Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
   Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft                                         
         

Serwery Minecraft

Witaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas

Lista Serwerów Minecraft



Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów:
  • Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
  • Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
  • Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
  • Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
  • Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
  • Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
  • Spersonalizuj swój prywatny profil,
  • Uczestnicz w forumowych konkursach,
  • Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami!

               
serwery minecraft



[Star Wars Stories] - Ostatni Rozkaz
Autor Wiadomość
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
598
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1
Star [Star Wars Stories] - Ostatni Rozkaz
Nadszedł czas nowego opowiadania. Informuje iż epizody z tego opowiadania bedą się pokazywać rzadziej. Czasem raz na tydzień czasem raz na dwa tygodnie ze względu iż prywatnie mam dużo spraw do ogarnięcia przez wakacje. Nie ma się jednak co obawiać opowiadanie bedzie trwać Wink Pozdrawiam

Cytat:Uwaga! Opowiadanie w pierwszych epizodach zahaczać będzie o okres "Zemsty Sithów" równocześnie jednak ze zmianami fabularnymi tak aby całość miała znaczący sens.

[Obrazek: image.php?di=2CPX]
[Obrazek: image.php?di=QLNI]

CHAPTER 1

CZAS - 19 BBY


Gdy bitwa o Coruscant dobiegła końca, Separatyści znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. Podczas oblężenia planety przywódca konfederacji Hrabia Dooku stracił życie w walce z Anakinem Skywalkerem. Ta sytuacja była zaskoczeniem dla wielu i odbiła się głębokim echem wśród sił separatystycznych uczestniczących w bitwie. Gdy Republika świętowała zwycięstwo, Konfederacja z niepokojem patrzyła w przyszłość. Koniec trwającej już lata wojny zbliżał się wielkimi krokami. Republika była o krok od zwycięstwa... Strata Dooku wywarła też znaczący wpływ na Generała Grievousa, który po przegranej bitwie uciekł wraz ze swoim przetrwałym oddziałem na planetę Utapau. Sam generał nie ukrywał, że nie był gotów na taki rozwój sytuacji. Nie spodziewał się, że osoba taką jaką był Dooku mogła zginać podczas walki z Jedi. Dobrze pamiętał bowiem jak Hrabia sam szkolił go i trenował w walce mieczami świetlnymi. Był jego mentorem, nauczycielem i mistrzem. Nie raz testował jego umiejętności, nawet w najmniej oczekiwany sposób. Teraz gdy jego już nie ma, Grievous musiał stanąć przed dużym wyzwaniem. Teraz to on przejął posadę przywódcy Konfederacji.. Teraz od jego woli zależało co stanie się z Separatystami. Grievous nie był jednak głupi. Dobrze wiedział, że Republika nie spocznie do póki on nie zginie. Wiedział, że będą próbować się go pozbyć. Wiedział, że jego śmierć oznaczałaby dla całej galaktyki koniec trwającej wojny, ponieważ sama Rada Separatystów nie poradziłaby sobie w walce z tak potężnym wrogiem jakim była Republika.

Gdy statek Grievousa zdołał wylądować na jednym z lądowisk na Utapau, wyszedł on pospiesznie ze statku wraz ze swoimi MagnaGuardami. Pierwszą rzeczą jaką chciał zrobić to jak najszybciej skontaktować się z Darthem Sidiousem. Chciał powiadomić go o tym, że udało mu się przeżyć i oczekuje na jego dalsze sugestie w sprawie kolejnych działań armii. Pierwszy raz bowiem od wielu lat nie miał zielonego pojęcia co robić dalej. Ukrywał to przed innymi, ale w głębi swojego umysłu zaczynał czuć, że sytuacja jest beznadziejna a cała sprawa najzwyczajniej go przerosła. Natychmiast więc użył on swojego komunikatora i oczekiwał na odpowiedź ze strony swojego pana.
Gdy po chwili oczekiwania hologram Sitha zdołał się ukazać generał pokłonił się.

- Lordzie Sidious.. - rzekł Grievous z szacunkiem

- Generale Grievous.. Wyślij wszystkich członków rady Separatystów na planetę Mustafar...

- Stanie się tak jak pragniesz - odparł Grievous

[Obrazek: image.php?di=QO2R]

- Wojna dobiega końca Generale..

- A co ze śmiercią Hrabiego Dooku?

- Jego śmierć była niepotrzebną stratą.. Już wkrótce będę miał nowego ucznia. O wiele młodszego.. i znacznie potężniejszego.

