Ocena wątku:
- 5 Głosów - 4.2 Średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
[RolePlay] Magic World V - The New Era
|
| Autor |
Wiadomość |
Ravcore
☆ Rysownik ☆
     
Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
607
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze: RozowyOrangutan
Odznaczenia:
(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
|
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Idąc przed siebie i zbliżając się tym samym do centrum, Isabella i Zakira widział stopniowo coraz więcej zniszczeń a wraz z nimi coraz więcej nieumarłych żołnierzy którzy gasili pożary i sprzątali odpady które powstały ze dewastowanych budynków i ulic. Cały ten krajobraz wyglądał jak po przejściu jakiegoś tornada albo tsunami... Iście katastrofalny widok...
Po chwili obie kobiety zauważyły jak kilku nieumarłych ciągnie ulicą za skrzydła truchło martwego, dzikiego wampira... Jednego z tych którzy uczestniczyli w ataku na wojska Ibrahima i Drakkana na froncie z elfami..
Nieumarli byli na tyle zajęci że zbytnio nie przykuwali uwagi do przybyłej Isabelli... Pojawiło się w jej stronę co prawda kilka wyraźnych spojrzeń, ale bez większej reakcji..
Gdy obie dotarły co samego centrum zobaczyły kompletną dewastację.. To tutaj bowiem odbył się pojedynek i to tutaj Demon pojawił się znikąd i rozpoczął destrukcje.. Większość wieżowców która tu stała runęła na ziemię.. Po budynku ratusza zostały jedynie fundamenty.. Wiele firm, sklepów, restauracji i targowisk w kilka chwil przestało istnieć... Ilość martwych ciał wampirów również była tutaj większa... Wiele z nich leżało w gruzach, całe we krwi i często bez kończyn lub głów... Isabella zauważyła też, że po jej rezydencji nie zostało również kompletnie nic... same gruzy... wszystko płonęło..
Entoma przez chwile milczała słuchając z dużą uwagą słów Galthrana.. Gdy jednak otrzymała odpowiedź kiwnęła lekko głową.. Uniosła swoje ciało lekko do góry wracając do pozycji siedzącej..
- Dziękuję... To mnie niezmiernie cieszy, że tak myślisz... ale... naprawdę chcesz opuścić miejsce w którym przebywałeś tyle lat aby udać się ze mną do kompletnie innego świata? Nie mogą zagwarantować twojego bezpieczeństwa.... Nie wiem jaką decyzje podejmie mój Pan... i czy sie zgodzi... - powiedziała niepewnym głosem
Entoma po tych słowach opuściła lekko głowę.. Miała świadomość, że Ignathir może nie wyrazić zgody na to by Galthran pozostał razem z nią w Dalthei... Wiedziała dobrze, że złamała jego rozkazy podczas incydentu z Lupus i może czekać ją za to bliżej nie określona kara... Była jednak gotowa przyjąć na siebie całą winę... Gdyby miała okazje by walczyć z demonem raz jeszcze... gdyby życie jej siostry było na szali tego pojedynku... zrobiłaby to ponownie...
Pokojówka musnęła lekko rękawami klatę Galthrana... Wpatrywała się w nią w milczeniu...
Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.
MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-October-2026 14:33:05 przez Ravcore.)
|
|
| Oceny: | |
| 06-October-2026 14:32:15 |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości