Najlepsze Serwery Minecraft w Polsce!
   Witaj serdecznie na forum gdzie znajdziesz swój ulubiony Serwer Minecraft                                         
         

Serwery Minecraft

Witaj, Serwery Minecraft - nie przypadkiem znalazłeś największe forum internetowe Minecraft w Polsce Serwery Minecraft które tu znajdziesz pozwolą Ci miło spędzić czas, poznasz nowych wspaniałych ludzi i przeżyjesz fantastyczne przygody! Jednoczymy ludzi uwielbiających Gry i Minecraft! Zagraj z Nami i odkryj fantastyczne Serwery No Premium! Zobacz co oferuje polecana przez Nas

Lista Serwerów Minecraft



Zarejestruj się bezpłatnie na forum! Oto niektóre z przywilejów:
  • Zakładaj nowe wątki oraz aktywnie w nich uczestnicz,
  • Odblokuj możliwość pisania na Shoutboxie (czat),
  • Ogranicz ilość wyświetlanych reklam,
  • Zdobywaj odznaczenia oraz reputacje,
  • Znajdziesz tutaj darmowe poradniki Minecraft,
  • Odblokuj dostęp do ukrytych działów, tematów i linków,
  • Spersonalizuj swój prywatny profil,
  • Uczestnicz w forumowych konkursach,
  • Pamiętaj to nic nie kosztuje, MineServer.pl to darmowe forum internetowe na którym dowiesz się jak zainstalować minecraft oraz jak grać w minecraft!
Szukałeś Serwerów Minecraft? Znalazłeś! Zarejestruj się, a zagraj z nami!

               
serwery minecraft



 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[RolePlay] Magic World V - The New Era
Autor Wiadomość
DevilxShadow Offline
ψ мίѕтяz ροҝѮмøи ψ
*******

Liczba postów: 505
Dołączył: Jan 2016
368
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
DevilxShadow

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 192.00
Post: #1991
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
[*] SIAEL WPISANY NA CMENTARZ SadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSadSad ;( ;( ;< ;'C ;'c :"( ;'[


Cassahs musiał na ten moment sam dokończyć operację odbijania miast... JR na razie był nieprzytomny... Siaela porwano...
Wampir Wyższy wiedział że ma jeszcze czas do zmroku... wiedział że potem będzie musiał skupić się na froncie, ataku i wampirach.. wiedział że czas nagli... że ma dużo roboty.. pokiwał głową..
Generałowie stali przed Cassahsem...
- Olympus... to nasz kolejny cel... - przemówił Wampir Wyższy...



Isabella westchnęła, a po chwili teleportowała się nieopodal centrum Arkham... zaczęła iść sobie spacerkiem po swoim najwspanialszym mieście... rozglądała się na wszystkie strony... po chwili dostrzegła jedną sympatyczną knajpkę.. z ogródkiem i stoliczkami na zewnątrz... kiwnęła głową i weszła do ogródka knajpki.. usiadła przy jednym ze stoliczków...
Kelnerka widząc kto zasiada przy stoliku wytrzeszczyła oczy...
- C.. Cesarzowa? Pani? - spytała niepewnym tonem
- Mhm.. - mruknęła Isabella mrużąc lekko oczy i patrząc dookoła
- Wow... to.. zaszczyt Pani że wybrałaś naszą knajpkę.. co mogę podać.. może coś specjalnego... Cesarzowo.. wybacz moją śmiałość.. a mogę.. zdjęcie? - pytała kelnereczka..

[Obrazek: 5ZxkCR0.gif]
Hi there my dear! Turn back! Turn back...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 00:01:09 przez DevilxShadow.)
10-March-2026 22:17:39
Znajdź wszystkie posty Odpisz
Hobbs
Wspieram Forum

Liczba postów: 6969
Dolaczyla: Jan 2012
Reputacja: 777

MineGold: 777.77

Serdecznie polecamy serwis który pomoze Ci zdobyc Ci polubienia, subskrybcje, followersów i rozbudowac Twoje socialmedia!
Ravcore Niedostępny
☆ Rysownik ☆
******

