pewna dziewczyna (Nikola), miała chłopaka, a ten chłopak miał inną dziewczynę (Darię) którą kochał nad życie ale ona o tym nie wiedziała. znali się ledwie ze szkoły, chłopak miał wielu kolegów/koleżanek jak i dobre oceny z przedmiotów szkolnych i zachowania, zawsze się z nim każdy zgadzał, grał w klubie sportowym, po prostu ideał. natomiast dziewczyna zwykła, miła, kulturalna, nie wyróżniająca się niczym, po prostu normalna dziewczyna, jak wszystkie w tej szkole... Pewnej nocy chłopak do niej napisał o pomoc w jakimś zadaniu domowym, dziewczyna oczywiście mu pomogła i w ten sposób zaprzyjażnili się, zaczęli do siebie mieć zaufanie. nikola często rozmawiała z Darią, znały się jeszcze z podstawówki i przekazywała mu informację o tym co robi chłopak, oczywiście chłopak nie chciał żeby nikola się dowiedziała że ma inną dziewczynę. Za każdym razem gdy nikola go oszukiwała chłopak był smutny i nie miał sensu do dalszego życia. wtedy Daria go pocieszała, dawała rady. każde rady były szczerze. jednak Daria miała też swoje problemy jak każdy człowiek, jego natomiast jej problemy nie obchodziły wydawało mu się że jego problemy są ważniejsze od jej problemów. Może miał rajcę a może nie tego nikt nie potrafi wyjaśnić. pewnego dnia chłopak poszedł do szkoły i od razu po wejściu do budynku każdy się z niego śmiał i rzucał papierkami, chłopak nie wiedział o co im chodzi więc poszedł do dari, Daria natomiast też się z niego śmiała, wtedy chłopak już nie wytrzymał tego i zerwał z Darią, dziewczyna tak naprawdę nie kochała chłopaka, więc zaczęła udawać że płacze, żeby bardziej złamać chłopaka. chłopak od razu zapłakany wybiegł na alejkę która była na zapleczu budynku, po chwili do niego dołączyła pewna dziewczyna która była z innej klasy niż on, dziewczyna go zaczęła pocieszać/poprawiać mu humor. chłopakowi poprawił się humor, pocałował dziewczynę w policzek, wydawało mu się że znalazł nową dziewczynę. po kilku dniach sytuacja w szkole się uspokoiła, jego koledzy znowu zaczęli go lubić, pewnego dnia jak chłopaki dowiedzieli się że ta dziewczyna go pocieszała, i wpadli na pomysł żeby dziewczyna przestała go lubić, i kazali mu ją zwyzywać/obrażać jak tego nie zrobi znowu go nie będą lubić, chłopak oczywiście zgodził się ze względu na to że nie chciał stracić kolegów, chłopak zaczął wyzywać dziewczynę aż w końcu się popłakała i pobiegła do domu. chłopaki pochwalili go i przyznali że jest twardzielem, chłopakowi było z tym żle. od razu po wróceniu do domu napisał do niej na facebooku i przeprosił ją za dzisiejsze zachowanie. dziewczyna mówiła że płaczę że nikt jej nie kocha, że nie da sobie rady w życiu. z pozoru chłopaka wyglądało to że ona się w nim zakochała, w sumie on też zaczął coś do niej czuć po zerwaniu z Darią. oboje mieli te same cele, interesowali się tym samym sportem mieli takie same oceny, takie same wartości. zaczęli pisać ze sobą coraz częściej i dłużej, dziewczyna coraz bardziej zaczęła go kochać myślała że zrobi dla niego wszystko. pomagała/pocieszała mu cały czas. Pewnego dnia chłopak zaproponowała jej swoją czapkę z szalikiem na zimę jako prezent za jej pomoc. pomyślał że na zimę jej się przyda. było to dla niej jedna z najlepszych chwil w jej życiu. w końcu dziewczyn pocałowała chłopaka już tak na poważnie, i wtedy chłopak zrozumiał że to miłość. wcześniej próbował sobie w mówić że nic do niej nie czuję. tego samego wieczora pisali bardzo długo. po raz pierwszy na pożegnanie (na dobranoc) napisał do niej skarbie, wszelkie bariery które ich odciągały pękły, czuła że spełniały się jej marzenia. przez kilka następnych dni pisali ze sobą jakby byli tuż koło siebie, słowa/zdania które pisali zawierały tylko miłość, które były pisane po 100 razy. Nic więcej do szczęścia jej nie było potrzebne. pewnego dnia chłopak zapytał dziewczynę czy tego dnia w którym każdy się z niego śmiał, czy wie kto może być sprawcą, dziewczyna o tym wiedziała i chciała powiedzieć chłopakowi o tym ale musiał jej wyznać jedną rzecz, chłopak się zapytał jaką rzecz, dziewczyna zapytała czy ją kocha, chłopak odpowiedział bez zastanawiania się .....tak..... Więc dziewczyna mu powiedziała prawdę i okazało się że Nikola jego pierwsza niby dziewczyna którą nie kochał powiedziała całej szkole o jakiejś rzeczy w tym Nikoli o której sama nie wiedziała. Chłopak zdenerwowany przyrzekł sobie że jutro zabije Nikole. dziewczyna natomiast powiedziała żeby nic jej nie robił tylko poszedł do nikoli i wyjaśnił tą sytuacje na spokojnie. Następnego dnia w szkole chłopak spotkał Nikole na przerwie i wszystko się wyjaśniło, tak samo przyszła sama Daria i go przeprosiła. po tej wyjaśnionej aferze 2 dni póżniej pewnego póżnego wieczoru chłopak napisał do dziewczyny że jest jeszcze dla niego za wcześnie na związki, dziewczyna popatrzyła z zdziwieniem na telefon i pomyślała sobie że on sobie żartuje i ona go nigdy nie opuści. ale chłopak pisał całkiem poważnie i już więcej nie odzywał się do dziewczyny, dziewczyna przez całą noc nie mogła spać i płakała, rankiem dziewczyna chciała popełnić samobójstwo ciąć się nożem po żyłach gdy w ostatniej chwili dostała sms żeby przyszła do parku. Gdy chłopak stał na końcu parku, a dziewczyna stała na 2 końcu parku, i oboje krzyknęli KOCHAM CIĘ !!!!!. i oboje się na siebie rzucili i pocałowali i chłopak powiedział że ją nigdy nie opuści. i tak w końcu po kilku latach wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie.
dziękuje za przeczytanie tego, ale myślę że większość tego nie przeczyta tylko przeleci okiem i napisze dobrze, i długie

. chociaż zachęcam do przeczytania.
proszę mnie nie krytykować bo to jest moje pierwsze opowiadanie i na codzień nie piszę takich rzeczy możecie mi pisać za to rady,i postaram się poprawić.
następne opowiadanie już niedługo.