Słysząc te słowa Grievous zrozumiał, że Sidious nie zbyt przejął się śmiercią Dooku. Z drugiej jednak strony był ciekaw kto miałby zostać nowym uczniem Sidiousa... Ktoś potężniejszy i młodszy od Hrabiego Dooku... Kandydatów było niewielu na to stanowisko, mimo to jednak Grievous nie potrafił w tej chwili odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Gdy rozmowa została zakończona, Grievous wraz ze swoimi gwardzistami udał się na spotkanie Rady Separatystów, które odbywało się właśnie na Utapau. Wszyscy przedstawiciele rady i senatorzy czekali już z niecierpliwością na wieści od Grievousa na temat dalszych działań. Większość z nich była jednak zaskoczona, że na obradach nie ma Hrabiego Dooku. Szczególnie niezadowolony był Nute Gunray - wicekról federacji handlowej. Powszechnie było bowiem wiadomo, że nie przepada on za osobą Grievousa.

- Generale, Gdzie jest Hrabia Dooku? Dlaczego nie pojawił się na obradach?

- Niestety, ale Hrabia Dooku nie żyje - odparł Grievous

Członkowie Rady popatrzyli po sobie z zaskoczeniem. Nikt ich wcześniej nie poinformował o tym zdarzeniu.

- Jak to się stało? Co my teraz zrobimy? - zapytał San Hill

- To tylko kwestia czasu zanim Republika i Jedi wybija nas wszystkich! - odparł Passel Argente

- Lord Sidious nakazał wam tymczasowo udać się i schronić się na Mustafar... To mała wulkaniczna planeta znajdująca się na Zewnętrznych Rubieżach.. - rzekł Grievous

- Co to znaczy tymczasowo? - zapytał znów San Hill

- Do czasu aż nie zostaną podjęte dalsze działania. - odparł Grievous - Sidious przekazał mi również wiadomość, że wkrótce będzie posiadał nowego ucznia który zapełni pustkę w naszych szeregach po śmierci Dooku..

- Kim jest ten nowy uczeń?

- Nie zostały mi przekazane szczegóły...

- Wątpię, aby ktokolwiek mógł zastąpić Hrabiego Dooku, Był wybitnym wodzem. - rzekł Gunray - Skoro jednak nie żyje, kto teraz będzie odpowiadał za całe państwo? Czy Lord Sidious wyznaczył kogoś?

Grievous popatrzył na Gunraya nic nie mówiąc. Po chwili zrobił kilka kroków w jego stronę i odparł:

- Ja będę

Gunray nie był zadowolony z tej odpowiedzi. Osobiście uważał, że Grievous nie jest wystarczająco kompetentny aby otrzymać awans na te stanowisko, a co dopiero by samodzielnie rządził całym państwem.

Spotkanie dobiegło końca. Rada powoli i po kolei zaczęła zbierać się do podróży na Mustafar. Grievous patrzył na odchodzących senatorów. Po chwili podszedł do niego Wat Tambor - emir Unii Technokratycznej, jeden z najbardziej zaufanych sojuszników Grievousa.

- Generale nie chciałbym zawracać ci głowy, ale jest mały problem który chciałbym z tobą omówić.

- Słucham - rzekł Grievous odwracając się do niego.

- Otóż powoli zaczyna brakować funduszy na produkcje kolejnych maszyn i droidów bojowych. Obawiam się, że jeśli niczego z tym nie zrobimy Unia zbankrutuje i w ciągu kilku tygodni możemy przegrać wojnę z Republiką.

- Wojna i tak już dobiega końca emirze. Ale masz racje. Nie możemy po sobie poznać, że strata Dooku będzie naszym gwoździem do trumny. Leć na Skako, zwołaj swój lud... postaraj się zwerbować więcej ludzi, Ci którzy już pracują niech tworzą dalej droidy, ale po mniejszej cenie. Gdy uda nam się wyjść z kryzysu, ich praca będzie wynagrodzona podwójnie.

- A co z materiałami? Ich również zaczyna brakować.

Grievous zastanowił się przez chwilę.

- Zbierajcie złom pozostały po zniszczonych maszynach na polach bitew i wykorzystujcie go do budowy nowych droidów.

- Jak rozkażesz Generale - rzekł Wat Tambor i odszedł do swojego statku. Po chwili odleciał.

Grievous również poszedł w swoją stronę. Miał zamiar odlecieć do systemu Vassek gdzie na jednym z księżyców planety znajdowała się jego ukryta cytadela. To właśnie w tym miejscu mógł odbudować zniszczone i uszkodzone części swojego ciała po krwawej i męczącej bitwie o Coruscant. Rozmawiając z droidami nakazał im przygotować swój statek. Gdy miał już wyruszać, nagle ni stąd ni zowąd usłyszał znajomy głos. Nawet bardzo znajomy. Głos którego dosłownie nienawidził.

- Witajcie!

Grievous odwrócił się i dostrzegł, że był to nie kto inny jak Obi-Wan Kenobi

- Generał Kenobi!

Od razu droidy otoczyły Obi-Wana mierząc w niego z dział i blasterów.

- Odważny jesteś. Ha ha ha.... Zabić go - rzekł Grievous do swoich MagnaGuardów odsuwając się.

Od razu gwardia Generała ruszyła szarżą na mistrza Jedi.
Obi-Wan aktywując swój miecz świetlny dostrzegł duży wiszący kontener. Używając mocy, zrzucił go miażdżąc równocześnie całą gwardię generała.

- To nie było zbyt gościnne powitanie Generale - odparł Obi-Wan z uśmiechem na twarzy.

Grievous słysząc to zaryczał ze wściekłości.

- Nie potrzebuje ich aby Cię pokonać.. Odsunąć się! Sam się z nim rozprawie - rzekł do swoich droidów.

Droidy otaczające w około Obi-Wana od razu opuściły broń, odsunęły się i patrzyły z zaciekawieniem na rozwój sytuacji.

- Twój ruch - odparł Obi-Wan

- Głupcze, byłem trenowany w tych waszych sztukach Jedi przez Hrabiego Dooku... - rzekł wyciągając dodatkową parę ramion. Z każdej z czterech rąk wydobył się blask miecza świetlnego - Atakuj Kenobi! Tu skończy się twoja historia!

Obi-Wan widząc co się dzieje natychmiast przyjął postawę obronną. Grievous od razu rozpoczął szarżę swoimi mieczami tworząc z nich obracającą się barierę której nie można było przebić. Z każdym obrotem zahaczały one o podłogę uwalniając chmarę iskier i zostawiając po sobie wypalony ślad. Obi-Wan patrzył w skupieniu jak Grievous zbliżał się w jego stronę... Był coraz bliżej. Gdy tylko znalazł się w zasięgu jego miecza, Obi-Wan powstrzymał szarżę Grievousa atakując swoim mieczem świetlnym. Po wymianie paru ciosów Obi-Wan odskoczył za Grievousa aby zaatakować go od tyłu. Ten jednak przewidział jego ruch i gdy tylko mistrz Jedi znalazł się po drugiej stronie, Grievous kopnął go z całej siły co spowodowało, że Obi-Wan przewrócił się i leżąc na ziemi lekko oszołomiony i obolały, patrzył jak Grievous się do niego zbliża.

- Zginiesz Kenobi! - rzekł Grievous biorąc zamach swoimi mieczami świetlnymi.

W ostatniej chwili Obi-Wan zdołał jednak odskoczyć. Miecze ponownie zostały skrzyżowane.

[Obrazek: image.php?di=BDF1]

W pewnym momencie, wykorzystując chwilę, Obi-Wan zdołał odepchnąć Generała mocą, przez co spadł on piętro niżej. Grievous szybko jednak zdołał się pozbierać. Wstał i patrzył jak to Kenobi do niego zeskakuje z mieczem świetlnym w ręce.

W międzyczasie do walki dołączyła się armia Republiki. Żołnierze klony pod dowództwem Komandora Cody'iego rozpoczęły oblężenie na bazę separatystów.
Walka była niezwykle wyrównana. Droidy nie zamierzały się poddać, wysyłając ciężkie jednostki na front. Rój pocisków przelatywał w powietrzu z ogromną prędkością rozświetlając pole bitwy. Oślepiające wybuchy maszyn pogrążonych w ciągłym ostrzale rozlegały się wokoło dwóch odwiecznych wrogów mierzących się wzrokiem... Obi-Wan i Grievous.. żaden z nich nie zamierzał odpuścić...

===================================================
END OF CHAPTER ONE

================================================================================​===================================

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-September-2020 11:49:58 przez Ravcore.)
Oceny: Caynaz (+1), GamerNinja (+1), VendeTT4Z (+1), Afrapul (+1), Camrakor_13 (+1), kuzynxfps123 (+1)
06-June-2020 18:26:17
Znajdź wszystkie posty
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!



Wiadomości w tym wątku
[Star Wars Stories] - Ostatni Rozkaz - Ravcore - 06-June-2020 18:26:17

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości