Witam, oto seria wątków, które bedę pisał co jakiś czas - Opowiesci Star Wars. Wiem ze juz pisalem kiedys dawno dawno temu cos podobnego i widzialem ze bardzo sie podobało. Dlatego postanowilem że zreworkuje te opowiadania, troche rozszerze bardziej fabularnie i napisze. A wiec nie przedluzajac zaczynamy.
EPIZOD 1 - POWSTANIE
Senat Galaktyczny Republiki rozpoczął właśnie swoje obrady. Przybyli wszyscy senatorzy z planet należacych do Republiki i nalezacych w jej sojuszu. To byla wielka chwila dla Republiki - Od dziś posiadała nowego kanclerza - Palpatine. Nie do konca wiadomo w jaki sposob udalo mu sie przejąć w tak szybki sposob władzę, jednakze wiadomo ze uzyskal bardzo duze poparcie ze strony mieszkancow Naboo, gdyz byl dotychczasowo reprezentantem tejze planety.
- Powitajmy nowego kanclerza! - krzyknął jeden z senatorów.
Od razu rozpoczęła się fala oklasków i radości.
Palpatine pojawił się na samym srodku senatu na latajacej platformie.
Wszyscy przestali wiwatowac od razu gdy dal znak że bedzie przemawiał.
- Drodzy senatorzy, powiernicy oraz zebrani tu Jedi, mam ogromną przyjemność widzieć was wszystkich w tym cudownym dla mnie dniu. Nie spodziewałem się że osiągne tak wielki sukces. Obiecuje wam ze to brzemię jaki od dziś noszę czyli stanowisko Kanclerza Republiki nie pójdzie na marnę, i zrobię wszystko aby załagodzić wszelkie kryzysy i wojny domowe na planetach które należą do nas oraz rozpocznę misję pokojowe i negocjacyjne na planety dla których pojęcie Republiki jest obce. Mam szczerą nadzieję że wszyscy będziemy żyć w pokoju i radości. Dziękuję raz jeszcze - rzekł Palpatine
Rozpoczęły się gromkie brawa dla nowego kanclerza. Senatorzy byli bardzo zadowoleni, mieli nadzieje że sytuacja w galaktyce ustabilizuje się.
Gdy Palpatine wyszedl obrady zostaly skonczone. Straznicy szli za Palpatinem i pokazali mu miejsce gdzie bedzie przebywał jako nowy Kanclerz Republiki.
Palpatine uśmiechnął się i zasiadł na swoim fotelu.
-Ekscelencjo! - rzekł jeden ze strażników- Mistrz Yoda chce z tobą się zobaczyć
Palpatine znów usmiechnął się
- Oczywiście, wpuść go - rzekł Palpatine
Strażnik od razu odsunął się i przepuścił mistrza Jedi
- Och Mistrz Yoda, cieszę się ze cię widzę!
- Również ciesze się ja Kanclerza nowego poznać na oczy własne - rzekł Yoda powoli podchodząc do Palpatina
- Słyszałem że chciałeś ze mną rozmawiać - rzekł Palpatine
- Owszem - rzekł Yoda zasiadajac właśnie na jednym z foteli - źle dzieje się, bardzo źle, W mocy czuje, bunty i wojny domowe nastają, walka zla jest, jak najszybciej pokoj wprowadzac trzeba na planetach
- Bunty ? - rzekł zdziwiony Kanclerz - Jakie bunty ? Jakie wojny? To niemozliwe. Juz pierwszego dnia mojej działalności jako Kanclerza ?
- Hmm - zastanowił się Yoda - Nigdy zlo nie śpi, a wtedy atakuje kiedy spodziewac sie tego trudno.
Kanclerz podszedł do okna i patrzył na zachód słońca w milczeniu.
===================================================
Tymczasem na odległej planecie Kalee rozpoczęła się wojna pomiedzy rasami Kaleesh i Yam'rii. Przez lata Kaleesh'anie byli najeżdzani i uciskani przez bardziej zaawansowanych technicznie Yam'rii. Doprowadziło to do wojny w której poległo wielu cywilów z obu stron. Jednym z dowódców wojskowych rasy Kaleesh był Qymaen jai Sheelal. Cieszyl się on olbrzymim szacunkiem jednak gdy stracił swoją ukochaną popadł w kompletną depresje.
- Co powinienem zrobić ? - zastanawiał się Qymaen jai Sheelal
- Sir! - rzekł jeden z żołnierzy. Wróg rozpoczął kolejny atak. Co robić?
Qymaen jai Sheelal zastanowił się przez chwilę.
- Nie damy im wygrać. To nasza ziemia! Nasz dom! - rzekł rozwścieczony - Od teraz zwę się Grievous! I to ja zakończę tę wojnę nawet jesli dane mi bedzie zginąc!
Wszyscy popatrzyli po sobię i zaczeli wiwatować.
- Grievous! Grievous! Grievous! - zaczeła wykrzykiwać cała armia szarżując na nieprzyjaciela.
C.D.N.
==================================
Mam nadzieję że ten pierwszy epizod się spodobał. Oczywiście nie miejcie mi za złe jeśli wymyślam kwestie lub nie trzymam się oryginalnej trylogii czy czasu następujących wydarzeń. Chcę aby epizody były ciekawe i zachęcały do czytania, dlatego bedą krótsze. Nie chce się za szybko wypalić wiec bedę robił odstepy z epizodami. By nie robic zbednego spamu w offtopie bede pisal w jednym watku, wiec jak ktos jest zaciekawiony to niech sledzi na bierząco. Poki co dzięki i cześć

==================================