szerzej oczy, wytrzeszczyła je lekko, otworzyła usta... wzięła głębszy oddech...
- Oczywiście... - odparła drżącym lekko głosem - Oczywiście, zrobię co każesz... jednak... oddaj mi moją moc abym mogła tam pójść...- dodała wolno
- Nie wiesz jacy są nasi wojownicy, to brutale.. nie są tacy jak Legiony Cesarzowej, są inni... kobiety rozpalają bardzo mocno ich wyobraźnię i zmysły.. nie mogę pójść tam bez mocy.. wyczują że jej nie mam, zaczną mnie lekceważyć... za sprawą mocy przywołam ich do porządku aby wykonali twoje polecenie.. a jeśli nie, to niech Galthran pójdzie ze mną.. - dodała i zerknęła na Czarnego Rycerza
Callisto wiedziała że jej stosunki z wojownikami są raczej pozytywne, w końcu jest kobietą Sisyphusa... zawsze mogła wydawać im jakiekolwiek rozkazy chciała.. bardzo wielu wojowników niesamowicie ją ceni i szanuje, są absolutnie wierni Sisyphusowi i jej... jednakże Callisto często za sprawą swoich szalonych myśli i umysłu zabawiała się brutalnie ludźmi.. sama nie wiedziała nawet kogo krzywdziła, być może jakichś wojowników bądź ich bliskich również kiedyś skrzywdziła... z drugiej jednak strony przeważnie gdy kogoś zadręczała to ten umierał, inni zaś jej nie widzieli.. sądziła że większość wojowników jej posłucha, mogą być lekkie spory.. wiedziała jednak że także rozpalała zmysły bardzo wielu wojowników, sam Stopczyk wiele razy próbował ją zabrać do swojego łóżka bez jej zgody.. wtedy jednak swoją mocą go miażdżyła.. zresztą zawsze był tutaj Sisyphus i miażdżył wszystkich... teraz mimo braku mocy to miała w sobie odwagę by tam pójść i zrobić co powiedziała Entoma... liczyła, że wtedy ta jej odpuści i zajmie się innymi.. kiwnęła lekko głową zaciskając usta..
![[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]](https://i.imgur.com/5ZxkCR0.gif)
☠ Hi there my dear! Turn back! Turn back... ☠
♛♛♛
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 23:53:20 przez DevilxShadow.)
|
|
Oceny: | |
Wczoraj 23:50:06 |
|