Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
   Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft                                         
         

Serwery Minecraft

Witaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas

Lista Serwerów Minecraft



Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów:
  • Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
  • Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
  • Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
  • Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
  • Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
  • Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
  • Spersonalizuj swój prywatny profil,
  • Uczestnicz w forumowych konkursach,
  • Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami!

               
serwery minecraft



 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2131
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Demon Zaraza pojawił się w odosobnionym miejscu, gdzie wyczuł wcześniej obecność Demona Wojny.. Rozejrzał się po okolicy.... Dostrzegł go siedzącego na kamieniu pod drzewem... Zaraza natychmiast podszedł do niego..
- Co ty do cholery robisz?! - ryknął w jego stronę ze wściekłości - Co to wszystko ma znaczyć?!
Wojna spojrzał na niego niezadowolony po czym opuścił z powrotem wzrok rzucając na siebie zaklęcie naprawiające jego zbroje.. Zaraza dostrzegł dopiero teraz że zbroja demona Wojny została uszkodzona. Wytrzeszczył oczy w zdumieniu.
- Jakim cudem... - powiedział kręcąc głową - CO SIĘ STAŁO?!
Wojna mruknął pod nosem... Zacisnął zęby..
- Śmierć poległ... Nie wykonał swojej misji.... - rzekł Wojna - Nasze plany będą musiały się zmienić...
- Co? Kto.... Kto to uczynił? - zapytał Zaraza
- Jakaś dziewczynka w stroju pokojówki... - odparł Wojna
- Kpisz sobie ze mnie?
- Nie... Mówię to co widziałem... - powiedział Wojna poważnym tonem - Nie była człowiekiem... to na pewno... Wyczułem od niej podobna aurę jak od tej którą wcześniej porwaliśmy... Dobiłbym ją sam, ale pojawił się ten sam facet co uratował lykantropa z naszej jaskini... Jednym ciosem zniszczył mój pancerz... Musiałem się wycofać...
- Kim on jest.... Co to za gość?! - pytał Zaraza bedac w szoku
- Nie wiem... - rzekł Wojna - Pewne jest jednak jedno... W tym wymiarze Isabella wcale nie jest największą przeszkodą... Istnieją istoty dużo potężniejsze od niej które są gotowe stanąć nam na drodze...
Zaraza syknął pod nosem.. Zaczął zastanawiać się nad dalszymi działaniami jakie powinni podjąć... Utrata Demona Śmierci była bolesnym dla nich ciosem, w szczególności ze jego moce były im potrzebne do realizacji pierwotnego planu... Teraz wszystko stanęło na głowie... Byli zmuszeni zmienić swoje plany...


Tymczasem prosto do sypialni w której znajdowała się Lupus oraz Cornelius teleportowała się Entoma.. Pokojówka gdy tylko się pojawiła od razu upadła bezwładnie na podłogę... Lupus widząc to natychmiast podbiegła do swojej siostry.. Cornelius poderwał się z fotela..
- ENTOMA?! O nie.... ENTOMA?! - jęknęła Lupus widząc w jakim stanie jest jej siostra... Była w kompletnym szoku.. Nigdy wcześniej nie widziała jej w tak opłakanym stanie... W jej oczach pojawiła sie panika... Zaczeła mocniej oddychać...Jej głowa zaczeła wirować... Zaczęła słyszeć głosy...
Cornelius widząc co się dzieje z Lupus podszedł do niej i położył dłoń na jej ramieniu...
- Spokojnie.... Zachowaj spokój.... Wszystko bedzie dobrze...- rzekł poważnym tonem
Lupus odwróciła głowę w jego stronę dysząc.... Próbowała się uspokoić.... Cornelius wiedział że po tym co spotkało rudowłosą, jej psychika nadal jest bardzo słaba i wystarczy niewielki impuls aby aktywować jej strach...
Mezczyzna spojrzał na Entomę po czym bez słowa pochwycił ją na swoje ręce i położył ją delikatnie na łóżku... Przyjrzał jej się bliżej oceniając jej stan... Pokojówka nadal krwawiła... miała kilka mocnych ran i była kompletnie wyczerpana... Zużyła całą swoją moc na walkę z demonami...
- Lupus.... - rzekł Cornelius
Rudowłosa która stała obok wzdrygnęła się gdy usłyszała swoje imię... Wytrzeszczyła mocniej oczy... Cornelius spojrzał na nią kątem oka..
- Wykorzystałem już jedyny zwój leczniczy jaki miałem schowany... Ja sam nie jestem w stanie rzucać zaklęć.... Wiem że to może być wciąż dla ciebie za dużo, ale czy byłabyś w stanie użyczyć swojej mocy?
Lupus otworzyła lekko usta.. Przez moment nie miała pojęcia co powiedzieć... Przełknęła ślinę..
- Ja.... Mogłabym spróbować.... - odparła niepewnym tonem

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
Wczoraj 13:30:45
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2132
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella rozmyślała o tym wszystkim... wiedziała że musi opanować ten żałosny chaos... jęknęła.. czuła jak bardzo jej oczy są mokre...



Sisyphus siedział w fotelu.. czytał gazetę.. kiwał głową..
- Do dupy to wszystko w tym świecie, cholera... - przemówił - Pora zakończyć byt... - dodał
- Pora zniszczyć horkruksy które udało mi się wykreować w przeszłości.. a następnie odebrać sobie życie.. nic bowiem nie ma sensu w tym świecie, nic się nie zgadza... - przemówił kiwajac głową a po chwili wolno wstał z fotela... zerknął na swoje zmasakrowane uzbrojenie które leżało na podłodze w rogu... pokiwał głową.. niczego jeszcze dotąd nie naprawił.. podszedł kulejąc i sycząc i chwycił swój potężny miecz... po chwili chwiejącym się krokiem ruszył na zewnątrz do ogrodu rezydencji Isabelli...
- Kur*a.. pora rozwalić horkruksy.. a następnie odebrać sobie życie.. tylko to mi pozostało.. to koniec mojej podróży w tym świecie.. kompletnie do niego nie pasuję.. - powiedział kiwając głową.. po chwili w jego dłoni pojawił się jeden jego horkruks... medalion z szafirem.. lśniącym niesamowitą czerwienią.. spojrzał na niego.. doprawdy był przepiękny.. niesamowicie błyszczał.. przypomniał sobie wspaniałe czasy i jak dzięki łasce Lorda Carrabotha mógł go wykreować.. to wówczas było dla niego ogromne wyzwanie i wielkie wydarzenie.. był to jego pierwszy.. teraz jednak zamierzał go zniszczyć..

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 15:51:18 przez DevilxShadow.)
Wczoraj 15:51:06
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2133
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Lupus podeszła bliżej lóżka na którym leżała Entoma... Wzięła głęboki oddech po czym wyciągnęła swoje dłonie przed siebie.. Zaczęła używać powoli magii leczniczej na swojej siostrze... Po chwili zielona aura lecznicza otoczyła ciało Entomy...
Cornelius spoglądał na nią przez chwile... Czuł wyraźnie że rudowłosa pokojówka nie jest jeszcze w pełni sił...
- Panienko Lupus... Jeśli niespodziewanie poczujesz się słabo, to natychmiast przestań... Wiem dobrze, że to tez kosztuje twoje siły witalne, a dopiero co przecież podniosłaś sie z lóżka... Nie możemy ryzykować... - powiedział
Lupus nie odpowiedziała na jego słowa, jedynie kiwnęła wolno głową na znak, że rozumie... Przymknęła swoje oczy skupiając się na ustabilizowaniu zaklęcia.... Ciało Entomy stopniowo się regenerowało...


W Daggerfall sytuacja zaczynała sie stabilizować... Większość elfów miało już świadomość o zaniechaniu działań wojennych i wycofaniu wojsk Cesarzowej... Wieść o śmierci króla Nelotha również rozniosła się szerokim echem... Wszyscy zastanawiali się nad tym co przyniosą najbliższe godziny i jakie Vanghar postawi warunki względem zdrajczyni własnego narodu i główną winowajczynią całej wojny jaką była Cesarzowa Isabelli... Wielu domagało się jej głowy, aby ją ściąć za zbrodnie jakich dokonała... Inni chcieli aby zrzekła się tronu i oddała go swojemu synowi, a jeszcze inni uważali że powinna zostać wzięta do niewoli... Vanghar miał jednak świadomość że żadna z tych opcji nie byłaby możliwa... Zaczął przygotowywać szczegółowy plan odnoszący sie do jego żądań i rekompensaty dla Królestwa Elfów od Isabelli za wywołanie globalnego konfliktu...


Plaga rozprzestrzeniała się coraz dalej... zarówno na Adumar jak i na Kartis... Szczury nie przestawały nawet pomimo tego ze demony tymczasowo wycofały się w cień...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
Wczoraj 18:18:27
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2134
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Isabella otarła łzy z oczu.. patrzyła na piasek.. była niesamowicie smutna... wiedziała że Vanghar który teraz wysunął się na czele elfów był znacznie innym typem męzczyzny niż Neloth.. jęknęła... wiedziała że jest doświadczonym elfem, że ma mocny charakter... nie wiedziała co ją za kilka godzin czeka.. przypuszczała jednak że Vanghar będzie.. ostry.. jęknęła leciutko...



- OBYM ZDECHŁ! - wrzasnął Sisyphus i zamachnął się mieczem... ostrze miecza uderzyło w leżącego na ziemi horkruksa... potęga jego miecza przebiła horkruksa i rozpołowiła go na pół... Sisyphus ryknął z bólu i ugiął się na kolano..
- AAAAAAAAAAAAAACH!! - zawył okrutnie czując jak potworny ból go rozszarpuje... zerknął kątem oka na zniszczonego horkruksa...
- AAAA! - wył okrutnie.. - OBYM ZDECHŁ! JAK NAJPRĘDZEJ! - wył czując katusze... wiedział jednak że czeka go jeszcze demolka drugiego... musiał go zdewastować... wtedy jego śmierć będzie mogła prędko nadejść... wcześniej stracił już Callisto, która była jego trzecim... teraz więc pozostawał mu jeden... wył bezlitośnie trzymając się za głowę.. klęczał.. wypuścił miecz z dłoni..
Dwóch ochroniarzy rezydencji stojących przy bramie momentalnie wbiegło do ogródka...
- Panie Sisyphusie?! Co Panu?! - krzyknął tajniak
- HALO! - ryknał drugi
- AAA! NIC! - ryknął Sisyphus
- Mamy POWIADOMIĆ Panią Cesarzową Isabellę Carraboth Bal?! - ryknął Ochroniarz i wyciągnął telefon...
- KUR*A!!!!!!! - ryknął Sisyphus... trząsł się..

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
Wczoraj 23:13:23
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #2135
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Lecznicze zaklęcia rzucane przez Lupus zaczęły działać natychmiast... Cornelius był w stanie dostrzec efekty praktycznie natychmiast. Krwawienie zostało zatamowane a wszelkie rany zagojone i to w kilka sekund...
- Jestem pod wrażeniem... - rzekł Cornelius kiwając głową - Udało ci się...
Lupus w tym momencie odetchnęła głęboko... Otworzyła lekko oczy... Opuściła swoje dłonie kończąc działanie zaklęcia... Zrobiła co mogła... W tym samym momencie poczuła jak zakręciło jej sie lekko w głowie... Jej ciało sie zachwiało... Cornelius dostrzegł co sie dzieje i błyskawicznie zareagował podtrzymując ja od tyłu... Lupus była jeszcze po prostu zbyt słaba i nie mogła się przemęczać... Używanie tak intensywnej magii leczniczej to była zbyt wiele...
Cornelius pomógł Lupus dojść do fotela obok i usadowił ją na nim aby ta mogła odpocząć... Nie chciał aby tu ona jeszcze mu zemdlała...
- W porządku? - zapytał spoglądając na nią
Lupus złapała się za głowę... pomasowała lekko swoje czoło...
- Tak.... - odparła zmęczonym tonem - Nic mi nie jest....
Cornelius schował ręce za plecy i popatrzył na leżącą bezwładnie na łóżku Entomę.
- Dobrze że udało sie zatrzymać krwawienie... Rany się zagoiły... Na pewno twoja siostra się obudzi za jakiś czas.... Jest kompletnie wyczerpana.... i nie dziwię się... Po tym co przeżyła musi zregenerować swoja energie magiczną... - rzekł poważnym tonem mężczyzna
Lupus wolno kiwnęła głową patrząc na lóżko... Przypomniała sobie w tym momencie jak leczyła Wielkiego Wezyra przed całym tym incydentem który ją spotkał... Jak wielkie było to dla niej wyzwanie by zwalczyć plagę.... musiała nawet użyć swojej śliny... Na samą myśl lekko sie skrzywiła pod nosem... W rzeczy samej fizyczne obrażenia są łatwiejsze i szybsze do wyleczenia niż choroby atakujące od środka...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
Dzisiaj 00:23:41
Znajdź wszystkie posty Odpisz
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #2136
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Ochroniarz pokręcił głową.. po chwili zadzwonił do Cesarzowej..
Isabella poczuła w swojej torebce wibrowanie.. zastanowiła się chwilę.. zdała sobie sprawę że musi to być telefon, innych rzeczy nie brała... kiwnęła lekko głową i wyjęła... przyłożyła do ucha..
- Co.. - mruknęła...
- Cesarzowo... Z Panem Sisyphusem.. nie jest dobrze.. - jęknąl ochroniarz...
Isabella wytrzeszczyła lekko oczy.. otworzyła usta.. syknęła pod nosem... rozłaczyła się..
Przemyślała chwilę słowa ochroniarza... nabrała powietrza w płuca, podparła się wolno rękami i wstała.. po chwili pstryknęła palcami i teleportowała się.. prosto do ogrodu swej rezydencji w Arkham...
W tej chwili dostrzegła scenę.. wyjącego w niebogłosy Sisyphusa.. zniszczony medalion...
- PANI! - krzyknęli Ochroniarze i ukłonili sie..
- Co tu się dzieje?! - syknęła Isabella... wolno podeszła do Sisyphusa..
- Sisyphusie?! Co z tobą! - krzyknęła...
- Isabello.. - jęknął Sisyphus.. jego ciało drżało.. ręce się trzęsły - Zniszczyłem swego Horkruksa... - przemówił wolno
Isabella rozszerzyła oczy.. wyczuła jak bardzo cierpi Sisyphus.. machnęła dłonią i teleportowała w to miejsce Zerratu i Zairossa którzy byli wcześniej w jej komnacie.. tam bowiem Zaiross leczył Zerratu.. łzy feniksa w pełni URATOWAŁY Czarnego Wilka..
Isabella pogładziła po pysku Zerratu... pogładziła za moment główkę Zairossa...
- Zairossie.. świetnie się spisałeś.. - jęknęła... - Obawiam się że kolejna twoja łza będzie nam potrzebna.. - mruknęła...

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
Dzisiaj 01:08:53
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości