Isabella dotarła pod wejście do starej fabryki do której wkroczył Amon... wiedziała że tutaj wszedł jednak nie wiedziała dlaczego obrał akurat to miejsce... po Amonie można spodziewać się wszystkiego i zawsze należy być czujnym...
Kobieta dostrzegła przy wejściu małą grupkę Kultystów... dostrzegła, że nie są to najmocniejsi, a jedynie zwykły oddział... postanowiła zatem pozbyć się przeszkody z wejścia...
Wyszła naprzeciw Kultystom którzy natychmiast ją dostrzegli.
- To Isabella! - krzyknął jeden, bowiem ją rozpoznali.
- Ani kroku dalej! - Wrzasnął drugi.
Isabella wiedziała, że bez walki jej nie wpuszczą... w jej ręce pojawiła się różdżką, a sekundę później w powietrzu obok niej pojawił się mroczny dym... obleciał księżniczkę dookoła, a następnie wylądował na ziemi ukazując sylwetkę ogromnego Zeratu... spojrzał krwistym wzrokiem na Kultystów, a następnie rzucił się na grupkę w bezlitosnym ataku...
- Avada Kedavra! - Cisnęła Isabella, zabijając jednego z Kultystów...
Drugi szybki na nią ruszył...
- Bombarda! - wysadziła go w powietrze kolejnym zaklęciem...
Zeratu powalił na ziemię dwójkę całkowicie ich masakrując... po chwili Isabella dostrzegła, że jeden Kultysta chce zaatakować Zeratu od tyłu...
- Expulso! - cisnęła w niego zaklęciem, które wyrzuciło go 5 metrów w górę, a następnie spadł na ziemię łamiąc sobie kark...