Liczba postów: 318
Dołączył: Feb 2017
605
+
Pomogłem? Daj Diaxa!
Nick na Serwerze:
RozowyOrangutan

Odznaczenia:

(Zobacz Odznaczenia)
Poziom:
MineGold: 0.00
Post: #1992
RE: [RolePlay] Magic World V - The New Era
Śmierć pokiwał wolno głową widząc jak Wojna dokończył dzieła i unicestwił wezyra własnoręcznie.
- Ach.... Ten aromat martwego ciała i krwi... Nigdy mi się nie znudzi... - rzekł demon zadowolonym tonem
- Ci Słudzy Isabelli naprawdę myślą że są wielcy i potężni... - rzekł Wojna spoglądając na martwe ciało wezyra - Głupie i żałosne podrzędne istoty...
Zaraza tymczasem nic na to nie odpowiedział trzymając swój kostur spoglądał na swój wizier..
- Ilość pozyskanych informacji jest już raczej dla nas wystarczająca.... Pora przejść do konkretów... - dodał Wojna
- W rzeczy samej... - odpowiedział Zaraza a jego oczy błysnęły.. - ATAKUJCIE MOI SŁUDZY.... SZERZCIE PLAGĘ!...
Momentalnie wszystkie szczury które zostały wysłane do miasta Dallenor popadły w amok... Zaczeły wychodzić z ukryć i rozpoczeły atakowac przechodniów... wchodziły na nich.. gryzły.... roznosiły zarazę na szeroką skalę.... Efekty były praktycznie natychmiastowe... Plaga wzmocniona czarną magią demona powodowała natychmiastowe objawy... Miasto w kilka minut pogrążyło się w chaosie... Szczury zarażały kolejnych ludzi którzy umierali na środku ulicy... Choroba zbierała swoje żniwo w zastraszającym tempie...
Zaraza widząc to co się dzieje zaśmiał się szyderczo..
- Tak sie to robi... WIDZICIE?! - ryknął szaleńczym tonem - Tak się niszczy wszelkie stworzenie.... Moje wspaniałe szczurki....
Wojna i Śmierć popatrzyli na siebie nawzajem. Nic nie odpowiedzieli.. Zaraza po chwili spojrzał na ich dwójkę ponownie wyraźnie poirytowany
- DLACZEGO TU JESZCZE STOICIE? Mówiłem wam chyba co macie robić! RUSZAĆ SIĘ! - krzyknął demon i uderzył kosturem o ziemię
Wojna i Śmierć z nieco niezadowolonymi minami po kilku sekundach teleportowali się...


Neloth cały czas siedział w swoim zamku wyraźnie zdenerwowany całą sytuacją... Wojna zniknął juz jakiś czas temu i nie miał pojęcia kiedy wróci... Jego irytacja sięgała zenitu bowiem otrzymał informacje o tym że Halkret zostało odbity przez siły Cesarskie.. Wszystko wskazywało że ich dowództwo podjęło inne decyzje... Zamiast kontynuować dalszego nacisku frontu i przeć naprzód, Ci zdecydowali się zawrócić i odbijać miasta zdobyte przez siły Nelotha jakiś czas temu... Król Elfów zastanawiał sie nad tym co robić dalej póki wojska cesarskie były zajęte...
W tym samym momencie jednak do sali tronowej wparowało kilku wojskowych... Neloth natychmiast popatrzył w ich stronę mocno zdziwiony...
- Co... Co się dzieje? Jakim prawem wchodzicie tu bez pozwolenia?! - ryknął wściekle
Żołnierze pokłonili się przed jego obliczem..
- Panie... Otrzymaliśmy informacje od naszych zwiadowców z portu... zgodnie z przewidywaniami flota admirała Vanghara nadciąga od zachodu... Wszystko wskazuje na to że admirał nie zamierza sie cofnąć...
Neloth słysząc to zacisnął pięści...
- Macie zniszczyć jego flotę! NATYCHMIAST! - ryknął Neloth
Żołnierze popatrzyli na siebie nawzajem..
- Panie... nasze działa nie mają wystarczającego zasięgu aby dosięgnąć okręty jego floty... Obawiamy się że Admirał tez to wie...
- ARRRGHH! To wypłyńcie okrętami i strzelajcie gdy znajda się w zasięgu do jasnej cholery! - krzyknął Neloth - Vanghar nie ma prawa postawić nogi w Daggerfall! CZY TO JASNE?!
Żołnierze posłusznie pokiwali głowami i w natychmiastowym tempie wyszli z sali tronowej...


Tymczasem Entoma w towarzystwie tajemniczego mężczyzny pojawili się wspólnie w jego posiadłości... Pokojówka rozejrzała się po wnętrzu nadal kompletnie zaskoczona całą sytuacją... Z każdą chwilą w swojej głowie miała coraz to więcej nowych pytań na które nie otrzymywała żadnej odpowiedzi... Pomimo iż historia przedstawiana przez jegomościa wydawała się być prawdziwa i sensowna to nadal nie mogła mu jakoś w stu procentach zaufać... Mężczyzna wydawał się również to wiedzieć..
- Domyślam się, że mi nie ufasz... - rzekł mężczyzna spokojnym tonem stając przy klatce schodowej.. - Gdyby nasze role sie odwróciły z pewnością nie było by wielkiej różnicy...Zapewniam jednak, że swojego słowa dotrzymam...
Po tych słowach ruszył po schodach na górę.
Entoma spoglądała na niego przez chwile po czym udała się za nim...
Gdy weszli na piętro mężczyzna zatrzymał się przed drzwiami po lewej stronie korytarza. Wskazał na nie swoją dłonią.
- To tutaj.... - rzekł
Entoma podeszła bliżej... Jej oczy lekko błysnęły... W rzeczy samej czuła wyraźnie znajomą jej aure magiczną... To mogła byc tylko jedna osoba....
Mężczyzna otworzył drzwi przed pokojówką a ta weszła do środka... Od razu jej oczom ukazała się Lupus która leżała bezwładnie na łóżku...
Entoma instynktownie podbiegła do niej i położyła swój rękaw na jej czole.
- Lupus.... - powiedziała Entoma przerywanym tonem... Położyła swój rękaw na jej czole a po chwili na jej dłoni... Swoimi oczami oglądała jej ciało szukając jakichkolwiek ran bądź obrażeń... Nic takiego jednak nie znalazła...
- Nie musisz się obawiać.... - rzekł mężczyzna widząc zachowanie Entomy - Użyłem na niej pewnego zwoju leczniczego który znajdował się w mojej kolekcji... Gdy ją znalazłem była w opłakanym stanie... Demony musiały ją torturować... Gdybym przybył trochę później mogłoby sie to skończyć tragicznie.... Na szczęście jej rany się już zagoiły a oddech i puls wróciły do normy... Jest naprawdę silna... Jestem pewny że wyjdzie z tego...
Entoma wolno kiwnęła głową.
- Demony zaatakowały ją z zaskoczenia... Temu nie zdołała się obronić, uciec ani wezwać pomocy....- odparła Entoma - Mówiłam jej aby nie robiła niczego ryzykownego... TSSS.... Takie są potem rezultaty...
- Bez wątpienia panienka Lupus nie miała złych intencji... Chciała pomóc na swój sposób, aczkolwiek demony miały inne plany... - odparł mężczyzna poważnym tonem spoglądając na leżącą Lupus
- Dopadnę tego który to zrobił.... - odparła Entoma zabierając swój rękaw z dłoni Lupus - Zamorduje osobiście....
Mężczyzna rzucił swoje spojrzenie na małą pokojówkę.. Pogładził sie lekko po swojej brodzie.
- To niebezpieczne zadanie.... Jesteś pewna, że chcesz to zrobić sama? - zapytał mężczyzna
Entoma nie odpowiedziała... Spoglądała w milczeniu na swoją siostrę leżącą na łóżku...

Jestem tu od 31 grudnia 2014 roku.
Nieustannie trwam w oczekiwaniu na lepsze jutro.

MegaRayquaza (2014-2015)
MrRayqq (2015-2016)
SoundwavePL (2016-2017)
Ravcore (2017-NOW)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 17:41:36 przez Ravcore.)
Wczoraj 16:02:09
Znajdź wszystkie posty Odpisz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości