Sky zszedł z drzewa i zaczął sterować macką, następnie ścisnął mocno rękę i ta macka zamieniła się poniekąd w lód ale nadal lewitowała, mackę roztopił i przestał nią sterować i wróciła do jeziora, gdy nagle usłyszał gdakanie kur, zaciekawiło go to i poszedł sprawdzić co to, nieopodal jego drzewa i obozu towarzyszy spotkał chatkę opuszczoną ale zwierzęta nadal żyły, Sky użył zaklęcia prawdy żeby się przekonać czy są prawdziwe i zdrowe, okazało się że one były na prawdę i zdrowe, obok nich znajdowały się króliki, wszedł do chatki i zauważył kartkę a pisało na niej tak
~~Witaj podróżniku jeśli odnalazłeś tą chatkę i zwierzęta całe możesz je sobie wziąć ja już nie wytrzymałem na tej wyspie i opuściłem moich kompanów. Podpisano X
Zauważył jeszcze że miał bardzo duży ogródek warzywny, bez namysłu użył zaklęcia na 3 kury i 2 króliki żeby dostał ich mięso bez krwi i organów a z resztek żeby powstały malutkie stworzonka, zabrał je do tej chatki użył promieni słońca żeby odkazić prymitywne przybory kuchenne i zaczął je przygotowywać do pieczenia , robił to dla swoich kompanów żeby odzyskali siły, zrobił przepyszny sosik do mięsa i zaczął piec dzięki promieniom słońca, pomyślał sobie że samo mięso zdrowe nie jest, więc z pobliskich warzyw zrobił sałatkę, stworzył mackę lodową wsadził dania pod kopułą zebrał jeszcze parę kokosów i wyruszył do swych kompanów, podróż obyła się bez niebezpieczeństw zauważył że koło ogniska są 5 wolnych pieńków rozłożył liście laurowe oraz położył dania i krzyknął po cichu żeby towarzysze usłyszeli
-Ej śpiochy wstawać coś dla was mam W między czasie rozłupał kokosy i w nich znajdowało się mleczko kokosowe żeby popić posiłek. Czekał na reakcje Tashmana, Spike ,Potyui, Wampira, Dziwnego gościa (Deatroch) Oraz Draco jak oni zareagują na ten posiłek.
