Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
   Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft                                         
         

Serwery Minecraft

Witaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas

Lista Serwerów Minecraft



Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów:
  • Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
  • Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
  • Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
  • Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
  • Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
  • Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
  • Spersonalizuj swój prywatny profil,
  • Uczestnicz w forumowych konkursach,
  • Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami!

               
serwery minecraft



 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2151
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Ignathir wyraźnie słuchał całego raportu jaki przygotował dla niego Ptolemy... Zgodnie z oczekiwaniami był on bardzo szczegółowy...
- Teraz jeśli zezwolisz mój Panie chciałbym przejść do trochę innej rzeczy... - rzekł Ptolemy poważniejszym tonem
- Co masz na myśli? - zapytał Ignathir
- Hm... Jakby to ująć... Dotyczy to Księstwa Enthiati które również przy okazji odwiedziłem... - powiedział Ptolemy - Zdaje sobie sprawę z tego jakie były twoje rozkazy mój Panie, ale zdecydowałem się podjąć również dodatkowe kroki które bez wątpienia służą w twoim wielkim planie...
Ignathir mruknął pod nosem.. Oczekiwał aż Ptolemy rozwinie swoją myśl..
- Tak jak mówiłem odwiedziłem owe księstwo... Jak się okazało prawie 95% całego terenu znajduje się na na niezwykle rozległej pustyni.. Ilość ośrodków cywilizacyjnych można policzyć na palcach jednej ręki.. Tamtejsza ludność żyje w absolutnej biedzie i zacofaniu... Bez wątpienia można określić że jest jeszcze bardziej prymitywnie niż w przypadku Królestwa pod rządami Azzara... Przeprowadziłem dogłębne śledztwo i dowiedziałem się, że do tej pory całym państwem zarządzała kobieta o imieniu Felicia.. Była księżną która żyła w odosobnionym pałacu przepełnionym przepychem i bogactwem... Los jej ludu był jej kompletnie obojętny... Jej strażnicy byli przekupionymi wojownikami którzy jedynie uciskali ludność cywilną i wyłudzając wysokie podatki...
Ignathir parsknął pod nosem.
- Skąd ja to znam.... jakbym to już gdzieś wcześniej widział... - odparł arcymag przypominając sobie dawne czasy w magicznym wymiarze oraz rządy Cecili..
Ptolemy pokiwał głową
- Osobiście udałem sie do jej pałacu przybierając wygląd jednego z jej strażników... Chciałem sie upewnić czy te wszystkie informacje były prawdziwe... Być może było to z mojej strony nierozsądne i ryzykowne ale zdecydowałem sie to uczynić gdyż nie wyczuwałem tam istoty potężniejszej od typowego miejskiego czarodzieja... - mówił dalej Ptolemy - Zamieniłem z księżną pare słów... Jak się okazało wszystko to było prawdą... Odkryłem że ogromne ilości złota trzymała w swojej piramidzie którą wybudowali jej słudzy... Nie byłem jednak tym zbytnio zainteresowany, zapewne ty również byś nie był mój Panie...
- I co uczyniłeś? - zapytał Ignathir
Ptolemy zaśmiał sie pod nosem
- Zabiłem ją... - odparł prosto z mostu Ptolemy - Istota o tak niskim poziomie magicznym i intelektualnym jedynie marnowała zasoby powietrza w atmosferze... Wraz z nią wybiłem też wszystkich jej strażników... Co za tym idzie Księstwo Enthiati zostało kompletnie zneutralizowane i przejęcie nad nim kontroli nie stanowi żadnego problemu...
Jako dowód mojej udanej kampanii przyniosłem Ci panie przedmiot który jako jedynie uznałem za interesujący...
W tym momencie Ptolemy w swojej ręce zmaterializował złote, zdobione berło które należało do Księżnej Felicii.
Oczy Ignathira błysnęły w tej chwili zielonym blaskiem... Popatrzył na berło. Pokiwał wolno głową..
- Imponujące... To berło było symbolem jej władzy jak mniemam.... - rzekł arcymag - Ptolemy... Jestem pod wrażeniem twojego osiągnięcia... Nawet pomimo tego iż moje polecenie było nieco inne...
- Dziekuje mój Panie... Radość przenika mój umysł słysząc twoje słowa... - rzekł Ptolemy kłaniając się - Zapewniam Cię, że kierowałem się protokołem bezpieczeństwa... Wszystkie kroki analizowałem kilka razy myśląc nad tym jakie ty podjąłbyś decyzje mój Panie.... Dzięki temu moja infiltracja okazała się byc tak udana...



Magister słysząc to co powiedziała mu Szefowa otworzył szerzej oczy... Wzdrygnął się wręcz.. Złapał sie za głowę...
- Cholera.... Niby w jaki sposób miałbym to zrobić... - powiedział nadal bedąc w szoku - Taki sabotaż...To nie jest łatwe zadanie... Przeciez ochrona.. systemy bezpieczeństwa...
- Wiadomo.... Chyba nie myślałeś sobie, że to będzie łatwe? - odparła Szefowa - Przed nami będą tylko trudniejsze wyzwania... a wraz z nimi większe ryzyko...
Magister zmarszczył swoje brwi i opuścił wzrok..
- Samemu nie da rady... potrzebowałbym wsparcie... - odparł Magister
- Takowe otrzymasz... Zdobyłam też informacje o rozmieszczeniu systemów bezpieczeństwa oraz całego schematu ich działania... - powiedziała Szefowa
- Co... W jaki sposób?!
- W taki sam jak zdobyłam informacje o systemach bezpieczeństwa zamku Cesarzowej... Jak zapewne pamiętasz dzięki temu Zniwarz mógł sie wkraść do skarbca bez większych trudności... Mam swoich informatorów..
- To szaleństwo.... - powiedział Magister - Zapłata za to musi być bez wątpienia ogromna... Ryzykuje tu swoje życie...
- Naturalnie... bedzie wysoka... jeśli oczywiście uda Ci sie to zrobić... - odparła Szefowa
Magister pokiwał wolno głową... Był świadomy, że czeka go bardzo trudne wyzwanie...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-April-2026 17:24:19 przez Ravcore.)
19-April-2026 17:19:26
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2152
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Lorenzo kiwał głową zadowolony... szedł korytarzami a po chwili wkroczył do swej komnaty... zaśmiał się..
- Hahhaa... Lupus Lupus... - mruknął... po chwili otworzył jedną swoją szafkę i wrzucił do niej czerwone majteczki rudowłosej...
Pokiwał głową... po chwili wyszedł ze swojej komnaty... miał sporo myśli w głowie...


Wezyrowie patrzyli na siebie...
- Ach.. ENTOMO.. - jęknął Thant... nadal nie mógł znieść tego jak wyglądała Entoma... jak ją poszarpali.. demony...
- Skandaliczne... - jęknął Cassahs
Ibrahim mrużył oczy... westchnął... był ciekaw tego co nadejdzie...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
19-April-2026 19:52:50
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2153
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Lupus odetchnęła głeboko i ponownie złapała się za głowę.. Zaczeła masować swoje czoło... Ból jaki jej doskwierał nie ustawał.. Drugą ręką przetarła swoje oczy które lekko się zaszkliły...
- To.. nie.. twoja.. wina..
Rudowłosa usłyszała niespodziewanie te słowa... Otworzyła szerzej oczy... Szybko podniosła swój wzrok na lóżko na którym leżała Entoma... Dostrzegła, że oczy jej siostry zaczeły błyszczeć karminowym blaskiem... oddychała... Odzyskała przytomność..
- ENTOMA!... - jęknęła Lupus po czym podniosła sie z fotela i upadła obok jej lóżka.. Natychmiast pochwyciła dłonią jej rękaw... - Przepraszam.... przepraszam za wszystko...
Entoma wolno obróciła swoją głowę w jej kierunku... Spoglądała na swoja siostrę.. widziała jak ta się rozpłakała... Odetchnęła głęboko...
- Lupus... Nie płacz... Nic mi nie jest.... - powiedziała jeszcze słabym tonem Entoma - Zabiłam tego parszywego demona który Cie porwał.... Nie miał żadnych szans...
- Głupia wariatko! - ryknęła Lupus w płaczu - Cornelius wszystko mi powiedział! Walczyłaś z dwoma demonami na raz kompletnie sama! Za nic cenisz swoje życie?! Co ja bym zrobiła bez ciebie!? CO BYM POWIEDZIAŁA LORDOWI IGNATHIROWI?!
Entoma słysząc słowa Lupus mruknęła pod nosem.. W rzeczy samej miała racje.. Walka z dwoma demonami na raz nie było zbyt mądrym posunięciem... Mało co nie przypłaciła za to życiem...
- Tak.... racja.... wybacz... - odparła Entoma poważnym tonem cały czas leżąc i spoglądając w sufit - Nie bedę kłamać... Gdyby nie Cornelius... nie byłoby mnie tutaj... Dostałam nauczkę... Zrozumiałam, że moja moc również ma limity.... Tej nocy poznałam gdzie jest jej granica...



- A więc teraz Księstwo Enthiati stoi przed nami otworem dzięki twojej inicjatywie... Doskonale... - rzekł arcymag - A co z Cesarstwem Bahrum? Rozumiem, że tam równiez się udałeś gdy skończyłeś z tą całą pseudo-księżną..
- Tak... - odparł Ptolemy kiwając głową - Cesarstwo Bahrum jednak jest... i musze to powiedzieć... zdecydowanie "inne"...
- Ciekawe... Co to oznacza? - zapytał Ignathir
- Cesarstwo Bahrum jest bez wątpienia najbardziej rozwiniętym i postępowym państwem w całym wymiarze Mój Panie... Przyznaje że sam byłem pod wielkim wrażeniem... Tamtejsza ludność żyje w ogromnym dostatku... Miasta są ogromne i cechują się unikalną architekturą... dodatkowo na drogach niejednokrotnie mogłem dostrzec dorożki i innowacyjne dwukołowe pojazdy napędzane siłą mięśni nóg osoby kierującej... jeśli dobrze pamietam nazywały się "rowerami"... Oprócz tego mnóstwo karczm.. restauracji i sklepów gdzie ludzie spędzali mnóstwo czasu... Powiem wprost... można się tam łatwo zgubić jeśli jest sie tam pierwszy raz..
Ignathir słuchając tego podrapał się po podbródku..
- Oprócz tego ich wojsko wydaje sie bardziej imponujące niż początkowo zakładaliśmy... Wszystko wskazuje na to że wieści o upadku Azzara do nich dotarły bardzo szybko i natychmiast rozpoczęli masowe zbrojenia...
- Tak.... Naberal mnie informowała swego czasu o zwiadowcach którzy udali się w stronę stolicy Altary... - rzekł arcymag - Widzieli jak to wszystko wygląda... widzieli nieumarłych... Zapewne przekazali wszystko cesarzowi...
Ptolemy pokiwał wolno głową
- Bez wątpienia Cesarz wie o wszystkim, niestety nie byłem w stanie go spotkać na swojej drodze pomimo poszukiwań... określenie jego dokładnego położenia równiez było niemożliwe... Stosując jednak detekcje siły magicznej wyczułem że znajduje się tam naprawdę wielu czarodziejów... niektórzy naprawdę się wyróżniali pod względem mocy... Nie próbowałem nawiązywać jednak bezpośredniego kontaktu... nie chciałem niepotrzebnie ryzykować...
- Rozsądna decyzja... - odparł Ignathir - Nie ma sensu się niepotrzebnie narażać na wykrycie, w szczególności jeśli mogłoby to doprowadzić do reakcji wroga... nie znamy pełnego potencjału Cesarstwa Bahrum... Nie mozna wykluczać że mogą posiadać jakąś ukrytą tajną broń...
- Coż...Bez watpienia mają też do zaoferowania dużo więcej cennych okazów do twojej kolekcji, które mogłyby zostać doprawdy cennymi sojusznikami tak jak Yunna i Pellar... - dodał Ptolemy - Tylko czekają na znalezienie i odkrycie....

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-April-2026 23:04:36 przez Ravcore.)
19-April-2026 22:00:23
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2154
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Galthrana umysł nagle opanowały myśli... o Entomie... spojrzał w tej chwili na zegar na ścianie.. zmrużył oczy... zerknął na jedną świeczkę.. prawie już przygasała... zdał sobie sprawę że zatracił poczucie czasu... rozmowa z Haroldem... szkicowanie Entomy, opisywanie... myśli o niej... to wszystko doprawdy zajęło sporo czasu... w tej chwili martwił się o Entomę...
- En.. Entomo.. dlaczego nie wracasz... tak długo.. - jęknął sam do siebie zmartwionym tonem... zaczął intensywnie myśleć i się zastanawiać... zaczął się stresować i martwić...
- Przecież minęło bardzo wiele czasu... Entomo... gdzie jesteś... - jęknął sam do siebie... zamartwiał się... nie wiedział co zrobić.. faktem było jednak że maleńka aż do tej pory jeszcze nie powróciła... a przecież kazała mu oczekiwać...




Lorenzo natomiast doskonale wiedział że jest całkowicie SAM w zamku... doprawdy nikogo innego nie było... ani pokojówek, ani Isabelli... nic... ależ zatarł ręce... uśmiechnął się... przemknął przez korytarze... po chwili znalazł się pod samymi drzwiami od komnaty Isabelli... pokiwał głową.. wolno otworzył drzwi od komnaty swej matki...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
20-April-2026 00:18:27
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2155
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Ptolemy przekazał jeszcze kilka ważnych informacji po czym podał arcymagowi swoje notatki do ręki tak aby ten mógł je przeanalizować.. Ignathir spoglądał na nie z zainteresowaniem.. przewrócił kilka stron...
- Oprócz tego lordzie Iganthir jest jeszcze jedna rzecz.... - dodał Ptolemy po chwili
Ignathir który cały czas przeglądał raport kiwnął wolno głową.
- Mów... - odparł
- Podczas mojego pobytu w Cesarstwie Bahrum udałem się do jeden z karczm... Zauważyłem że tamtjesi ludzie mają jakieś zwyczaje aby dzielić sie swoimi przygodami publicznie z innymi... Usłyszałem przypadkiem kilka takowych historii... Część z nich z pewnością byłą zmyślona ale jedna z nich przykuła moją uwagę... Jestem przekonany że ona również by cię zainteresowała...
- Co to za historia? - zapytał arcymag podnosząc głową i spoglądajac na Ptolemego.
- Coz... To nie tylko historia, a miejska plotka, które rozeszła się w bardzo szybkim tempie... Mowa tu o dwóch tajemniczych podróżnikach... czarodziejce i rycerzu których moc przekraczała wszelkie znane ludzkości granice... Według świadków czarodziejka posiadała nieziemską urodę i ciemne włosy... natomiast rycerz był ubrany w czarną zbroje i walczył przy użyciu dwóch mieczy... Podobno uratowali jakichś podróżników przez potężnymi potworami w kilka sekund... Z tego co sie dowiedziałem nawet sam Cesarz i wojsko ich poszukuje... zostały wydane rozkazy... Póki co jednak bezskutecznie.... Ich imiona jeśli dobrze pamietam brzmiały Aeris i Endeor...
Ignathir słysząc to mruknał pod nosem...
- Czarny rycerz.... i czarodziejka.... - rzekł cicho arcymag - Aeris i Endeor.... No tak.... teraz wszystko już jasne...
Ptolemy uśmiechnął się pod nosem.
- Wszystko wskazuje na to że Naberal i Pellar stali się całkiem sławni po swojej ostatniej misji... ale to moze byc dla nas niezwykle korzystne...
- Też tak uważam mój Panie... - odparł Ptolemy - Dzięki tej nieoczekiwanej sytuacji bedziemy mieli większe pole to manewru... Moglibyśmy chociażby wysłac ich dwójkę jako agentów... Dzięki swojemu statusowi i sławie bez problemu mogliby dotrzeć prosto przed oblicze Cesarza...
Ignathir zaśmiał się pod nosem słysząc słowa Ptolemego..
- W rzeczy samej.... - odparł zadowolonym tonem a jego oczy błysnęły zielonym blaskiem - Po raz kolejny.... doskonała robota Ptolemy...
Demon w tym momencie pokłonił sie przed arcymagiem
- Żyję by ci służyć mój Najwyższy Panie... - odparł z uśmiechem na ustach..


Tymczasem Cornelius właśnie wrócił do sypialni z przygotowaną dla Lupus kawą... Gdy przekroczył próg natychmiast dostrzegł, że Entoma się obudziła. Pokiwał wolno głową kładąc filiżankę z kawą na stoliku przy fotelu... Podszedł bliżej łóżka.. Entoma od razu popatrzyła w jego kierunku...
- Dobrze cię widzieć Pani Entomo.. To były dla nas trudne godziny... - powiedział Cornelius
- Domyślam się... - odparła Entoma słabym tonem po czym spojrzała z powrotem na Lupus - Przepraszam...
Cornelius usiadł w tym momencie na fotelu obok łózka.
- Co zamierzasz teraz zrobić? - zapytał - Mam nadzieje, że nie będziesz próbować walczyć z pozostałymi demonami...
Entoma odetchnęła lekko.
- Nie... Nie ma takiej opcji... Muszę odpocząć... Nie bede już próbować niczego innego... To sprawa Cesarzowej, a nie moja... Nie bede się więcej wtrącać... - odparła Entoma poważnym tonem
- Rozumiem... - powiedział Cornelius po czym odwrócił swoje spojrzenie na Lupus która właśnie przecierała łzy ze swoich zmęczonych oczu.


Było już po godzinie dziewiątej gdy zebranie Najwyższej Rady zwołane przez Vanghara dobiegło końca... Nowy wódz Królestwa Elfów spotkał się z ogromnym poparciem dla swojego planu pokojowego i planowych roszczeń względem Cesarzowej... Właściwie to nie napotkał żadnych sprzeciwów.. wszyscy byli zgodni... Isabella musiała ponieść srogie konsekwencje za swoją głupotę...
Vanghar zamierzał zabrać ze sobą do Halkret kilku swoich wiernych gwardzistów tak aby mieć przy sobie świadków... Nie miał jednak pojęcia czy Isabella również zamierzała coś takiego uczynić czy też planowała przybyć w pojedynkę... Dla niego jednak nie miało to większego znaczenia...
Do samych negocjacji było jeszcze trochę czasu, ale Vanghar czuł jednak, że zbliża sie ten moment.... Jego twarzą w twarz z Isabellą.... Od tego bedzie zależało jak dalej potoczą sie losy znanego im świata...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-April-2026 11:33:58 przez Ravcore.)
20-April-2026 09:22:29
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2156
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Sisyphus leżał jeszcze kilka chwil po tym jak Isabella się od niego teleportowała... łza Zairossa uśmierzyła jego ból mocno... Czarny Rycerz syknął... podparł się rękami i wolno wstał z ziemi... zerknął na Zairossa siedzącego jeszcze nieopodal..
- Dzięki ci Feniksie... - przemówił - Gdy na ciebie patrzę... widzę nieco dawnego świata.. pełnego wspaniałych istot jak ty.. pradawnych niespotykanych terenów.. ach... - mówił wolno słabym tonem
- To wszystko już nigdy nie wróci, gatunki nie powrócą... tamten świat... nie powróci... to wszystko jest przeszłością.. - mówił Sisyphus - Tak samo i ja niebawem nią bedę... - dodał wolno, a po chwili kulawym krokiem ruszył w kierunku wejścia do rezydencji...



Lorenzo natomiast wkroczył do komnaty samej Cesarzowej... rozejrzał się... aż zatarł ręce.. niesamowicie przyjemny zapach opanował jego zmysły... najwspanialszy wystrój zawładnął jego umysłem.. ta komnata zawsze mu się podobała, cenił gust swej matki... przeszedł wolno... rozglądał się... widział jej wielkie łoże.. obrazy... ksiązki... dekoracje... zerknął jednak w stronę ogromnej garderoby... pokiwał głową zadowolony... uchylił drzwi od garderoby i wkroczył do niej... od razu dostrzegł ogrom najwspanialyszych ubrań i outfitów... najlepsze kolekcje.. absolutny top.. rozglądał się bardzo dokładnie na wszystkie strony...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
20-April-2026 23:57:18
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2157
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Ignathir pokiwał wolno głową otrzymując pełny raport od Ptolemego. Był niezwykle zadowolony z jego osiągnieć i zdobytej wiedzy...
- Jeszcze raz... dobra robota Ptolemy... - rzekł arcymag podchodzac bliżej demona - Dzięki całej tej wiedzy niebawem będziemy mogli wdrożyć nasze plany... Wymiar Altary już wkrótce w pełni znajdzie się pod moją kontrolą...
- To nieuniknione... - odpowiedział Ptolemy - Wszelkie stworzenie powinno padać przed twoim majestatem Lordzie Ignathir... Każdy wymiar padnie do twoich stóp prędzej czy później...
Oczy Ignathira błysnęły w tym momencie zielonym blaskiem... Zaśmiał się pod nosem po czym odwrócił sie tyłem do Ptolemego spoglądając na swój tron.
- Jeżeli to wszystko to mozesz odejść.... Cesarstwem Bahrum zajmiemy się potem... innego dnia... Przeanalizujemy dokładnie i powoli wszystkie informacje jakie udało Ci sie zdobyć.... - powiedział arcymag - Aczkolwiek nie będę ukrywał, że cały ten Cesarz Bahrumu mocno mnie zaintrygował... Będziemy musieli zdobyć więcej danych na jego temat... Jeżeli Aeris i Endeor cały czas są przez niego poszukiwani, to bez wątpienia będziemy mogli to wykorzystać... Damy mu to czego pragnie... Gdy nadejdzie czas oboje udadzą się z nim na spotkanie... Wtedy dowiemy się więcej...
- Ach! Doskonały pomysł mój Panie... - rzekł Ptolemy
W tym momencie Arcymag obrócił swoją głowę z powrotem w stronę Ptolemego.
- Tymczasem jednak czekają nas po drodze nierozwiązane sprawy w Magicznym Wymiarze... Zapewne wiesz o co mi chodzi... - rzekł arcymag poważnym tonem - Najwyższy czas aby się nimi zająć...
- Jak sobie życzysz... Lordzie Ignathir... - powiedział Ptolemy i pokłonił się ponownie przed jego obliczem.


Po kilku minutach od przebudzenia się Entomy, rudowłosa Lupus nieco się już uspokoiła i ostatkiem sił usiadła z powrotem na fotelu... Pochwyciła filiżankę kawy którą przygotował dla niej wcześniej Cornelius. Czuła że jeśli jej nie wypije to nie będzie mogła w ogóle funkcjonować...
- Lupus... Nie powinnaś tego pić... - powiedziała nagle Entoma poważnym tonem spoglądając w jej kierunku - Jesteś wykończona po tym wszystkim co sie stało.... Wiem ze używałaś jeszcze swojej mocy aby mnie uleczyć... Zamknij oczy i zaśnij proszę...
Lupus słysząc to wolno odłożyła filiżankę kawy z powrotem na stolik... Opuściła swój wzrok. Pokręciła wolno głową
- Nie rozumiesz Entoma.... - odparła słabym tonem - Ja... nie mogę....
- Huh? Co to znaczy? - zapytała podnosząc swoja głowę z poduszki
- Nie mogę zasnąć.... - odpowiedziała Lupus - Za każdym razem jak zamykam oczy widzę te same obrazy... widzę demony... widze ich twarze... czuje strach... czuje ból... Nie jestem w stanie zasnąć.... Po prostu.. nie mogę... Nie ważne jak bardzo próbuje... Nie mogę...
W tej chwili oczy Lupus ponownie się zaszkliły jednak szybko przetarła je swoją ręką..
Entoma bez słowa spoglądała na Lupus... Pamiętała wyraźnie słowa Corneliusa... Psychika Lupus została mocno nadszarpnięta po tym co się stało... Nabawiła się bardzo poważnego zespołu stresu pourazowego który przypominał jej traumę doznanych cierpień za każdym razem gdy próbowała zamknąć swoje oczy choćby na chwile... Cornelius który siedział po drugiej stronie lóżka nabrał bardzo poważnej miny... Miał świadomość, że w tym zakresie nie jest w stanie w żadnym stopniu pomóc... Entoma również...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-April-2026 14:35:34 przez Ravcore.)
21-April-2026 14:33:48
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2158
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella po chwili zerknęła na zegarek.. widziała że czas płynie... nadal będąc na swojej wyspie weszła do swojej garderoby tutaj która była w dalszej części jej SPA... wiedziała że ten dzień będzie okrutnie ciężki... niesamowicie okrutnie straszny...stanęła przed lustrem i przejrzała się... zamierzała wybrać sobie świetny outfit.. wygodny i mocno seksowny... westchnęła.. po prostu chciała przetrwać ten dzień...


Lorenzo pokiwał głową.. będąc w zamku w garderobie Isabelli przejrzał wolno ogrom jej kreacji.. wiele rzeczy mocno go zachwyciło.. podszedł jednak do szafki z jej bielizną... uśmiechnął się... zaczął przeglądać jej kolekcję.. a ta doprawdy była spora i niesamowita.. aż wytrzeszczył oczy...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
21-April-2026 19:55:49
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2159
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Tymczasem na Abregado, Nihil który przebywał w swojej rezydencji otrzymał kolejne informacje dotyczące konfliktu Cesarstwa z Mrocznymi Elfami... Nieumarły zwiadowca przybył najszybciej jak było to możliwe...
- Sir... - zaczął zołnierz - Otrzymaliśmy raport z frontu... Wszystko wskazuje na to że działania wojenne tymczasowo się zatrzymały tej nocy...
Nihil który siedział na fotelu zmrużył swoje błyszczące zielone oczy i mruknął pod nosem.
- Isabella się zatrzymała? Jak do tego doszło?
- Nie mamy pewności sir... Aczkolwiek plotki o śmierci króla Nelotha okazały sie być prawdziwe... Informacja ta została potwierdzona... Wszystko wskazuje na to że przywództwo trafiło w ręce kogoś innego... Zdołałem się tez dowiedzieć że mają nastąpić negocjacje pomiędzy obiema stronami w dniu dzisiejszym... Isabella zdecydowała sie bowiem na kapitulacje...
- A więc się poddała.... - rzekł Nihil kiwajac wolno głową
- Tak mój Panie... Bardzo możliwe że do tej decyzji popchnęła ją presja społeczna... Jak zapewne wiesz Obywatele Cesarstwa nie byli zadowoleni z podjętych przez nią działań... Isabella straciła ogromną ilość swojego poparcia przez ostatni tydzień... Oprócz tego w wyniku konfliktu straciła około 70% swojej armii i zginęło czterech jej wezyrów.. Jednym z nich był Siael...
Nihil słysząc to złapał sie za głowę..
- Niech spoczywa w pokoju... - odparł ciszej Nihil
Zwiadowca na te słowa pochylił głowę..
- Takie są efekty podejmowania idiotycznych decyzji... - rzekł mocniejszym tonem Nihil podnosząc swój wzrok. Zacisnął swoje pięści. - Ostrzegałem ją, ale on jak zwykle nie posłuchała... Przez jej głupotę Królestwo Nieumarłych również na tym wszystkim straciło... Dziesiątki statków utknęło w porcie... Inflacja poleciała w górę... Dopilnuje aby tego pożałowała...
Zwiadowca nie odpowiedział.. Przełknął jedynie ślinę i spoglądał na Nihila... Dowódca Nieumarłych podniósł sie z fotela i podszedł do okna..
- Najwyraźniej zapomniała w jakim celu została wybrana na Cesarzową lata temu... - rzekł Nihil - Zawsze tak jest... Jak ktoś zbyt długo nosi na sobie koronę to przestaje myśleć racjonalnie.... Isabella nie jest tego wyjątkiem....
Zwiadowca kiwnął wolno głową.. Przez chwile nastąpiła kompletna cisza... Widać było że Nihil był mocno poirytowany...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 15:31:10 przez Ravcore.)
22-April-2026 15:30:02
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Online
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2160
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella w swojej garderobie na swojej wyspie tutaj w swoim mocno rozbudowanym SPA miała również ogrom ubrań do wyboru.. w tej chwili przeglądała różnorodne outfity... mimo wszystko nie mogła się skupić... w jej głowie pulsowało... dudniło.. słyszała jak zegar tyka.. niczym bomba... wiedziała że ten dzień będzie dla niej okrutnie ciężki... zbierała w sobie siły aby go przetrwać... w tej chwili stała przed lustrem w samej bieliźnie... wyciągnęła z szafy dwie suknie... jedną koloru złotego, drugą natomiast czarną z lekkimi aksamitnymi złotymi zdobieniami... obie jednak były seksowne, gustowne i szykowne.. idealne... uśmiechnęła się lekko... pokiwała głową... zerknęła również na czarne szpilki i jedną z ulubionych torebek.. jej oczy lekko błysnęły zielonym blaskiem.. łzy juz nie ciekły z jej oczu... przeglądajac się w lustrze najpierw spryskała swoją szyje i nadgarstki wspaniałymi unikatowymi perfumami... niesamowite połączenie słodkich i zmysłowych aksamitnych nut.. ubrała po chwili na swoje dłonie biżuterię, także na szyję.. również kolczyki na uszy.. spojrzała na dwie wybrane suknie.. intensywnie zaczęła rozmyślać... pogładziła się lekko po podbródku i zmrużyła oczy...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 00:09:15 przez DevilxShadow.)
24-April-2026 21:14:39
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: DevilxShadow, 4 gości